Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy. Trump dodał, że wyśle żołnierzy ze względu na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego „relację z nim”.

„W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump” – napisał prezydent USA w swoim serwisie Truth Social.
Nieoczekiwany zwrot akcji ws. amerykańskich wojsk w Polsce
Przypomnijmy, że od dłuższego czasu pojawiały się w przestrzeni medialnej informacje, zgodnie z którymi obecność amerykańskich wojsk w Polsce miałaby być redukowana, a nie poszerzana.
Skarbówka nie tknie zeznań podatkowych Trumpa. Wprowadzono zakaz
15 maja agencja Reutera podawała, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Były to informacje oparte o informacje od dwóch urzędników.
Stacja CNN informowała z kolei, że plan osłabienia sił w Polsce to część większej akcji, której celem jest ograniczenie amerykańskiej obecności wojskowej na Starym Kontynencie. Z Niemiec ma zniknąć 5 tys. żołnierzy.
Plany Amerykanów spotkały się ze sprzeciwem strony polskiej. We wtorek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z Pete'em Hegsethem, z kolei w środę rozmawiał z zastępcą przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA, generałem Christopherem Mahoneyem.
Do USA w czwartej polecieli ponadto dwaj wiceszefowie MON, Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski.