Reklama
REKLAMA
Reklama

Stanowski o aferze z Murańskim. „Wystarczyło nic nie robić”

Krzysztof Stanowski odpowiada Murańskiemu. „Wystarczyło nic nie robić”
Krzysztof Stanowski odpowiada Murańskiemu. „Wystarczyło nic nie robić” (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Afera Murańskiego znalazła finał w sądzie. Stanowski odpowiedział na oskarżenia freak fightera, który po decyzji sądu o umorzeniu postępowania, zaczął snuć dziwne teorie i zarzucił Kanałowi Zero możliwy udział w okolicznościach jego spóźnienia na rozprawę. Szef Kanału Zero opublikował nagrania z relacją Murańskiego i skomentował sprawę jednym krótkim zdaniem.

  • Spór, którym miał zająć się sąd dotyczył upublicznienia przez Krzysztofa Stanowskiego prywatnego maila, który wysłał mu Jacek Murański. Murański zarzucił szefowi Kanału Zero naruszenie danych osobowych i tajemnicy korespondencji.
  • We wtorek sprawą miał się zając sąd, ale Murański spóźnił się na posiedzenie. Winą obarczył Kanał Zero.
  • Krzysztof Stanowski opublikował nagrania z relacją Murańskiego i skomentował decyzję sądu. 

Jacek Murański pojawił się 3 listopada w sądzie na posiedzeniu dotyczącym sprawy przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu. Był na miejscu, ale kilka minut po wyznaczonej godzinie. Wkrótce po przybyciu dowiedział się, że postępowanie zostało umorzone.

Powodem umorzenia postępowania miała być nieobecność stron. Murański w nagraniu opublikowanym na platformie X przekonywał, że dotarł na miejsce zaledwie chwilę po wyznaczonym czasie. Twierdził, że opóźnienie spowodowały problemy z wejściem do budynku sądu.

REKLAMA
Reklama

Niepełnosprawny podstawiony przez Kanał Zero?

Gdy Murański dowiedział się, że sprawa została umorzona z powodu jego spóźnienia, wyraźnie się zagotował.

Parę razy pukał do biura protokolantki, gdy ta otworzyła, zaczął się tłumaczyć, że do sądu przybył przed wyznaczoną godziną, a spóźnił się przez ochroniarza, który miał problem z przepuszczeniem osoby niepełnosprawnej.

– Był niepełnosprawny na ochronie, dlatego była blokada wejścia do sądu, minutę po 10 tu byłem – mówił wyraźnie roztrzęsiony.

– Minutę po dziesiątej, proszę panią, byłem z uwagi na to... Nie, to jest bardzo poważna sprawa. Tak się nie robi – dodał.

– Ale jak? No ale jaka podstawa? Przecież jesteśmy – dopytywał protokolantkę, która przekazała mu informacje od sędzi.

W swojej relacji Murański zwrócił też uwagę na nieobecność Krzysztofa Stanowskiego. Zaczął sugerować, że okoliczności, w jakich doszło do umorzenia postępowania, mogły nie być przypadkowe. Stworzył nawet teorię, że osobę niepełnosprawną, przez którą się spóźnił, mógł podstawić Kanał Zero.

Czytaj także: Broń akustyczna przy TK. To jeden z najdroższych głośników w Polsce

– Czułem, że z tym niepełnosprawnym coś jest nie tak. Nagle się pojawia, blokuje nam wejście do sądu, meldujemy się dwie minuty po, a sędzi już długopisik, umorzonko – opowiadał na nagraniu.

REKLAMA
Reklama

– Stanowski, ty łobuzie. Załatwił sobie sprawę. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Stanowski i ta Stepan niech też się nie śmieją – wygrażał się Murański na nagraniu.

Stanowski odpowiada

Krzysztof Stanowski udostępnił nagrania, na których Murański komentuje decyzję sądu. Na swoim koncie na platformie X zamieścił również komentarz.

– Wygląda na to, że wystarczyło nic nie robić i o niczym nie wiedzieć, żeby wygrać jakąś sprawę z postacią znaną – napisał Stanowski.

Może zainteresuje Cię także:

REKLAMA
Reklama