Reklama
Reklama
Reklama

Korea Północna testuje nową broń. Kim Dzong Un zapowiada „okrutny cios”

Russian President Vladimir Putin meets North Korean leader Kim Jong Un on the Vostochny cosmodrome
Kim Dzong Un. (fot. ARTEM GEODAKYAN/SPUTNIK/KREMLIN POOL / PAP)

Korea Północna poinformowała o udanym teście nowego systemu uzbrojenia, który miał zostać przeprowadzony 20 września pod nadzorem Kim Dzong Una. Według południowokoreańskich ocen chodziło o dwie rakiety krótkiego zasięgu, a zdjęcia opublikowane przez Pjongjang sugerują, że test mógł dotyczyć rozwijanej broni hipersonicznej.

  • Test przeprowadzono 20 września w rejonie Wonsan.
  • Korea Północna pokazała Kim Dzong Una obserwującego próbę wraz z córką.
    Seul wykrył dwa odpalenia rakiet krótkiego zasięgu.
  • Pociski miały przelecieć ok. 450 i ponad 600 km.

Zgodnie z doniesieniami państwowych mediów Kim ostrzegł, że ten postęp zbrojeniowy zada przeciwnikowi „nieuleczalny ból głowy oraz bardzo okrutny i nieunikniony cios”. Przywódca określił test jako „niewątpliwie uderzającą demonstrację ultranowoczesnej technologii obronnej”.

Niespodziewana decyzja Trumpa. Tłumaczy ją swoimi dobrymi relacjami z Kim Dzong Unem

„Wielkie znaczenie”

Sama agencja KCNA zaznaczyła z kolei, że próba miała „wielkie znaczenie” dla szybkiego rozwoju technologicznego systemów uzbrojenia. Z oficjalnych zdjęć wynika, że Kim wraz z córką Dzu Ae obserwowali wystrzelenie z nieokreślonej lokalizacji.

Reklama
Reklama

W niedzielę południowokoreańskie wojsko i ministerstwo obrony Japonii informowały o wykryciu dwóch startów pocisków balistycznych krótkiego zasięgu z okolic Wonsan na wschodzie kraju.

Eksperci, na których powołuje się południowokoreańska agencja Yonhap, podejrzewają, że reżim testował nowe pociski hipersoniczne, co zasugerował widoczny na monitorach w centrum dowodzenia napis „trajektoria lotu Hwasongpho-11Ma-1”. Analitycy zwracają jednak uwagę na istotne rozbieżności w danych. Opublikowane zdjęcia pokazywały dystans 908,2 km, podczas gdy wojsko w Seulu oszacowało zasięg rakiet na 450 i 600 km. Rodzi to przypuszczenia, że Pjongjang mógł sfałszować liczby na użytek propagandy sukcesu – podkreśla Yonhap.

Reżim testuje pociski. Kim Dzong Un korzysta z „zamieszania”

Reklama
Reklama

W ocenie mediów działania reżimu na krótko przed wtorkową debatą w ONZ i czwartkowym spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Waszyngtonie mogą stanowić sygnał dla amerykańskiej administracji, że Pjongjang nie zamierza rezygnować z rozbudowy potencjału militarnego.

Reklama
Reklama