Ponad sześćdziesiąt procent badanych uważa, że ewidencja pracy lekarzy powinna być publicznie dostępna – wynika z sondażu SW Research dla portalu Zero.pl. Badanie przeprowadzono w cieniu rosnącej afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie – jak ujawniliśmy – stworzono uprzywilejowaną ścieżkę medyczną dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich.

- Sondaż SW Research dla Zero.pl wykazał, że 60,3 proc. Polaków chce publicznego dostępu do ewidencji czasu pracy lekarzy – przeciwnego zdania jest 21,2 proc. badanych.
- Poparcie dla jawności rośnie wraz z wiekiem respondentów: od 44,9 proc. wśród najmłodszych (do 24 lat) do ponad 63 proc. w grupach po 35. roku życia.
- Badanie przeprowadzono na ogólnopolskiej próbie 800 dorosłych metodą CAWI w dniach 16-17 czerwca 2026 r.
Zdecydowana większość za jawnością
Zgodnie z wynikami sondażu SW Research zrealizowanego dla portalu Zero.pl, aż 60,3 proc. dorosłych Polaków opowiada się za tym, by ewidencja pracy lekarzy – czyli dokumentacja zawierająca informacje o czasie pracy, liczbie przepracowanych godzin, dyżurach oraz wykonywanych świadczeniach medycznych – była publicznie dostępna. Przeciwnego zdania jest 21,2 proc. ankietowanych, a 18,5 proc. nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii.
Różnice między płciami są nieznaczne. Wśród mężczyzn za jawnością opowiedziało się 62,8 proc. respondentów, a przeciw – 19,4 proc. W grupie kobiet proporcje te wynoszą odpowiednio 57,9 proc. i 22,8 proc.
Badanie ujawnia wyraźną zależność między wiekiem a poparciem dla jawności. W najmłodszej grupie wiekowej, do 24. roku życia, za dostępnością ewidencji opowiada się niespełna połowa ankietowanych – 44,9 proc.
W przedziale 25–34 lata odsetek ten rośnie do 53,5 proc. Wśród respondentów w wieku 35–49 lat wynosi już 63,6 proc., a u osób powyżej 50. roku życia – 63,2 proc. Dane wskazują, że im starsi badani, tym silniejsze przekonanie o potrzebie społecznej kontroli nad pracą lekarzy.

Czy ewidencja pracy lekarzy powinna być publicznie dostępna? (fot. Zero.pl / Inne)
Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym
Sondaż przeprowadzono w momencie, gdy Polska żyje ujawnionymi przez portal Zero.pl nieprawidłowościami w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jak informowaliśmy, w placówce funkcjonowała nieoficjalna, szybsza ścieżka medyczna oraz tak zwany VIP Room – pomieszczenie przeznaczone dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich.
W centrum afery znalazł się lekarz Dawid Kacprzyk – 28-letni radny dzielnicy Ursus, który w ubiegłym roku zarobił w szpitalu ponad 1,6 mln zł. Otrzymał on już wypowiedzenie umowy z placówką, zrezygnował z mandatu radnego, a Marcin Kierwiński poinformował w mediach społecznościowych o jego odejściu z szeregów Koalicji Obywatelskiej. Kacprzyk skorygował 33 faktury obejmujące okres od stycznia 2025 r. do czerwca 2026 r. i zwrócił na konto szpitala 500 tys. zł. Złożył też wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.
Na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego stanowisko stracić ma również dyrektor ds. medycznych dr Agata Kusz-Rynkun, która zatwierdzała grafiki i faktury lekarza-milionera. Urząd Miasta zarządził cząstkowy audyt, a szpital złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Reakcja instytucji i radnych
Aferą zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta, który wszczął postępowanie dotyczące stosowania przez szpital praktyk naruszających zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Rzecznik przypomniał, że o kolejności udzielania pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym decydują wyłącznie kryteria medyczne – pilność przypadku stwierdzana po przeprowadzeniu segregacji medycznej. Pomijanie tych zasad jest niezgodne z prawem.
Naczelna Izba Kontroli zapowiedziała, że wyniki kontroli doraźnej dotyczącej funkcjonowania Warszawskiego Szpitala Południowego – obejmującej zarówno działalność leczniczą, jak i gospodarkę finansową – zostaną opublikowane w lipcu. Kontrola trwała od września 2025 r. do stycznia 2026 r. Szpital złożył zastrzeżenia do jej wyników, które są obecnie rozpatrywane.
Radny Jan Mencwel wraz z grupą samorządowców złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady m.st. Warszawy. Domagają się m.in. pełnej informacji o skali nieprawidłowości, wyjaśnienia zasad rozliczania godzin pracy lekarzy w szpitalach podległych ratuszowi oraz dymisji zastępcy prezydenta miasta. Skandal okazał się tak dotkliwy dla KO, że politycy partii unikali dziennikarskich pytań w kuluarach Sejmu.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 16-17.06.2026 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on‑line (CAWI – Computer‑Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
