Sztuczna inteligencja, wirtualni partnerzy i nieograniczony dostęp do treści erotycznych coraz mocniej wpływają na życie intymne. Zdaniem seksuologa prof. Michała Lew-Starowicza nowe technologie mogą prowadzić do problemów w relacjach oraz powstawania nowych form uzależnień i więzi emocjonalnych.

- Prof. Michał Lew-Starowicz alarmuje, że do specjalistów trafia coraz więcej osób, których życie intymne i relacje partnerskie pogorszyły się w wyniku nadmiernego korzystania z pornografii.
- W ocenie eksperta sztuczna inteligencja może w przyszłości stać się elementem relacji emocjonalnych, ponieważ cyfrowi partnerzy są projektowani tak, by stale odpowiadać na potrzeby użytkowników.
- Seksuolog nie przewiduje zaniku tradycyjnych związków, ale spodziewa się pojawienia nowych modeli relacji, w których obok ludzi ważną rolę mogą odgrywać zaawansowane systemy AI.
– Coraz więcej osób korzysta z technologii w życiu intymnym, a rozwój sztucznej inteligencji, rzeczywistości wirtualnej i zaawansowanych narzędzi erotycznych może w przyszłości zmieniać sposób budowania relacji – ocenił w rozmowie z PAP seksuolog prof. Michał Lew-Starowicz.
„Leczył” homoseksualizm. Po latach wpadł na pedofilii
Negatywne konsekwencje pornografii
Jak podkreślił ekspert, do gabinetów specjalistów trafiają osoby zgłaszające trudności w funkcjonowaniu seksualnym. – Spotykam pacjentów, którzy skarżą się na trudności w relacjach z realnymi partnerami. Obecnie najczęściej są to ludzie doświadczający negatywnych konsekwencji problemowego korzystania z pornografii – wskazał.
Zdaniem profesora wpływu nowych technologii na seksualność nie należy sprowadzać wyłącznie do pytania o intensywność doznań czy jakość orgazmu. – Technologie oferują pełną dostępność, natychmiastową gratyfikację i możliwość zaprogramowania doświadczenia dokładnie według własnych potrzeb. Tego nie daje żadna relacja międzyludzka – powiedział.
Podręcznik do edukacji zdrowotnej pod lupą. 800 stron i gorące spory o seksualność
„Partner dostępny całą dobę”
Ekspert zwrócił uwagę, że choć obecnie najwięcej danych naukowych dotyczy pornografii, w przyszłości coraz większe znaczenie mogą mieć relacje tworzone z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. – Algorytm jest projektowany tak, by odpowiadać na nasze potrzeby. Nie odrzuca, nie obraża się, nie ma gorszych dni i nie domaga się kompromisów. Mamy więc do czynienia z partnerem dostępnym przez całą dobę – wskazał. Dodał, że może to prowadzić do tworzenia silnych więzi emocjonalnych nawet wtedy, gdy użytkownik ma świadomość, że rozmawia z maszyną.
Profesor podkreślił jednak, że rozwój technologii nie musi oznaczać końca relacji międzyludzkich. – Nie wyobrażam sobie przyszłości jako katastroficznego scenariusza wyeliminowania relacji międzyludzkich przez technologiczne kokony. Raczej jako rzeczywistość jeszcze większej różnorodności – ocenił.
„Związki poliamoryczne i cyfrowy partner”
Zaznaczył, że obok tradycyjnych związków mogą pojawić się nowe modele relacji, w których ważną rolę będą odgrywać zaawansowane systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję.
– Można wyobrazić sobie relacje otwarte albo związki poliamoryczne, w których obok dwóch czy trzech ludzi pojawia się cyfrowy partner. To brzmi jak scenariusz „Łowcy androidów”, ale wiele wizji znanych z literatury i kina science fiction przestało już być fantazją – powiedział.
W rozmowie z PAP ekspert mówi również o wpływie pornografii na relacje, zakochiwaniu się ludzi w chatbotach, ryzyku kompulsywnych zachowań seksualnych oraz prowadzonych obecnie w Polsce badaniach nad ich leczeniem.
Zespół prof. Michała Lew-Starowicza i prof. Mateusza Goli aktualnie realizuje w Polsce badania, w trakcie których można skorzystać z bezpłatnej farmakoterapii kompulsywnych zachowań seksualnych. Osoby chcące wziąć w nich udział mogą się zgłaszać przez stronę www.hiperseksualnosc.pl. Projekt „Leczenie farmakologiczne zaburzenia kompulsywnych zachowań seksualnych” finansowany jest z budżetu państwa z konkursu Agencji Badań Medycznych.