Reklama
Reklama
Reklama

Kosiniak-Kamysz: Odtajniamy decyzje o sprzęcie wojskowym przekazanym Ukrainie

„Polska od pierwszych dni udziela pomocy państwu ukraińskiemu w walce z najeźdźcą” – powiedział w poniedziałek wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Poinformował o odtajnieniu dokumentów o donacjach sprzętu wojskowego dla Ukrainy.

Kosiniak-Kamysz zdecydował o odtajnieniu donacji sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Kosiniak-Kamysz zdecydował o odtajnieniu donacji sprzętu wojskowego dla Ukrainy. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Władysław Kosiniak-Kamysz podjął decyzję o ujawnieniu donacji sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
  • Jak podkreślił, Polska z dumą udziela pomocy napadniętej Ukrianie.
  • Minister obrony narodowej poinformował o konkretnych rodzajach sprzętu i uzbrojenia przekazanego Ukrainie.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek o podjęciu decyzji o odtajnieniu wszystkich decyzji o donacjach sprzętu wojskowego dla Ukrainy. Zaznaczył, że proces odtajniania danych „potrwa jakiś czas” i dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie zaprezentowanie wszystkich szczegółów.

– To jest dla nas ważny moment, żeby powiedzieć z dumą o tej pomocy, którą Polska od pierwszych dni udziela państwu ukraińskiemu w walce z najeźdźcą – powiedział.

Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników

Reklama
Reklama

Szef MON: Prawda o tej wojnie jest jedna

Kosiniak-Kamysz ocenił, że niektórzy próbują „kwestionować lub wykrzywiać” prawdę o brutalnym ataku Rosji na Ukrainę. – Prawda jest jedna. Brutalny atak, zabicie dzieci, niewinnych osób, niszczenie żłobków, szpitali, dóbr kultury. To wszystko miało miejsce od pierwszych dni wojny – powiedział.

Podkreślił, że wsparcie Ukrainy jest w interesie państwa polskiego i jest przeprowadzane aktywnie zarówno w wymiarze wsparcia sprzętowego, szkoleń czy pomocy logistycznej.

Jak poinformował szef MON, największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022–2023. Ich szacowany koszt to ok. 15 mld zł.

Reklama
Reklama

Koszt donacji dla Ukrainy od 2024 r. do obecnego momentu to 1,55 mld zł. Wśród przekazanych środków są m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot.

Kosiniak-Kamysz wylicza przekazane uzbrojenie

– W latach 2022-2023 przekazano (Ukrainie - red.) różne środki bojowe: uzbrojenie, pojazdy, samoloty i śmigłowce – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Za jego plecami wyświetliła się lista sprzętu przekazanego w tych latach. Były to:

  • czołgi T72/PT-91/Leopard2A4;
  • transportery opancerzone i bojowe wozy piechoty Rosomak/BRDM/BWP-1;
  • sprzęt artyleryjski: AHS KRAB, 2S1Goździk, BM21, moździerze 120mm/60 mm;
  • bezzałogowe statki powietrzne Warmate, FlyEye;
  • samoloty MiG-29;
  • śmigłowce Mi-24;
  • różne zestawy rakietowe, rakiety, amunicja, karabinki, wyposażenie osobiste żołnierza.

Decyzja o przekazaniu sprzętu była konsultowana ze Sztabem Generalnym

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, że sprzęt przekazywany przez Polskę Ukrainie od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na ten kraj nie był używany przez polskie wojsko.

Reklama
Reklama

– Niektórzy próbują przedstawiać, że to był tylko sprzęt postradziecki, niepotrzebny, nieużywany. Nie ma takiego sprzętu, który jest nieużywany, bo nawet czołgi w tej starszej wersji T-72 czy PT-91 wciąż są używane i służą do szkolenia naszych żołnierzy – zaznaczył szef MON.

Dodał, że Polska przekazywała sprzęt Ukrainie po zapoznaniu się z opinią Sztabu Generalnego, nie nadużywając przy tym możliwości polskiej armii.

Podkreślił również, że największe donacje dla Ukrainy zostały zrealizowane przez poprzednie rządy. – Oni dzisiaj nie chcą o tym pamiętać, że przekazywali ten sprzęt – ja im nie tylko będę to przypominał, ale będę ich bronił w tych decyzjach – stwierdził. 

Reklama
Reklama