Były premier Mateusz Morawiecki był gościem Roberta Mazurka w „Porannych rozmowach” w Kanale Zero. Mówił m.in. o programie SAFE i o konieczności rozwoju polskiego przemysłu. Prowadzącego zaskoczył pomysłem na zasilenie budżetu państwa ogromną kwotą pieniędzy.

- Mateusz Morawiecki postuluje silne opodatkowanie banków. Jak przekonuje, to szansa na olbrzymi zastrzyk gotówki do budżetu państwa.
- Pytany o konflikty w Prawie i Sprawiedliwości, były premier nawołuje do „spojrzenia w przyszłość”. Jak przekonuje, wszelkie spory sprzyjają tylko politycznej konkurencji.
- Tłumacząc sceptycyzm w sprawie programu SAFE, Morawiecki apeluje o rozbudowę polskich programów zbrojeniowych i polskiego przemysłu.
- Były premier jest przeciwny ustawie o statusie osoby najbliższej. Jak tłumaczy, nie chce zmian przywilejów, jakie daje małżeństwo.
Mateusz Morawiecki przekonywał w „Porannych Rozmowach”, że kasę państwa można zasilić szybkim zastrzykiem gotówki. – Wiem, skąd wziąć na szybko 25 mld złotych – powiedział. – Widział pan ogłoszony, łączny wynik sektora bankowego? – pytał prowadzącego rozmowę Roberta Mazurka.
Morawiecki chce sięgnąć bankom do kieszeni
Morawiecki referował: – Zyski na poziomie 50 mld zł. Średniorocznie jakie były zyski sektora bankowego? 13, 14, 15 mld. Załóżmy, że nawet 20 mld złotych to jest zysk sektora bankowego, który można nazwać godziwym.
– Co zrobił minister finansów? Dlaczego opodatkował ich w tak niewielkiej skali? – pytał były premier. Przypomniał swoje postulaty ustanowienia podatku bankowego, który wiązał się z dodatkowym zwrotem z kapitału. – I byśmy (mieli – red.) w budżecie państwa polskiego 25 mld. Dlaczego rządzący tego nie zrobili? – pytał.
Robert Mazurek zauważył, że przecież rząd Donalda Tuska podniósł podatek bankowy.
– Weźmy pieniądze od banków, bo to, co wziął rząd Donalda Tuska, to jest pięć razy za mało – odpowiedział Morawiecki. Na uwagę prowadzącego, że do wprowadzenia tego rodzaju podatku potrzeba ustawy, odparł: – Mam dla pana bardzo ciekawą wiadomość. Cały klub Prawa i Sprawiedliwości wesprze Platformę Obywatelską w podatku bankowym, który będzie na poziomie 25-30 mld.
Morawiecki: Jeśli będziemy zanurzać się w konflikty, zyska Tusk
Mateusz Morawiecki nie chciał wypowiadać się w sprawie niedawnego spięcia w Prawie i Sprawiedliwości. – Wszyscy mamy świadomość, że kluczowe tematy są gdzieś indziej, służba zdrowia, ceny energii, bezrobocie. To są tematy, którymi chcemy się zajmować – powiedział były szef rządu.
Robert Mazurek pytał premiera o awanturę w PiS wokół Ryszarda Terleckiego i Sebastiana Kalety.
W czwartek dziennikarka TVN24 zapytała Terleckiego, czy popiera odebranie uposażenia poselskiemu Zbigniewowi Ziobrze w związku z jego nieobecnością na posiedzeniach.
Niespodziewanie do rozmowy wtrącił się poseł Kaleta. – Może niech pan się w tej sprawie nie wypowiada – wypalił. W kolejnych dniach politycy PiS prześcigali się w dyskusjach na ten temat. W piątek prezes PiS zaapelował o powstrzymanie się od dalszych komentarzy. Tym, którzy zignorują zakaz, grozi zawieszeniem w prawach członka partii.
– Najważniejsze, żebyśmy popatrzyli w przyszłość – podkreślił dziś w Kanale Zero Morawiecki. W czwartek–piątek były różne wymiany uprzejmości. Ja się w tej sprawie wypowiedziałem – uciął. Podkreślił dalej, że Ryszard Terlecki jest politykiem z dużym doświadczeniem.
Dopytywany dalej o konflikt przez Roberta Mazurka, stwierdził, że stara się patrzeć na ten problem z góry. – Jeśli za mocno będziemy się zanurzać w konflikty, to większość może dowieźć obecny premier. Dla polskiej gospodarki, polskiego społeczeństwa – gdzie bezrobocie urosło o 200 tys. osób – to będzie piekło – skwitował.
Morawiecki: Chcemy być naprawdę „safe”, budujmy nasz program zbrojeniowy.
Robert Mazurek zwrócił uwagę, że jeszcze kilka miesięcy temu politycy PiS pochlebnie wypowiadali się o możliwości skorzystania przez Polskę z programu SAFE. Chodzi o unijną pożyczkę na rozwój sił zbrojnych. Program zakłada korzystanie z europejskich dostaw.
W odpowiedzi Morawiecki poprosił Mazurka o wyobrażenie sobie, że chce nabyć samochód, ale okazuje się, że samochód nie ma kół i jest porysowany. – Nie kupuje się kota w worku – przekonywał.
Wyjaśniał dalej, że PiS popierało ideę programu, ale przecież dopiero później światło dzienne ujrzały szczegóły. – Jak poznaliśmy warunki szczegółowe, to stwierdziliśmy, że nie warto w to się angażować.
Morawiecki akcentował, że Polska powinna inwestować przede wszystkim we własny przemysł zbrojeniowy. – Jeżeli chcemy być bezpieczni w ciągu 10-15 lat, to zakupy u Niemców, Francuzów, Szwedów, czy nawet Anglików, nie przyczynią się do tego w stopniu wystarczającym. – Chcemy być naprawdę „safe”, budujmy nasz program zbrojeniowy.
Jak najwięcej środków na polski przemysł. „Pan się zachowuje jak Mazurek”
Morawiecki przekonywał dalej, że Polska powinna się skoncentrować na wielkich programach gospodarczych. Wspomniał o koncepcji Centralnego Okręgu Przemysłowego 2.0. – Maksymalną część budżetu – i nie tylko budżetu – przeznaczyć na przemysł zbrojeniowy – przekonywał.
Kiedy Robert Mazurek wskazał, że według Donalda Tuska program SAFE zakłada również wsparcie dla polskich firm, Morawiecki przerwał. – Niech pokaże kontrakty, niech pokaże harmonogramy, niech pokaże firmy – oburzał się.
– Pan się zachowuje jak Mazurek, pan przerywa gościom – wtrącił prowadzący, uśmiechając się. – Mam wrażenie, że do tej pory pan mówił więcej niż ja – odpowiedział żartobliwie były premier.
Robert Mazurek nie ustępował w sprawie zmiany zdania polityków PiS o SAFE. – Jesteście kompletnie niewiarygodni – przekonywał. – Jeżeli dyskutowany jest temat od samego początku, ale nieznane są jeszcze warunki, to każdy ma prawo zabrać głos – odpowiedział Mateusz Morawiecki.
Ustawa o statusie osoby najbliższej. Morawiecki: Nie jestem zwolennikiem zmian przywilejów, jakie daje małżeństwo
Pytany, dlaczego jest przeciwny ustawie o statusie osoby najbliższej, Morawiecki odwołał się do art. 18 konstytucji, który definiuje małżeństwo. – Te wszystkie szaleństwa, o których słyszeliśmy w czwartek w Parlamencie Europejskim… Odrzucona została poprawka, która mówi o tym, że tylko kobieta biologiczna może urodzić dziecko.
Mazurek zauważył, że wspomniana ustawa nie zakłada zrównania statusu osoby najbliższej z małżeństwem. Nie zakłada nawet żadnej ceremonii ogłoszenia takiego statusu, a tylko potwierdzenie go u notariusza.
Morawiecki przekonywał, że małżeństwo zakłada pewne preferencje dotyczące wspólnego rozliczania podatków. – To jest preferencja chroniona de facto konstytucyjnie. Ja nie jestem zwolennikiem zmiany tego – powiedział.
Morawiecki: Rada Pokoju mogłaby pełnić bardzo konstruktywną rolę
Pytany o opinię w sprawie członkostwa Polski w Radzie Pokoju – nowej organizacji międzynarodowej założonej przez Donalda Trumpa – Morawiecki odparł: – To decyzja pana prezydenta.
Jak przekonywał, w nowych podobnych projektach Polska powinna przyjąć przynajmniej status obserwatora. – Nie powinniśmy dać się wykluczać ze stołów, które mogą się okazać stołami decyzyjnymi – powiedział.
W ocenie Morawieckiego Organizacja Narodów Zjednoczonych „została opanowana przez Chiny wraz z państwami globalnego południa”. – Nie pełni tej roli, do której została powołana – ocenił. – Rada Pokoju mogłaby pełnić bardzo konstruktywną rolę.
Dobrze, że pan prezydent podjął decyzję, żeby być przynajmniej obserwatorem – podsumował.