Reklama

Legion Medyczny przyciąga setki chętnych. MON zaskoczone

Reklama

Legion Medyczny, program ogłoszony w styczniu przez MON, cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Jak informuje resort, do połowy lutego na szkolenia z medycyny pola walki zgłosiły się setki osób.

Duże zainteresowanie Legionem Medycznym.
Duże zainteresowanie Legionem Medycznym. (fot. FotoDax / Shutterstock)
  • Legion Medyczny powstał z inicjatywy MON, by zwiększyć współpracę medyków cywilnych z wojskiem. Program obejmuje szkolenia, ćwiczenia i możliwość zdobycia stopnia oficerskiego w rezerwie.
  • Jak informuje "Rzeczpospolita", do programu zgłosiło się już blisko 750 osób. Najwięcej wniosków złożyli ratownicy medyczni.
  • Najpopularniejsza ścieżka kształcenia to "Przygotuj się. Reaguj. Ratuj", która uczy reagowania w sytuacjach kryzysowych i udzielania pomocy na polu walki.

Reklama

O budowie Legionu Medycznego 9 stycznia poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak wyjaśniał wówczas we wpisie na platformie X, oferta jest skierowana nie tylko do lekarzy i białego personelu, ale dla każdego, "kto chce zwiększać kompetencje i możliwości współpracy cywilnego środowiska medycznego z Wojskiem Polskim".

Jak przekonywał, Legion Medyczny to szansa na udział w szkoleniach, ćwiczeniach i konferencjach organizowanych przez wojskową służbę zdrowia, możliwość zdobycia podstawowego przeszkolenia wojskowego, kursy oficerskie, czy udział w misjach.

Setki zainteresowanych. "Nie przewidywaliśmy"

"Rzeczpospolita" poinformowała w piątek, że już po kilku tygodniach legion cieszy się sporym zainteresowaniem. Do 17 lutego zgłosiło się do niego 746 osób.


Reklama

Największa grupa to ratownicy medyczni (163 wypełnione formularze zgłoszeniowe), a dalej: pielęgniarki i położne (116), lekarze (104), fizjoterapeuci (49), farmaceuci (18), diagności laboratoryjni (17).


Reklama

– Spodziewaliśmy się, że projekt spotka się z pozytywnym odzewem, jednak nie przewidywaliśmy, że już w pierwszych dniach zainteresowanie będzie aż tak duże. Okazuje się bowiem, że zapotrzebowanie na tego typu aktywność jest znaczące – powiedział "Rzeczpospolitej" płk Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia w MON.

10 ścieżek szkolenia

W ramach Legionu Medycznego proponuje się 10 tzw. ścieżek zaangażowania, czyli modeli szkolenia dopasowanych do zainteresowań i przygotowania kandydatów.

Największym zainteresowaniem cieszy się ścieżka "Przygotuj się. Reaguj. Ratuj", do której aplikowało 421 osób. Ścieżka zakłada udział w indywidualnych ćwiczeniach z medycyny taktycznej, przeznaczona zarówno dla medyków, jak i osób bez przygotowania medycznego, które chcą zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności w zakresie pierwszej pomocy.


Reklama

Ścieżka "Przywództwo w służbie życia" przyciągnęła 284 zgłoszenia. Jest ukierunkowana na szkolenie medyków i żołnierzy rezerwy. Kurs trwa minimum 31 dni, daje możliwość zdobycia stopnia oficerskiego w rezerwie.


Reklama

275 zdecydowało się na ścieżkę "Gotowi pomagać", w ramach której szkoleni są chętni do misji pomocy medycznej w kraju i za granicą. Jest otwarta zarówno dla osób z przygotowaniem medycznym, jak i bez takiego przygotowania, a także dla żołnierzy rezerwy. Warunek: gotowość do szybkiego wyjazdu w przypadku zapotrzebowania sił zbrojnych.

Jak czytamy na stronie internetowej legionmedyczny.wp.mil.pl, program ma stać się mostem między cywilnym środowiskiem medycznym a potrzebami obronnymi państwa i pozwoli realnie zwiększyć bezpieczeństwo zdrowotne kraju.


Reklama