Reklama
Reklama
Reklama

Setki zatrzymanych podczas protestów we Francji. W Paryżu rzucano koktajlami Mołotowa

Francja: Setki zatrzymanych podczas protestów. W Paryżu rzucano koktajlami Mołotowa
Francja: Setki zatrzymanych podczas protestów. W Paryżu rzucano koktajlami Mołotowa (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Blisko 800 osób zatrzymano we Francji podczas sobotnich demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. Według ministerstwa spraw wewnętrznych w protestach uczestniczyło 320 tys. osób. W Paryżu doszło do starć z policją, a trzech funkcjonariuszy zostało rannych.

  • Francuskie MSW poinformowało o 779 zatrzymanych podczas sobotnich protestów.
  • W całym kraju odbyło się 291 zgromadzeń, w których według oficjalnych danych uczestniczyło 320 tys. osób.
  • Protesty przeciwko rosnącym kosztom życia trwają od września. Organizacje studenckie i związki zawodowe zapowiadają kolejne demonstracje we wtorek i czwartek.

We Francji zatrzymano 779 osób podczas sobotnich protestów przeciwko rosnącym kosztom życia. Informację przekazało w niedzielę ministerstwo spraw wewnętrznych. Jak podkreślił resort, mimo napiętej sytuacji nie odnotowano „znaczących incydentów”.

W całym kraju odbyło się 291 zgromadzeń w przestrzeni publicznej. Według danych MSW uczestniczyło w nich łącznie 320 tys. osób, z czego 70 tys. demonstrowało w Paryżu.

Reklama
Reklama

Inne szacunki przedstawiło stowarzyszenie związków zawodowych i organizacji reprezentujących uczniów oraz studentów. Według jego danych w sobotnich manifestacjach w całej Francji wzięło udział blisko pół miliona osób. W samej stolicy miało protestować około 200 tys. demonstrantów.

Starcia z policją w Paryżu

Pod koniec paryskiej demonstracji doszło do gwałtownych incydentów. Uczestnicy protestu rzucali w funkcjonariuszy koktajlami Mołotowa. W wyniku zajść rannych zostało trzech policjantów. Podpalono również jeden samochód.

Czytaj także: Marine Le Pen zabrała głos ws. TK. „Siłowe przejęcie kontroli”

Francuska policja przygotowuje się na możliwość kolejnych napięć. Szczególne obawy dotyczą poniedziałku, kiedy uczniowie wrócą do szkół po feriach jesiennych.

Przedstawiciel policji przekazał agencji Associated Press, że grupy studenckie i związki zawodowe wezwały do organizacji ogólnokrajowych protestów we wtorek i czwartek. Oznacza to, że demonstracje mogą objąć kolejne miasta i ponownie zgromadzić tysiące osób.

Trzecia sobota protestów we Francji

Sobotnie manifestacje były już trzecim weekendem z rzędu, w czasie którego we Francji odbywały się  protesty. W poprzedni weekend wzięło w nich udział 410 tys. osób, a dwa tygodnie temu 550 tys. – wynika z danych MSW.

Reklama
Reklama

Akcje sprzeciwu we Francji rozpoczęły się we wrześniu. Francuscy licealiści rozpoczęli wtedy blokady szkół i protesty, domagając się poprawy warunków nauki i zmiany systemu rekrutacji na studia (Parcoursup). Poparli ich studenci, związki zawodowe i ugrupowania lewicowe. Na fali tych wystąpień pojawiły się wezwania do protestów nawiązujących do ruchu „żółtych kamizelek” z lat 2018-19, pod hasłami sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia. 

Reklama
Reklama