Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że śmierć Henry'ego Nowaka jest tragiczna i oburzająca. Porównał ją do upadku cywilizacji i zarzucił ostatnim kilku pokoleniom europejskich elit, że ustępowały wobec „polityki samonienawiści i masowej inwazji imigrantów”.

- „Henry Nowak zmarł w taki sam sposób, w jaki umiera cywilizacja: opuszczony, zakuty w kajdanki przez władze, które mu nie ufały, ani się o niego nie troszczyły i oskarżony o przestępstwa z nienawiści, których nie popełnił” - napisał Vance na platformie X.
- Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło w grudniu minionego roku. Sprawca, 23-letni sikh, ugodził studenta ceremonialnym nożem.
- Zabójca Nowaka okłamał policję, że była to reakcja na rasistowskie obelgi. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli ofiarę w kajdanki.
„Śmierć Henry'ego jest tak samo tragiczna, jak i oburzająca. Powinien nadal żyć i żyłby, gdyby ostatnie kilka pokoleń europejskich elit utrzymało swoje stanowisko wobec polityki samonienawiści i masowej inwazji imigrantów, z których wielu gardzi Zachodem i ludźmi, którzy go kochają” – napisał J.D. Vance, wiceprezydent USA.
„Henry nie był bynajmniej pierwszym, który w tak niepotrzebny sposób stracił życie, i obawiam się, że nie będzie ostatnim” – dodał.
Ocenił, że w takim przypadku jedyną właściwą reakcją jest „uzasadniony gniew”. „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie administracja Trumpa udowodniła światu, jest to, że powstrzymanie napływu masowej migracji i obrona suwerenności narodowej to kwestia woli politycznej i przywództwa. Wszystko inne jest wymówką” - oświadczył wiceprezydent.
Musk skomentował śmierć Nowaka. „Rasizm przeciw Białym”
Dzień wcześniej do śmierci Nowaka w serwisie X odniósł się amerykański Departament Stanu. „Warunkowanie ideologiczne i policyjne podwójne standardy egzekwowania prawa są wyraźnymi objawami cywilizacyjnego upadku. Należy je odrzucić w całym świecie zachodnim” – napisał resort.
Sprawę komentował też miliarder Elon Musk, który napisał m.in., że w brytyjskiej policji obowiązują reguły zmuszające funkcjonariuszy do „rasizmu przeciw Białym”.
Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło w grudniu minionego roku. Sprawca, 23-letni sikh, ugodził studenta ceremonialnym nożem. Okłamał policję, że była to reakcja na rasistowskie obelgi. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli ofiarę w kajdanki. Henry Nowak kilkukrotnie mówił, że został zraniony nożem. „Nie wydaje mi się, chłopie” – odpowiedział jeden z funkcjonariuszy.
W maju sąd skazał zabójcę Vicruma Digwę na dożywocie. O ewentualne zwolnienie będzie się mógł ubiegać po 21 latach.
Henry Nowak miał polskie obywatelstwo
Henry Nowak urodził się w Londynie. Dzieciństwo spędził w Grays, w hrabstwie Essex. Studiował finanse i księgowość na uniwersytecie w Southampton. Jego ojciec pochodzi z Polski. Polskie MSZ poinformowało, że nastolatek miał podwójne obywatelstwo brytyjskie i polskie. „W związku z tym faktem dla władz Wielkiej Brytanii jest on traktowany jako jej obywatel” – napisano w oświadczeniu.
Morderstwo wywołało w Wielkiej Brytanii debatę na temat procedur policyjnych oraz pytania, czy do tragedii nie przyczyniły się antyrasistowskie wytyczne, procedury albo kultura organizacyjna. Doszło też do protestów, które zostały siłą stłumione przez brytyjską policję.
„The Times” napisał, że politycy prawicowej Reform UK „nie ukrywają”, iż zaangażowanie się w tę kwestię jej lidera Nigela Farage'a, który wzywał do „zimnego gniewu”, przyniesie ugrupowaniu dodatkowe głosy podczas zbliżających się wyborów uzupełniających do Izby Gmin w Makerfield.