Reklama
Reklama
Reklama

Naukowcy odkryli ukryte efekty treningu siłowego. Obalają mit

Happy,Multiracial,Athletes,In,Squatting,Position,Exercising,With,Dumbbells,In
Trening siłowy daje efekty jeszcze przed utratą wagi (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Podnosisz ciężary od tygodni, a wskazówka na wadze stoi w miejscu? Nie rezygnuj. Najnowsze badania pokazują, że ćwiczenia z obciążeniem wywołują głębokie, korzystne zmiany metaboliczne i zmniejszają komórki tłuszczowe na długo przed tym, zanim zauważysz pierwszy spadek masy ciała.

  • Zaledwie siedem sesji treningu siłowego wystarczyło, by aktywować procesy rozpadu lipidów i skurczyć komórki niebezpiecznego tłuszczu trzewnego.
  • Ćwiczenia z obciążeniem odblokowują kluczowe białka odpowiedzialne za lipolizę, redukując stan zapalny w organizmie bez zmiany wagi.
  • Wyniki badań podważają mit, że tylko trening aerobowy pomaga w walce z nadwagą – eksperci zalecają łączenie obu metod.

Popularne leki na otyłość. Naukowcy odkryli niepokojące skutki uboczne

Naukowcy z brazylijskiego Uniwersytetu Stanowego w Campinas (UNICAMP) badali wczesny wpływ treningu siłowego na myszy. Podczas eksperymentów otyłe zwierzęta musiały pokonać 70-centymetrowe schody z ciężarkiem przyczepionym do ogona.

Jak wykazały eksperymenty opisane na łamach pisma „Life Sciences”, siedem dni takiego treningu siłowego wystarczyło, aby aktywować mechanizmy rozpadu lipidów, zmniejszyć rozmiar komórek tłuszczowych i zredukować ilość tłuszczu wokół jelit zwierząt. Wszystko to zanim jeszcze dało się zaobserwować jakąkolwiek utratę masy ciała.

Reklama
Reklama

– Zawsze słyszeliśmy, że ćwiczenia fizyczne spalają tłuszcz i pomagają schudnąć. Rzadko jednak zastanawiamy się, jak to się dzieje, ile ćwiczeń jest potrzebnych i co tak naprawdę oznacza to spalanie tłuszczu – powiedział Leandro Moura, profesor na UNICAMP, autor badania i koordynator Exercise Cell Biology Lab (ECeBiL). 

Naukowcy zwracają uwagę na takie wyniki badań krwi. Ostrzegają przed ryzykiem

Ukryte efekty treningu siłowego

Testy były prowadzone na samcach myszy. Otyłe zwierzęta podzielono następnie na dwie grupy. Jedna grupa pozostała nieaktywna, a druga rozpoczęła trening siłowy. Dieta wysokotłuszczowa była kontynuowana przez cały okres ćwiczeń, tak, aby jedyną różnicą między grupami była aktywność fizyczna. Pozwoliło to na wyizolowanie efektów treningu siłowego.

Każda sesja była prowadzona z 70 proc. maksymalnej wydajności i obejmowała 20 wejść z przerwami na odpoczynek trwającymi od 60 do 90 sekund. W sumie odbyło się siedem sesji.

Analizy koncentrowały się na tkance tłuszczowej krezkowej, warstwie tłuszczu otaczającej jelita. Według Moury tkanka ta jest głównym przedstawicielem „tłuszczu trzewnego” u ludzi – tłuszczu, który gromadzi się głęboko w jamie brzusznej, między narządami. Tkanka tłuszczowa trzewna jest o wiele bardziej szkodliwa dla zdrowia niż tłuszcz podskórny. W nadmiarze tłuszcz trzewny uwalnia substancje zapalne bezpośrednio do krwiobiegu, zmieniając metabolizm całego organizmu.

Chociaż ich całkowita masa ciała nie zmniejszyła się – myszy, które wykonywały trening siłowy, miały mniejszą masę otaczającej jelito tkanki tłuszczowej krezkowej niż otyłe zwierzęta prowadzące „siedzący” tryb życia.

Reklama
Reklama

Ponadto ich adipocyty (komórki odpowiedzialne za magazynowanie tłuszczu) były mniejsze. Rozmiar tych komórek ma istotne znaczenie dla zdrowia metabolicznego. U osób otyłych adipocyty pęcznieją tak bardzo, że podlegają przewlekłemu stresowi i zaczynają wydzielać substancje zapalne do krwiobiegu. Fakt, że ćwiczenia powodują kurczenie się tych komórek, dowodzi, że tkanka nie jest już w stanie zapalnym i odzyskuje zdrowie metaboliczne zanim jeszcze nastąpi jakakolwiek zmiana na wadze.

Kiedy naukowcy zbadali, co dzieje się wewnątrz tych komórek, odkryli, że otyłość upośledza działanie białek ważnych dla lipolizy, czyli procesu rozkładu zmagazynowanego tłuszczu, tak aby mógł on być wykorzystany jako źródło energii. Po siedmiu sesjach treningu siłowego część tego mechanizmu zaczęła ponownie funkcjonować.

Ćwiczenia aerobowe czy siłowe? Naukowcy obalają mit

– Ludzie mają tendencję do myślenia, że jeśli trenują siłowo przez dwa miesiące i nie schudli, to nic im to nie dało. Jednak w tym badaniu zaobserwowaliśmy, że po zaledwie siedmiu dniach treningu siłowego – nawet gdy nadal nie nastąpiła utrata masy ciała – szlaki molekularne promujące akumulację tłuszczu były mniej aktywne, podczas gdy te, które stymulują rozpad tłuszczu, były bardziej aktywne – skomentował Moura.

Według badacza wyniki te pomagają obalić mit, że tylko ćwiczenia aerobowe przyczyniają się do utraty wagi, a trening siłowy jedynie zwiększa masę mięśniową.

Reklama
Reklama

– Oba rodzaje ćwiczeń aktywują podobne szlaki z różną intensywnością; są też szlaki, które jeden rodzaj aktywuje, a drugi nie. Dlatego połączenie tych dwóch metod pozostaje najlepszą rekomendacją i najlepszą strategią dla osób, które chcą schudnąć – wskazał Moura.

Ponieważ mysz pod wieloma względami różni się od człowieka, nie należy zakładać, że siedem dni treningu siłowego przyniesie dokładnie takie same efekty u ludzi. Badanie przeprowadzono wyłącznie na myszach płci męskiej, oceniano pojedynczy depozyt tłuszczu i analizowano wyłącznie geny, białka i sygnały molekularne związane z rozpadem tłuszczu.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama