Reklama
Reklama
Reklama

Słodko-gorzki czwartek w pucharach. Raków gra dalej, pech Górnika

To był czwartek pełen skrajnych emocji dla polskich kibiców. Raków Częstochowa po zaciętym boju w Sztokholmie pokonał Hammarby IF 1:0 i awansował do decydującej rundy el. Ligi Konferencji. Mniej szczęścia miał Górnik Zabrze, który po samobójczym trafieniu zremisował z Ferencvarosem 1:1 i odpada z LE.

Kacper Urbański
Zabrze, 13.08.2026. Zawodnik Górnika Zabrze Kacper Urbański (P) po końcowym gwizdku rewanżowego meczu 3. rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy z Ferencvarosem Budepeszt, 13 bm. w Zabrzu. (fot. Art Service / PAP)
  • Wygrana Rakowa Częstochowa 1:0 w Sztokholmie dzięki bramce Stratosa Svarnasa daje awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji.
  • Remis Górnika Zabrze 1:1 z Ferencvarosem (gol z karnego Kacpra Urbańskiego i samobój Michala Sacka) oznacza spadek do eliminacji Ligi Konferencji.
  • Raków powalczy o fazę zasadniczą ze zwycięzcą pary Hajduk Split/Żalgiris Wilno, a Górnik zmierzy się z AS Monaco.

W czwartek dwie polskie drużyny zmierzyły się ze swoimi rywalami w europejskich pucharach. UEFA zdecydowała, że zaplanowany na czwartek rewanżowy mecz trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy KI Klaksvik z Wysp Owczych a Lechem Poznań został przełożony na piątek (godz. 20) ze względu na zbyt późny przylot polskiej drużyny. Poznianiaków opóźniła mgła.

Raków bije wicemistrza Szwecji. Gol do szatni dał awans

Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu w Częstochowie, piłkarze Rakowa musieli szukać zwycięstwa na trudnym terenie w Sztokholmie. Porażka oznaczała dla nich bezwzględny koniec przygody z europejskimi pucharami. Wicemistrzowie Szwecji postawili twarde warunki, jednak to podopieczni Dawida Kroczka okazali się dojrzalsi i skuteczniejsi, perfekcyjnie neutralizując ataki gospodarzy w pierwszej części spotkania.

Kluczowy moment nadszedł w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Oskar Repka zgrał piłkę głową, a Stratos Svarnas z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Mimo że od 54. minuty Hammarby grało w osłabieniu po czerwonej kartce dla Amina Boudriego, w końcówce spotkania zepchnęło Raków do głębokiej defensywy. Bohaterem Częstochowian został golkiper Kacper Trelowski, który kilkoma genialnymi interwencjami utrzymał prowadzenie 1:0 i przypieczętował awans do IV rundy.

Dramat na Arenie Zabrze. Samobójcze trafienie przekreśliło marzenia

Zdecydowanie gorsze nastroje panowały w Zabrzu, gdzie Górnik podejmował Ferencvaros Budapeszt, próbując odrobić stratę 0:1 z pierwszego meczu. Spotkanie miało wyjątkową otoczkę – na trybunie zajmowanej zwykle przez ultrasów zasiadły dzieci, co było efektem kary nałożonej przez UEFA. Górnik od początku ruszył do ataku i tuż przed przerwą dopiął swego. Po faulu na Paulo Bernardo sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Kacper Urbański.

Reklama
Reklama

Po zmianie stron zabrzanie dążyli do zdobycia rozstrzygającej bramki, jednak brakowało im wykończenia. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w najgorszym możliwym momencie. W 82. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pechowo interweniował Michal Sacek, który skierował piłkę do własnej siatki. Remis 1:1 oznaczał, że do kolejnego etapu Ligi Europy awansowali Węgrzy, a Górnikowi pozostała walka w kwalifikacjach Ligi Konferencji.

Wyzwania najwyższej rangi. Monaco na drodze Górnika

Porażka w dwumeczu z Ferencvarosem nie kończy pucharowej drogi zespołu z Zabrza, ale stawia przed nim ekstremalnie trudne zadanie. W decydującej, 4. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Ślązacy zmierzą się z francuskim gigantem – AS Monaco.

W znacznie lepszej sytuacji wyjściowej znajduje się Raków Częstochowa. Zespół ze Śląska o awans do fazy zasadniczej Ligi Konferencji zagra ze zwycięzcą pojedynku pomiędzy chorwackim Hajdukiem Split a litewskim Żalgirisem Wilno.

Reklama
Reklama