Minister energii Miłosz Motyka ogłosił maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać na stacjach w Polsce w poniedziałek 17 sierpnia. Ma to związek z powrotem pakietu CPN, który ma chronić kierowców przed wzrostem kosztów tankowania. Ile zapłacimy po weekendzie przy dystrybutorze? Oto stawki.

- Pakiet CPN („Ceny Paliwa Niżej”) wraca w okrojonej wersji – a wraz z nim maksymalne ceny paliw na stacjach.
- Kwoty, jakie zobaczymy w poniedziałek 17 sierpnia na pylonie, podał w obwieszczeniu minister energii Miłosz Motyka.
- Następne takie obwieszczenie zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na stacjach na wtorek 18 sierpnia.
W poniedziałek litr benzyny bezołowiowej 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł, litr benzyny 98 – 7,20 zł, a litr oleju napędowego – 7,37 zł – podał Minister Energii w rozporządzeniu.
Ceny paliw spadną nawet o złotówkę? Eksperci wskazują, czego mogą spodziewać się kierowcy
Od poniedziałku wracają niższe ceny paliw
Cena maksymalna jest ustalana według ściśle określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł na litrze oraz podatek VAT.
Przywrócenie części pakietu „Ceny Paliwa Niżej” w postaci obniżonego podatku VAT i ustalania cen maksymalnych – na ostatnie dwa tygodnie sierpnia, a więc na czas powrotów z wakacji – zapowiedział w czwartek premier Donald Tusk. Jak wskazał szef rządu, ceny paliw na stacjach powinny spaść od 90 gr do ponad 1 zł za litr.
Nowe przepisy Ministerstwa Finansów i Gospodarki, na mocy których stawka podatku VAT na olej napędowy oraz benzynę zostanie obniżona z 23 proc. do 8 proc., weszły w życie już w czwartek 13 sierpnia. Stawka ta będzie obowiązywać w okresie od 17 do 31 sierpnia.
Pakiet CPN wraca, bo na Bliskim Wschodzie wciąż niespokojnie
MF szacuje, że przywrócenie na ostatnie dwa tygodnie sierpnia niższej stawki VAT na paliwa będzie kosztować budżet państwa 495 mln zł. Wprowadzony pod koniec marca pełny pakiet CPN, który wygasł 30 czerwca, pochłonął ok. 4,7 mld zł z państwowej kasy. Zakończenie tego pakietu spowodowało gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach – już na początku lipca średnia cena oleju napędowego i benzyny była wyższa o 80-90 gr w porównaniu z końcówką czerwca.
Rząd wygasił pakiet CPN, bo wydawało się, że sytuacja w cieśninie Ormuz powoli się normalizuje. Jednak napięcia na Bliskim Wschodzie utrzymują się, a ceny ropy pozostają podwyższone.
W piątek ok. 11:30 ropa Brent w dostawach na wrzesień drożała o 0,88 proc. do 87,84 dol. za baryłkę, a ropa WTI o 1,32 proc. do 82,32 dol. za baryłkę.
Wielkie utrudnienia w Warszawie. Wisłostrada zamknięta, autobusy i tramwaje zmienią trasy
Deficyt mocy rafineryjnych na świecie pogłębia dodatkowo problemy z dostępnością paliw gotowych i w konsekwencji winduje ich ceny.