
W okolicy Malborka wojsko prowadzi poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu, którego sygnał został we wtorek utracony przez radary. Rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że obiekt poruszał się zgodnie z kierunkiem i prędkością wiatru, dlatego pod uwagę brane są m.in. stado ptaków lub anomalia meteorologiczna.
- Radary zarejestrowały we wtorek niezidentyfikowany obiekt w rejonie Malborka.
- Sygnał obiektu zniknął z systemów radiolokacyjnych.
- Na miejscu działa Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy WOT. Lotnictwu nie udało się ustalić, czym był obiekt.
Jak powiedział PAP w środę ppłk Goryszewski, czynności na miejscu prowadzi Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej.
Zastąpi Bodnara. Jest nowy dowódca wojsk dronowych
„Poruszał się z kierunkiem i prędkością wiatru”
– Związane jest to z wtorkowym zapisem w naszych systemach radiolokacyjnych, wskazującym na obiekt, który poruszał się z kierunkiem i prędkością wiatru – powiedział rzecznik DORSZ.
Dymisja generała i dron w Redzikowie. Ekspert: Zmarnowaliśmy lata
Jak przekazał, ponieważ przy pomocy lotnictwa nie udało się ustalić, czym był obiekt, w miejscu, w którym zniknął z radarów, zgodnie z procedurami i zapobiegawczo rozpoczęto poszukiwania, by wykluczyć, że coś tam spadło.
– Mogła to być też np. anomalia meteorologiczna czy stado ptaków – zauważył. O trwającej akcji poszukiwawczej jako pierwsze informowało RMF24.
Obiekt nadleciał od strony obwodu królewieckiego, a poszukiwania prowadzone są konkretnie w rejonie Żuławki Sztumskiej, niedaleko 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. W akcji uczestniczą nie tylko żołnierze WOT, ale również policja i straż pożarna, a teren sprawdzany jest także z użyciem śmigłowca. Poszukiwania mają być kontynuowane w czwartek.