Reklama

Wojna domowa w PiS. Jaki przed komisją etyki po starciu z Morawieckim

Reklama

Jarosław Kaczyński nie zamierza tolerować publicznych tarć wewnątrz obozu Prawa i Sprawiedliwości. Do grona polityków, których sprawy trafiły do partyjnej komisji etyki, dołączył europoseł Patryk Jaki. To efekt głośnej wymiany zdań z Mateuszem Morawieckim i krytycznych uwag pod adresem dokonań rządu z lat 2015-2023.

Patryk Jaki.
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki. (fot. Longfin Media / Shutterstock)
  • Patryk Jaki podczas spotkania ze studentami zasugerował, że część posłów PiS „nie potrafi wyciągać wniosków”.
  • Mateusz Morawiecki zarzucił europosłowi brak odpowiedzialności i budowanie popularności na krytykowaniu własnego obozu zamiast Donalda Tuska.
  • Sprawa Jakiego, obok postępowań dotyczących m.in. Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, ma zostać rozstrzygnięta przez komisję etyki na wniosek prezesa PiS.

Reklama

Do posłów Prawa i Sprawiedliwości, których sprawy Jarosław Kaczyński skierował do partyjnej komisji etyki (Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej) dołączył w sobotę Patryk Jaki. To konsekwencje ich internetowej działalności.

W czwartek europoseł Patryk Jaki opublikował nagranie ze spotkania ze studentami. Polityka zapytano o to, czy wyborcy mogą mieć pewność, że po ewentualnych wyborach przez Prawo i Sprawiedliwość „nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE", a rząd „nie będzie się dalej uzależniał od UE”.

– Nie ukrywam, sam się bałem, jak nasza partia się zachowa, ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej, warto obserwować, którzy. Oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast teraz mogę powiedzieć, że jestem z całej partii dumny, nie dają się szantażować. (...) To jest wreszcie taki PiS, jaki chciałem, żeby był – odpowiedział Jaki.


Reklama

Europoseł w swoich mediach społecznościowych publikował nagrania ze spotkania.


Reklama

Patryk Jaki vs. Mateusz Morawiecki

Odpowiedział mu Mateusz Morawiecki.

Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” – napisał były premier.


Reklama

„Łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie – ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy” – dodał Morawiecki.


Reklama

Kolejna kłótnia w Prawie i Sprawiedliwości

Patryka Jakiego skrytykował też poseł Ireneusz Zyska, który napisał, że europosłowi „nie brakuje odwagi, ale to nie wystarczy, żeby być mężem stanu”. 

„Dobrze, że bierze pan przykład z Mateusza Morawieckiego i spotyka się ze studentami. Wskazana jest praca nad rozwojem osobistym. Klasy Mateusza Morawieckiego jednak pan nie osiągnie” – podsumował.

Posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka skomentowała z kolei, że „koledzy z Suwerennej Polski zostali przyjęci do PiS nie, by nas zmieniać lecz, by z wspólnych doświadczeń wyciągnąć wnioski i współpracować”. „Różniliśmy się z Suwerenną w różnych sprawach, ale jakoś przez kilka lat tworzyliśmy wspólny rząd – daliśmy radę” – napisała.


Reklama