
Resort obrony poinformował, że na „pilną prośbę” strony amerykańskiej planowana na środę wizyta wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza w Pentagonie odbędzie się w innym terminie. Do Waszyngtonu udają się wiceszefowie MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski – dodano.
- O swoim planowanym spotkaniu z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem szef MON informował w ubiegły wtorek.
- Wskazywał wówczas, że rozmowy z jego amerykańskim odpowiednikiem mają dotyczyć m.in. polskiego bezpieczeństwa i dyskusji ws. lokalizacji centrum serwisowania pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot w Polsce.
- W poniedziałek wieczorem Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o zmianie terminu wizyty ministra Kosiniaka-Kamysza w Pentagonie, a tym samym jego spotkania z amerykańskim sekretarzem obrony.
We wpisie na X podkreślono, że zmiana ta nastąpiła na „pilną prośbę strony amerykańskiej”, „w tej chwili” trwa zaś ustalanie nowego terminu wizyty. „Po sygnałach ze strony amerykańskiej, a także po spotkaniu szefów sztabów krajów NATO niezbędne jest teraz pilne podjęcie nowych działań dotyczących bezpieczeństwa krajów Paktu” – czytamy w komunikacie MON.
Doroczna Konferencja Komitetu Wojskowego NATO, która gromadzi szefów obrony 32 państw Sojuszu i jest jednym z najważniejszych cyklicznych spotkań najwyższych władz wojskowych tego gremium, odbyła się pod koniec ubiegłego tygodnia w stolicy Danii, Kopenhadze. W wydarzeniu uczestniczył m.in. szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Resort obrony poinformował, że do Waszyngtonu udają się wiceministrowie obrony: Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. „Będą prowadzić rozmowy z amerykańskimi partnerami i przygotowywać kolejne umowy dot. naszej współpracy” - wskazano.
Wizyta szefa MON w USA odwołana. Spotkanie Hegsetha z Kosiniakiem-Kamyszem w innym terminie
Celem rozmów Władysława Kosiniaka-Kamysza z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem miało być doprecyzowanie kluczowych kwestii strategicznych i kontraktowych. Chodziło m.in. o centrum serwisowe pocisków PAC-3, czyli hub serwisowy dla pocisków PAC-3 używanych w systemach Patriot, który miałby się znaleźć w Polsce. MON rywalizował w tym obszarze z Niemcami.
Rozmowy miały dotyczyć też stałej obecności wojsk USA w Polsce. Jak podawał MON, chodziło o zwiększenie oraz formalne przekształcenie rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO w permanentną. Chodziło m.in. o koncepcje utworzenia kilku stałych baz wojskowych w kontekście trwającego w Pentagonie przeglądu rozmieszczenia sił USA w Europie.
MON chciał też omówić harmonogramy dostaw sprzętu wojskowego kupowanego przez Polskę w USA, m.in. czołgów Abrams czy systemów artylerii oraz uzgodnić odpowiedź na rosyjskie zagrożenia na granicy.
Może też Cię zainteresować: