Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek o wznowieniu rotacji wojsk amerykańskich w Polsce. Proces, wstrzymany kilka tygodni temu, będzie kontynuowany.

- Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził w poniedziałek powrót do systemu rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
- Informację przekazały amerykańskie władze dyplomatyczne i wojskowe.
- Szef MON określił decyzję jako „niezwykle pozytywny sygnał”.
– Wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu, będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się – powiedział w poniedziałek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Informację o powrocie rotacji szef MON otrzymał od zastępcy ambasadora USA w Polsce Stephanie Holmes oraz amerykańskiego attaché wojskowego.
Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników
„Niezwykle pozytywny sygnał”
Szef MON ocenił, że wznowienie rotacji stanowi „niezwykle pozytywny sygnał”. Podkreślił, że wpisuje się ono w rozwój współpracy polsko-amerykańskiej w dziedzinie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego.
Tego samego dnia w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy podpisano umowę między Polską Grupą Zbrojeniową a firmą Anduril Industries. Dotyczy ona rozwoju zdolności produkcyjnych niskokosztowych pocisków manewrujących w Polsce.
Przy podpisaniu umowy oprócz szefa MON obecny był premier Donald Tusk.
USA zapowiedziały przegląd amerykańskiej obecności w Europie
W połowie czerwca szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności sił zbrojnych i baz USA w Europie, który – zgodnie z jego słowami – potrwać ma do sześciu miesięcy. Zapowiedziany przegląd powiązał z koncepcją zakładającą przekształcenie Sojuszu Północnoatlantyckiego w model, w którym Europa przejmuje główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną – tzw. NATO 3.0.
Wcześniej, 1 maja, Pentagon zapowiedział wycofanie pięciu tys. żołnierzy z Niemiec. Tego samego miesiąca Hegseth anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski, a decyzja ta była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.
Śpiewak u Mazurka o aferze w szpitalu. Domaga się głowy Kierwińskiego
Po kilku dniach prezydent Donald Trump zadeklarował jednak – powołując się na jego relacje z prezydentem Karolem Nawrockim wysłanie do Polski dodatkowych pięciu tys. amerykańskich żołnierzy.