– Sposób, w jaki minister Ben Gwir obchodził się z aktywistami flotylli, nie jest zgodny z wartościami i normami Izraela – przekazał premier tego kraju Binjamin Netanjahu, odnosząc się do nagrania zamieszczonego w mediach społecznościowych przez swojego ministra. Wśród zatrzymanych są Polacy. Zareagował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

- Izraelski minister Itamar Ben-Gwir opublikował nagranie a nim uwięzionych aktywistów w pozycji klęczącej, z twarzami dotykającymi ziemi.
- Od polityka zdystansował się premier Binjamin Netanjahu oraz szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar.
- Na skandal zareagowała Polska.
Izraelski minister ds. bezpieczeństwa Itamar Ben-Gwir opublikował w środę w mediach społecznościowych bulwersujące nagranie przedstawiające zatrzymanych przez to państwo aktywistów. Chodzi o osoby biorące udział we Flotylli Sumud.
Izrael bojkotowany na Eurowizji. Noam Bettan wybuczany i wygwizdany
Nagranie zostało opatrzone podpisem „Witamy w Izraelu”, a na materiale widać m.in. kilkudziesięciu aktywistów, ze skutymi z tyłu rękoma, klęczących na ziemi i agresywnie traktowanych przez służby.
Puszczany jest im hymn Izraela, zaś minister Ben-Gwir trzyma flagę tego państwa. Uśmiechnięty polityk po hebrajsku wykrzykuje na nagraniu do zatrzymanych „witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.
Sikorski: żądamy konsekwencji
Wśród zatrzymanych aktywistów znajdują się także Polacy. Wpis w tej sprawie zamieścił także szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.
„Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele” – napisał.
„Poleciłem wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu” – dodał.
Sikorski przekazał, że domaga się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli. Na miejscu działają także polscy konsulowie.
Rzecznik MSZ Michał Wiewiór poinformował następnie, że minister Sikorski zawnioskował do MSWiA o objęcie Ben-Gwira zakazem wjazdu do Polski.
Premier odcina się od ministra
Od swojego ministra zdystansował się premier Binjamin Netanjahu.
Chodź zaznaczył, że według niego Izrael miał prawo zatrzymać członków flotylli i nie pozwolić im dopłynąć do Strefy Gazy, to „sposób, w jaki minister Ben Gvir obchodził się z aktywistami flotylli, nie jest zgodny z wartościami i normami Izraela”.
Jak dodał, polecił odpowiednim służbom jak najszybszą deportację zatrzymanych.
O Ben-Gwirze wypowiedział się także szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar.
„Świadomie zaszkodziłeś naszemu państwu tym haniebnym przedstawieniem - i to nie po raz pierwszy. Zniweczyłeś ogromne, profesjonalne i skuteczne wysiłki tak wielu osób, od żołnierzy Sił Zbrojnych Izraela, po pracowników ministerstwa spraw zagranicznych i wielu innych” – napisał na X.
„Nie jest twarzą Izraela” – dodał.
Ben-Gwir w odpowiedzi stwierdził, że Saar jest uległy wobec „zwolenników terroryzmu”
Zareagowali także politycy innych państw. Premierka Włoch Giorgia Meloni stwierdziła, że treści przedstawione na nagraniu są „nie do przyjęcia”. Domaga się przeprosin i zapowiedziała wezwanie do włoskiego MSZ ambasadora Izraela w tym kraju.
„To niedopuszczalne, by ci aktywiści, wśród których jest wielu włoskich obywateli, byli poddawani takiemu traktowaniu, naruszającemu ludzką godność” – napisała.
W podobnym tonie zareagowały także resorty dyplomacji m.in. Wielkiej Brytanii, Francji oraz Holandii.
Flotylla Sumud
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z Marmaris w Turcji w kierunku Strefy Gazy, by – jak deklarują organizatorzy – przełamać izraelską blokadę i utworzyć korytarz humanitarny do palestyńskiej enklawy.
Według danych flotylli w ostatnich dniach izraelskie siły przechwyciły wszystkie 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób.
Czytaj więcej: Polacy w rękach Izraela. Służby miały otworzyć ogień
To kolejna tego typu inicjatywa. W 2025 roku zorganizowano konwój złożony z około 40 jednostek i 500 aktywistów, który również został przechwycony przez Izrael. Podobna sytuacja miała miejsce 30 kwietnia br., gdy izraelskie służby zatrzymały flotyllę w pobliżu greckiej Krety.