Reklama
REKLAMA
Reklama

Zapewniał o „niebinarnym Bogu”, teraz wygrał w Teksasie. Kim jest James Talarico?

James Talarico świętuje wygraną w Teksasie
James Talarico świętuje wygraną w Teksasie (fot. James Talarico/X)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

James Talarico wygrał wybory do amerykańskiego Senatu w Teksasie. 37-latek został pierwszym demokratą od blisko czterech dekad, który dokonał tej sztuki. Polityk może pochwalić się na tyle barwnym życiorysem i światopoglądem, że Donald Trump uknuł dla niego nawet specjalny pseudonim.

  • James Talarico został pierwszym Demokratą od 39 lat, któremu udało się wygrać wybory do Senatu USA w Teksasie. Polityk pokonał Republikanina Kena Paxtona mimo wielu milionów dolarów wydanych przez Elona Muska na kampanię wyborczą. 
  • Talarico w przeszłości był nauczycielem i studiował teologię, przygotowując się do posługi duchownego. Ma liberalne podejście do aborcji. 
  • Donald Trump nie szczędził mu złośliwości, nazywając go „Talafreako” (ang. talaświrem). Polityk jednak jest chętny do współpracy z prezydentem. 

James Talarico w wyborach połówkowych starł się z republikaninem Kenem Paxtonem. Według agencji Associated Press, po przeliczeniu 97 proc. głosów Talarico prowadzi stosunkiem 55 proc. do 43 proc. Paxton, który uznał już swoją porażkę, zapowiedział, że zamierza się modlić o to, by Talarico dobrze sprawował swój urząd. Z kolei sam zwycięzca porównał swój sukces do biblijnej historii Dawida i Goliata.

Czytaj także: „Krwawa łaźnia, niebieskie tsunami”. Świat o porażce Trumpa [RELACJA NA ŻYWO]

Te słowa nie powinny dziwić. Talarico dokonał swoistego cudu, bo jest pierwszym Demokratą, który został wybrany do Senatu z Teksasu od 39 lat. I to wszystko pomimo faktu, że Elon Musk wydał 224 mln dolarów, by wesprzeć Republikanów w wyborach w swoim przybranym stanie, gdzie znajdują się siedziby Tesli i SpaceX. Musk przeznaczył ponad 47 mln dol. na samą kampanię przeciwko Talarico.

James Talarico – kim jest?

Talarico urodził się 17 maja 1989 r. w Round Rock w Teksasie. Jego rodzice rozeszli się, gdy miał kilka miesięcy. Jego matka wyszła za mąż za Marka Talarico, który zaadoptował Jamesa. Polityk ukończył studia licencjackie na Uniwersytecie Teksasu w Austin oraz studia magisterskie z zakresu edukacji na Uniwerystecie Harvarda.

REKLAMA
Reklama

Zanim wszedł na dobre do polityki, był nauczycielem szóstoklasistów w szkole w San Antonio w latach 2011-2013. Potem kierował organizacją non-profit działającą na rzecz edukacji. Talarico przyznał, że nauczanie uczniów o niskich dochodach ukształtowało jego zrozumienie nierówności społeczno-ekonomicznych w Teksasie oraz orędownictwo na rzecz zwiększenia finansowania szkół i dobrostanu uczniów.

Czytaj także: To amerykański konsument wysadził Trumpa z siodła? „Mógł łatwo połączyć kropki”

Ostatecznie to te doświadczenia, często zresztą przytaczane przez Talarico podczas kampanii wyborczej, skłoniły go do podjęcia starań o urząd publiczny. W 2018 r. w wieku 29 lat uzyskał mandat w stanowej Izbie Reprezentantów stanu Teksas. Od 2023 r. reprezentuje 50. okręg, a w stanowym parlamencie zasiada czwartą kadencję.

Poglądy Talarico – wszystko obraca się wokół wiary

Talarico wychowywany był w tradycji prezbiterańskiej. Studiował teologię w Austin, przygotowując się do posługi duchownego. Jest zażartym krytykiem wzrostu chrześcijańskiego nacjonalizmu w Stanach Zjednoczonych, nazywając go „nowotworem naszej religii”. Stwierdził wprost, że „w chrześcijańskim nacjonalizmie nie ma nic chrześcijańskiego”.

Polityk lubi cytować Biblię w swoich wystąpieniach czy wywiadach. W przeciwieństwie do republikańskich polityków nie przyjmuje retoryki z karzącym Bogiem, tylko miłującym. Wskazuje na papieży Leona XIV oraz Franciszka jako swoich „duchowych bohaterów”, ponieważ „konsekwentnie opowiadają się za życiem” w sprawach ubóstwa, zmian klimatu i wojny, jak i aborcji. 

Przy okazji mówienia o aborcji przywołał historię zwiastowania z Ewangelii Łukasza, wskazując, że anioł Gabriel na polecenie Boga poprosił Maryję o zgodę na ciążę.

REKLAMA
Reklama

– Dla mnie jest to potwierdzenie jednej z naszych najważniejszych historii, że stworzenie musi być dokonane za zgodą. Nie można nikogo zmusić do stworzenia – powiedział w programie Joe Rogana.

Postawa wobec mniejszości seksualnych

Talarico zajmuje liberalne stanowisko w kwestii LGBTQ. W 2021 r. wywołał niemałe kontrowersje w rozmowie z ABC News, gdy powiedział, że „Bóg jest niebinarny”. Gdy jego rywal o fotel senacki przypomniał o tych słowach Talarico przyznał, że miały one „celowo prowokacyjny charakter”. Jego zdaniem „nie można używać ludzkich kategorii do definiowania Boga”.

Jednocześnie w sierpniu stwierdził, że transpłciowi sportowcy nie powinni uczestniczyć w zawodach dla kobiet „jeśli zagraża to bezpieczeństwu lub uczciwości”. Zwolennicy praw osób LGBTQ uznali to stanowisko za niejednoznaczne, a także stwierdzili, że jego sztab wyborczy dystansuje się od wcześniejszych, przychylnych wobec mniejszości seksualnych poglądów polityka.

Przedstawiciele sztabu Talarico przekazali potem, że „nie zmienił on żadnego ze swoich stanowisk”. Podczas wydarzenia fundraisingowego, wspieranego przez organizacje Equality Texas oraz Human Rights Campaign, Talarico wyjaśnił, że wywiad został przedstawiony w sposób wyrwany z kontekstu.

REKLAMA
Reklama

Zaznaczył, że popiera udział transpłciowych uczniów w zawodach sportowych dla dziewcząt, o ile nie wpływa to negatywnie na bezpieczeństwo lub zasady uczciwej rywalizacji, a także podkreślił, że polityka nie powinna ingerować w decyzje lekarzy. Jednocześnie w swoich spotach wyborczych Talarico zadeklarował sprzeciw wobec przeprowadzania operacji korekty płci u osób niepełnoletnich.

Może cię zainteresować:

Relacja z Trumpem

Donald Trump w ostatnich miesiącach nie szczędził przykrych słów w stronę Talarico. Wymyślił nawet dla niego pseudonim „Talafreako” (ang talaświr). Prezydent wytykał mu, że jest weganinem, choć Talarico zaprzeczał temu. Gdy Talarico musiał udać się na przerwę z powodu problemów zdrowotnych, Trump naigrywał się, że zaszkodziło mu jedzenie mięsa. Prezydentowi nie spodobało się także, że demokrata jest przeciwny powszechnemu dostępowi do broni.

Postawa Talarico jest jednak odmienna. Przyznaje, że chętnie podejmie współpracę z prezydentem, aby „faktycznie spełnić niektóre obietnice związane z jego projektem politycznym”.

– Jeśli prezydent chce współpracować ze mną lub z jakimkolwiek demokratą w celu rozszerzenia dostępu do opieki zdrowotnej, jestem do dyspozycji – przyznał w popularnym podcaście „The Diary of a Ceo”.

James Talarico wygrał wybory do amerykańskiego Senatu w Teksasie (fot. LAURA BRETT / PAP)

Nowa gwiazda Demokratów

Zwycięstwo Talarico (a także Adama Hamiltona w stanie Kansas) w wyborach połówkowych pokazuje, jak podkreśla serwis Vox.com, że w połowie drugiej kadencji Trumpa w USA zaczynają brylować progresywni demokraci o bardziej religijnym profilu. „Ruch na rzecz odzyskania religii z rąk prawicy odnosi swoje pierwsze zwycięstwa” – czytamy.

REKLAMA
Reklama

To wszystko sprawia, że Talarico wyrasta w błyskawicznym tempie na coraz większą gwiazdą w swojej partii. Już pojawiają się głosy w mediach, że polityk może w przyszłości wystartować w wyborach prezydenckich. Jeśli faktycznie sprawdzi się jako senator, to ta opcja wcale nie będzie nierealna. Już pokazał, że jest w stanie z powodzeniem przekonać do siebie konserwatywnych wyborców. 

REKLAMA
Reklama