
Kancelaria Prezydenta podejmie działania w sprawie złożenia zawiadomień do prokuratury wobec Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza. Chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej prezydenta Karola Nawrockiego podczas nocnych wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym – zapowiedział rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
- Rafał Leśkiewicz zarzucił Annie Korwin-Piotrowskiej, Maciejowi Berkowi i Krystianowi Markiewiczowi naruszenie nietykalności cielesnej prezydenta.
- Spór w Trybunale wywołało ogłoszenie przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że Kancelaria Prezydenta podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury wobec Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza. Chodzi o wydarzenia, do których doszło w nocy z piątku na sobotę w Trybunale Konstytucyjnym. Według przedstawiciela głowy państwa doszło wówczas do naruszenia nietykalności cielesnej Karola Nawrockiego.
Leśkiewicz zapowiada zawiadomienia do prokuratury
W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów TK.
W niedzielę, w rozmowie z Radiem Wnet, rzecznik prezydenta powiedział, że podczas nocnych wydarzeń doszło do naruszenia nietykalności głowy państwa.
Czytaj także: Bogdan Święczkowski znów próbował wejść do TK. Zapowiedział, że będzie wracał
Jego zdaniem kierująca pracami TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska oraz sędziowie wybrani przez Sejm – Maciej Berek i Krystian Markiewicz – „nie mieli prawa dotykać pana prezydenta”. Leśkiewicz zapowiedział, że Kancelaria Prezydenta „podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury” przeciwko tym osobom.
– Sędziami TK nie są pani Anna Korwin-Piotrowska czy chociażby pan Krystian Markiewicz, którzy zastawiali drzwi wejściowe do Trybunału Konstytucyjnego panu prezydentowi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa – zaznaczył rzecznik.
„Gotowy akt oskarżenia” pod adresem premiera
Leśkiewicz przekonywał, że Karol Nawrocki miał prawo wejść do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ – jak argumentował – „każdy obywatel ma prawo wejść” do tej instytucji.
– To jest urząd publiczny, który jest po to powołany, żeby obywatele mogli tam załatwiać swoje sprawy, a pan prezydent tam wszedł po to, by się zorientować, jak wygląda faktyczna sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym – mówił.
Rzecznik odniósł się również do nagrań z nocnych wydarzeń, które pojawiły się m.in. w mediach społecznościowych. Określił je jako „dramatyczne”.
Czytaj także: Ks. prof. Jan Sochoń: Śmierć nie jest końcem. „Świat zamknął się w jaskini ludzkiego ciała”
– To jest gotowy akt oskarżenia pod adresem pana premiera Donalda Tuska i to jest akt oskarżenia wobec panów Markiewicza, Berka i pani Korwin-Piotrowskiej – stwierdził.
Leśkiewicz skomentował także wypowiedź Anny Korwin-Piotrowskiej, która twierdziła, że przed wejściem do Trybunału prezydent próbował staranować ją oraz innych sędziów TK wybranych przez Sejm.
– W ten sposób pani Korwin-Piotrowska próbuje zbudować sobie linię obrony. To jest naturalne, bo bez wątpienia poniesie za to zachowanie odpowiedzialność karną, podobnie jak pan Berek czy pan Markiewicz – powiedział rzecznik.
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego
Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po opublikowaniu w piątek na stronach TK informacji o przerwie w czynnościach prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami instytucji została sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Po opuszczeniu siedziby TK w sobotę nad ranem Karol Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych. Argumentował, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.
W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbyły się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.
Wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk. Ocenił w nim m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”. Dodał, że „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.
Może zainteresuje Cię także: