Reklama
Reklama
Reklama

Amerykańska rewolucja w piłce nożnej. Piłka nożna jak NBA czy NFL

TYLKO NA

Kibice długo apelowali, by sędziowie tłumaczyli się przed widzami z decyzji, które podejmują na boisku. I wreszcie się doczekali, bo podczas mundialu mieliśmy już pierwsze próby komunikacji arbitra z widownią. Wyszły niezręcznie, ale w najbliższym miesiącu zobaczymy je jeszcze wielokrotnie, podobnie jak kilka innych rozwiązań, które wprowadzono do przepisów gry z okazji mundialu.

Mundial 2026 - Grupa A
Brazilian referee Wilton Sampaio shows a red card to South Africa's midfielder #11 Themba Zwane during the 2026 World Cup Group A football match between Mexico and South Africa at the Mexico City Stadium in Mexico City on June 11, 2026. (Photo by Yuri CORTEZ / AFP) (fot. YURI CORTEZ / East News)
  • W trakcie Mistrzostw Świata w USA, Meksyku i Kanadzie obowiązuje tzw. live field review znany już kibicom amerykańskiej ligi piłkarskiej MLS, a także NBA czy NFL. W trakcie pierwszego spotkania mundialu, po podejściu do ekranu, sędzia Wilton Sampaio musiał publicznie ogłosić, jaką decyzję podjął wobec zawodnika Republiki Południowej Afryki. 
  • Z powodu zmęczenia lub stresu brazylijski arbiter przekazał komunikat dość niewyraźnie. W końcu poinformował, że obrońca RPA będzie wyrzucony z boiska za uderzenie rywala w twarz.
  • Wprowadzenie live field review to efekt zmian, które z okazji MŚ dodano do przepisów gry w piłkę nożną. Takich urozmaiceń w trakcie mundialu będzie więcej: zmodyfikowano bowiem zasady dot. VAR-u (wideoweryfikacji – red.), zmian zawodników, przerw medycznych czy dyskusji między piłkarzami w trakcie spotkań. 

„Live field review” przeprowadzone podczas meczu otwarcia na mundialu zapisze się w piłkarskiej historii na długo. Po pierwsze dlatego, że nigdy wcześniej to rozwiązanie nie było stosowane na imprezach podobnej rangi. Po drugie – bo wyglądało i brzmiało dość zabawnie.

Wilton Sampaio, sędzia główny meczu Meksyk – RPA, najpierw podbiegł do monitora VAR, by sprawdzić, czy zawodnikowi RPA należy się czerwona kartka. Gdy był już pewny decyzji, długo tłumaczył piłkarzowi afrykańskiej drużyny, dlaczego zaraz wyrzuci go z boiska.

„Atakujący z numerem 11 popełnia poważny, rażący faul. Ręka bezpośrednio uderza w twarz obrońcy. Decyzja: rzut wolny bezpośredni i czerwona kartka” – mówił niewyraźnie Sampaio do zdziwionych zawodników RPA. Końcowy komunikat o rzucie wolnym i czerwonej kartce był jasny, ale wcześniejsze zdania trudno było zrozumieć nawet osobom znającym sędziowską terminologię. Zresztą warto to zobaczyć samemu.

Reklama
Reklama

Warto dodać, że Sampaio bardzo dobrze poprowadził mecz otwarcia MŚ i może liczyć na to, że posędziuje kolejne spotkania podczas mundialu. Wracając do nowinek, które obowiązują od mistrzostw świata 2026: system tzw. live field review zastosowany przez Sampaio, jest używany wyłącznie po podejściu sędziego do ekranu VAR. Są na nim pokazywane powtórki spornych sytuacji, a arbiter może z nich skorzystać, by skorygować błędną decyzję lub potwierdzić prawidłową.

Sędzia będzie komunikował się z kibicami tylko w określonych sytuacjach: czy padła bramka, rzut karny może zostać podyktowany lub odwołany, a także, czy należy się czerwona lub druga żółta karta, które skutkują wyrzuceniem zawodnika z boiska.

Ostatnim przypadkiem, w którym sędzia odezwie się do kibiców, jest błędna identyfikacja tożsamości zawodnika. Chodzi np. o sytuacje, w których arbiter pokaże kartonik niewinnemu piłkarzowi. Wówczas przez mikrofon ogłosi anulowanie kary dla jednego zawodnika i nałożenie jej na winowajcę. Taki komunikat będzie brzmiał: „anuluję żółtą kartkę dla numeru 5, karą zostaje ukarany numer 17”. 

Reklama
Reklama

Mundial 2026. Zmiana nr 2. Koniec przerw imienia Marka Papszuna

Wszystkie wymienione zmiany zostały wprowadzone z powodu mistrzostw świata przez IFAB, organizację odpowiedzialną za przepisy gry. Zazwyczaj takie modyfikacje w zasadach są ogłaszane 1 lipca, ale z powodu rangi zawodów zrobiono wyjątek. Jedną ze zmian w przepisach, wprowadzoną przed mundialem i obowiązującą na MŚ, jest koniec wymuszonych przerw.

Na polskich boiskach tę metodę często stosował m.in. były trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun, obecnie prowadzący Legię Warszawa. Polega ona na tym, że po ok. 20-30 minutach meczu bramkarz jednej z tych drużyn kładł się na murawę, udawał kontuzję, a na boisko wzywano pomoc medyczną.

Przepisy gry w piłkę nożną mówią, że jeśli to golkiper odniesie uraz, a na boisko wbiegnie pomoc medyczna, po interwencji lekarza „kontuzjowany” zawodnik nie musi schodzić z murawy. W trakcie przerw medycznych trenerzy wzywali swoich zawodników do strefy technicznej i przekazywali im instrukcje. Na MŚ 2026 będzie to zabronione.

W przypadku przerwy medycznej zawodnicy z pola, czyli obrońcy, pomocnicy i napastnicy muszą pozostać na swoich pozycjach lub w kole środkowym. Co więcej, jeśli jakikolwiek zawodnik grający na tych pozycjach będzie potrzebował pomocy medycznej na murawie, po wznowieniu gry musi pozostać poza boiskiem przez równą minutę. Czas będzie odliczany przy włączonym stoperze. Ma to zniechęcić piłkarzy do symulowania urazów w celu rozbicia ataków rywala. Wyjątkami od reguły są prawdziwe kontuzje głowy czy interwencje wynikające z fauli ukaranych kartką.

Reklama
Reklama

Mundial 2026. Limit czasowy przy zmianach i czerwona kartka za zakrycie ust

Każdy, kto oglądał mecz piłkarski, zna ten obrazek: zawodnik zdjęty z boiska schodzi z niego przez minutę, kradnąc tyle czasu, ile tylko może. Po zmianach przepisów nie będzie to już możliwe. Zawodnik, który jest zmieniany, ma na opuszczenie murawy dokładnie 10 sekund od momentu podniesienia tablicy świetlnej lub sygnału sędziego. Jeśli tego nie zrobi, opuści boisko, ale jego zmiennik nie będzie mógł wejść na plac gry natychmiast. W takiej sytuacji musi poczekać na pierwszą przerwę w grze, np. aut czy rzut wolny, lub dopiero po upływie pełnej minuty przy puszczonym zegarze. W tym czasie jego drużyna musi grać w osłabieniu.

Kolejną zmianą jest czerwona kartka, czyli wykluczenie, za zakrywanie ust w trakcie spięcia, kłótni z sędzią lub konfrontacji z przeciwnikiem. Jeśli piłkarz zakryje je dłonią, ramieniem lub naciągnie na nie koszulkę, sędzia musi wyrzucić go z boiska. Zasada ta nie dotyczy zwykłych, spokojnych narad taktycznych z kolegami z drużyny.

Czerwoną kartkę zobaczą też zawodnicy, którzy podejmą decyzję o zejściu z boiska w ramach protestu. To zmiana wprowadzona po aferze w trakcie finału Pucharu Narodów Afryki, przerwanego przez bunt zawodników Senegalu. Jeśli jakikolwiek zespół lub trener zdecyduje się na taki krok podczas mundialu, sędzia może pokazać czerwoną kartkę zawodnikom lub selekcjonerowi, lub przyznać walkowera.

Reklama
Reklama

Raul Jimenez. Słodkie łzy bohatera Meksyku, który wyrwał się śmierci 

Mundial 2026. Nowe uprawnienia VAR

IFAB przed mundialem zezwoliło też na rozszerzenie możliwości, które może sprawdzić system VAR.  Obsługują go sędziowie wideo, którzy są połączeni z arbitrem głównym. Na mistrzostwach w Ameryce Północnej arbitrzy VAR, do tej pory mocno ograniczeni przez restrykcyjne przepisy, mogą interweniować w trzech nowych sytuacjach. To błędnie przyznana druga żółta kartka, oczywiste błędy przy rzutach rożnych i pomylona tożsamość zawodnika.  

Do tej pory obowiązywała sztywna zasada, która zabraniała sędziom wideo mieszania się w incydenty „żółtokartkowe”, nawet jeśli decydowały one o losach meczu. 

Sędziowie VAR będą też mogli analizować incydenty, do których doszło przed wznowieniem gry. Mowa tu o przewinieniach, np. blokowaniu, niesportowych zachowaniach mających miejsce tuż przed samym wprowadzeniem piłki do gry z rzutu wolnego, autu czy rzutu rożnego.

Reklama
Reklama

Polacy, nic się nie stało! Mundial bez nas to najlepsze, co mogło się wydarzyć

Automatyczny spalony i piłka, która wysyła sygnały 

Przy podejmowaniu decyzji pomocą dla sędziów ma być technologia. Organizacja IFAB dopuściła, by arbitrzy w trakcie wszystkich 104 meczów mundialu nosili tzw. kamery nasobne, zamontowane przy zestawie słuchawkowym. Obraz nagrany tym sprzętem jest stabilizowany przez sztuczną inteligencję, po czym jest przesyłany do partnerów medialnych FIFA oraz centrum VAR.

Oprócz kamer nasobnych, FIFA wprowadziła także ulepszoną wersję półautomatycznego systemu wykrywania spalonych. Obecnie informacje o wyraźnej pozycji spalonej trafiają natychmiast, za pomocą sygnałów dźwiękowych, do słuchawek sędziów asystentów na boisku. Pozwala im to na błyskawiczne podniesienie chorągiewki bez zbędnego wstrzymywania gry.

Dzięki nowej technologii sędziowie są powiadamiani o spalonych, które wynoszą do zaledwie 10 cm. Wcześniej było to 0,5 m. Obecnie, jeśli napastnik jest wysunięty o więcej niż 10 cm, sędzia liniowy natychmiast otrzymuje sygnał i od razu podnosi chorągiewkę. Jeśli odległość jest mniejsza lub na boisku dochodzi do tzw. sytuacji stykowej, w trakcie której AI nie jest w stanie podjąć decyzji, w uchu sędziego pojawia się komunikat „delay” (opóźnij decyzję) i akcja jest tradycyjnie weryfikowana przez arbitrów VAR.

Reklama
Reklama

Sygnały do sędziów ma wysyłać też oficjalna piłka turnieju, Trionda. Wewnątrz niej jest zawieszony specjalny czujnik ruchu, który pozwala na zidentyfikowanie dokładnej milisekundy, w której stopa podającego zawodnika dotknęła piłki. Wszystko po to, by uchwycić moment podania, od którego komputer wylicza linie spalonego. Piłka poinformuje też sędziów, kiedy przekroczyła linię bramkową.

Mundial 2026. Piłka nożna coraz bardziej amerykańska 

Kontakt sędziów z kibicami to jedno z rozwiązań, które wprowadzono wcześniej w amerykańskich rozgrywkach: lidze piłkarskiej MLS, hokejowej (NFL), a także koszykarskiej (NBA). Na mundialu wprowadzono też przymusową przerwę na nawodnienie w 20. minucie spotkania, by móc zmieścić w tym czasie przerwę na reklamy. To także jedno z rozwiązań, które wcześniej widzieliśmy w amerykańskich rozgrywkach. 

Prawdopodobnie część z tych rozwiązań, jak np. przerwa reklamowa, nie zostanie utrzymana po turnieju. Można się jednak spodziewać, że zmiany w protokole VAR, przeciwdziałanie grze na czas, czy live field review będą stosowane jeszcze długo po mistrzostwach. 

Źródła: IFAB, Zero.pl
Reklama
Reklama