Reklama
Reklama

Nagły ruch Trumpa ws. Polski. Nawet Pentagon miał być zaskoczony

Kolejny zwrot w sprawie militarnej obecności Amerykanów w Polsce. Prezydent Donald Trump zapowiada wysłanie do Polski 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Deklaracja padła w mediach społecznościowych i, jak podkreślają amerykańskie media, nie była wcześniej konsultowana ani z Pentagonem, ani z częścią sojuszników Waszyngtonu.

Arlington,,Va,,Usa,-,May,26,,2025:,U.s.,President,Donald
Trump wyśle 5 tys. żołnierzy do Polski? (fot. Shutterstock)
  • Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski 5 tys. amerykańskich żołnierzy, jednak administracja USA nie ujawniła szczegółów operacji.
  • Amerykańskie media informują, że deklaracja miała zaskoczyć Pentagon oraz część sojuszników NATO.
  • W tle narastają napięcia w USA wokół polityki militarnej Trumpa — republikanie w Kongresie wycofali głosowanie dotyczące ograniczenia działań wojskowych wobec Iran po obawie przed porażką.

Trump poinformował o decyzji we wpisie opublikowanym w serwisie Truth Social. Powiązał zwiększenie obecności wojskowej USA w Polsce ze swoimi relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim, którego określił jako bliskiego partnera Stanów Zjednoczonych.

Administracja USA nie przedstawiła dotąd szczegółów planu. Nie wiadomo, czy chodzi o całkowicie nowe siły, czy też o wcześniej planowaną rotację około 4 tys. żołnierzy, która w ostatnich dniach została wstrzymana przez amerykańskie władze militarne.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy: kilka dni wcześniej wiceprezydent J.D. Vance tłumaczył, że przesunięcie rotacji ma charakter tymczasowy. Jednocześnie apelował do europejskich państw o większą samodzielność w zakresie bezpieczeństwa i obrony.

– Europa musi być bardziej suwerenna i zdolna do samodzielnego działania – mówił Vance podczas konferencji prasowej, podkreślając, że taki kierunek pozostaje strategicznym celem administracji USA.

Jacek Majchrowski przed referendum w Krakowie: „Nie ma we mnie triumfalizmu”

Pentagon i NATO miały zostać zaskoczone

Według doniesień amerykańskich mediów decyzja Trumpa wywołała konsternację w Waszyngtonie. Dziennik „The New York Times” napisał, że zapowiedź zaskoczyła Pentagon. Z kolei Politico, powołując się na anonimowych przedstawicieli NATO i polskiej administracji, podało, że sojusznicy nie zostali wcześniej poinformowani o planie.

Reklama
Reklama

Komentatorzy zwracają uwagę, że decyzja pojawia się w momencie rosnącej niepewności wokół przyszłości amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. W maju Pentagon zapowiedział już wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec, a wcześniejsze sygnały o możliwym ograniczeniu sił w Polsce spotkały się z krytyką części Republikanów.

Republikanie chwalą ruch Trumpa

Po stronie zwolenników prezydenta pojawiły się głosy poparcia. Republikański kongresmen Don Bacon ocenił, że Polska pozostaje jednym z najbardziej wiarygodnych partnerów USA w Europie.

„Cieszę się, że prezydent cofnął decyzję o wycofaniu brygady z Polski. Polska dotrzymuje zobowiązań i zasługuje na bliskie partnerstwo z USA” – napisał polityk w serwisie X.

Bardziej ostrożny był były ambasador USA w Warszawie Daniel Fried, który zaznaczył, że nadal nie wiadomo, skąd miałyby zostać przerzucone dodatkowe oddziały i jaki byłby ich rzeczywisty charakter operacyjny.

Reklama
Reklama

Zapowiedzi Trumpa są uważnie śledzone w europejskich stolicach, szczególnie po wcześniejszych napięciach między Waszyngtonem a częścią sojuszników NATO. Eksperci zwracają uwagę, że kolejne zmiany dotyczące amerykańskich wojsk w Europie mogą wpłynąć zarówno na bezpieczeństwo wschodniej flanki Sojuszu, jak i relacje USA z partnerami europejskimi.

Część komentatorów podkreśla również, że brak jasnej strategii komunikacyjnej administracji USA zwiększa niepewność wokół przyszłych decyzji wojskowych Waszyngtonu na kontynencie europejskim.

Co dziś w ZERO? Ramówka telewizji na 22 maja

Reklama
Reklama

Klęska Republikanów w Kongresie

Dodatkowo w amerykańskiej Izbie Reprezentantów doszło do niespodziewanego zwrotu w sprawie rezolucji dotyczącej działań wojskowych USA wobec Iranu. Republikanie mieli nagle wycofać planowane głosowanie, gdy okazało się, że mogą nie dysponować wystarczającą liczbą głosów do zablokowania dokumentu ograniczającego swobodę działań prezydenta Donalda Trumpa.

Jak zwrócił uwagę na platformie X Wojciech Szewko, republikańskie władze miały zrezygnować z procedowania rezolucji w obawie przed polityczną porażką.

Projekt rezolucji zakładał zobowiązanie administracji USA do wycofania amerykańskich sił z działań przeciwko Iranowi lub uzyskania formalnej zgody Kongresu na dalsze prowadzenie operacji wojskowych.

To element szerszego sporu o zakres uprawnień prezydenta w polityce zagranicznej i militarnej. Zgodnie z amerykańskim prawem Kongres posiada kompetencje do autoryzowania działań wojennych, choć kolejni prezydenci wielokrotnie rozszerzali własne możliwości działania bez formalnego wypowiadania wojny.

Źródła: WP, Le Figaro, Zero.pl
Reklama
Reklama