
Koalicja Obywatelska umacnia się na pierwszym miejscu, ale obecny układ sił nie daje jej większości. PiS traci poparcie, mocno podgryzane przez prawicowych rywali – wynika z sondażu, którego wyniki publikuje w środę „Rzeczpospolita”.
- Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z wynikiem 30,9 proc. – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rz” w dniach 18 i 19 września br. na grupie 1070 respondentów.
- Wynik Koalicji jest o 2,8 p.p. lepszy niż w badaniu z ubiegłego miesiąca.
- Na PiS zagłosowałoby 17,3 proc. pytanych. W sierpniu taki zamiar deklarowało o 0,8 p.p. więcej uczestników badania.
Niewiele gorszy wynik odnotowuje Konfederacja – zagłosowałoby na nią 15,3 proc. respondentów, czyli o 2,1 p.p. więcej niże w zeszłym miesiącu.
Jak czytamy w „Rz”, rośnie poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej. Zagłosowałby na nią co dziesiąty ankietowany. To poprawa o 1,2 p.p. w stosunku do wyniku sierpniowego. Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica (7,7 proc., w poprzednim badaniu 6,6 proc.) oraz ugrupowanie Mateusza Morawieckiego z podobnym jak przed miesiącem wynikiem 6,4 proc.
Dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego, w rozmowie z Zero.pl ocenił, że wynik Grzegorza Brauna to zagrożenie dla Konfederacji, ale i dla PiS-u.
– Korona zaczyna realnie zagrażać Konfederacji. Wcześniej mówiło się, że odbiera głosy przede wszystkim Prawu i Sprawiedliwości, i rzeczywiście tak było. Teraz może zacząć odbierać wyborców zarówno PiS-owi, jak i Konfederacji – zapowiada dr Trzeciak.
Sondaż. PSL i Razem pod progiem, Polska 2050 „przestaje mieć wyborców”
Według dr Trzeciaka, różnica między Konfederacją a Koroną „ma również znaczenie psychologiczne”.
– Obecnie wynosi około dwóch punktów procentowych. To bardzo niewiele, niemal na granicy błędu pomiarowego. Dystans między tymi ugrupowaniami zaczyna się więc zacierać – zauważa.
W sondażu „Rz” pod progiem wyborczym znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem 4,4 proc. i Partia Razem (3,1 proc.). Polska 2050 w zasadzie przestaje mieć jakichkolwiek wyborców – chce na nią głosować zaledwie 0,2 proc. respondentów.
Zełenski wskazał termin zakończenia wojny. Trump mówi o kolejnym spotkaniu z Putinem
Wybory parlamentarne w Polsce odbędą się za nieco ponad rok – jesienią 2027 roku. Kadencja Sejmu i Senatu trwa 4 lata i jest liczona od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji (które miało miejsce 13 listopada 2023 r.). Zgodnie z Konstytucją RP Prezydent zarządza wybory na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 30 dni przed upływem kadencji.
Mając na uwadze ramy konstytucyjne, głosowanie odbędzie się w jedną z niedziel października lub listopada 2027 roku, w przedziale między 17 października a 7 listopada 2027 roku.
Może też Cię zainteresować: