Reklama

Najmłodszy premier Holandii w historii kraju. Rob Jetten ma 38 lat i zapowiada zmiany

Reklama

W piątek nowy rząd Holandii przedstawił swój plan działania. – Wkraczamy na nową drogę – powiedział dziennikarzom w Hadze najmłodszy w historii kraju premier Rob Jetten. Polityk ma 38 lat. W lutym odbędzie się zaprzysiężenie nowego rządu przez króla Wilhelma-Aleksandra.

Premier Holandii Rob Jetten (fot. PAP/EPA/KOEN VAN WEEL)
Premier Holandii Rob Jetten (fot. PAP/EPA/KOEN VAN WEEL) (fot. PAP)
  • Nowy premier Rob Jetten ma 38 lat i przewodzi partii socjalliberałów D66.

Reklama

  • W piątek nowy rząd mniejszościowy Holandii ogłosił najważniejsze punkty umowy koalicyjnej.
  • Większe wydatki na obronność i wsparcie dla Ukrainy – to obiecuje Rob Jetten.

Reklama

Wybory parlamentarne w Holandii odbyły się 29 października 2025 r. i wygrała je socjalliberalna partia Roba Jettena – D66. Zwycięskie ugrupowanie zdecydowało się strategię rzadko spotykaną w niderlandzkiej polityce, którą jest stworzenie rządu mniejszościowego z chadecką partią Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) oraz liberalną Partią Ludową na rzecz Wolności i Demokracji (VVD). 


Reklama

Najmłodszy premier w historii Holandii. Co obiecuje Rob Jetten?   

W piątek nowa holenderska administracja zaprezentowała umowę koalicyjną zawierająca cele i obietnice polityczne. Slogan nowego rządu brzmi: „Zabierzmy się do pracy!”. Przyszły rząd deklarował odejście od politycznych sporów i powrót do wieloletniej holenderskiej tradycji polityki konsensusu. – Dziś wkraczamy na nową drogę mówił Rob Jetten dziennikarzom w Hadze. 

Nowy premier podkreślał konieczność wprowadzenia zmian w polityce migracyjnej kraju, w tym wzmocnienia deportacji. Rob Jetten określił takie działania jako „pierwszy ważny krok” w kierunku większej kontroli nad tym, kto przyjeżdża do Holandii. 


Reklama

Nowy rząd w Holandii będzie wspierać Ukrainę i inwestować w zbrojenia

W obszarze obronności rząd planuje przeznaczyć dodatkowe 19 mld euro, aby spełnić nowy cel NATO zakładający wydatki na poziomie 5 proc. PKB – 3,5 proc. ma trafić bezpośrednio na wojsko, a 1,5 proc. na inne wydatki związane z bezpieczeństwem. Jak zapisano w dokumencie koalicyjnym, celem jest przekształcenie Holandii w kraj dysponujący realnymi zdolnościami bojowymi. „Holandia przoduje, jeśli chodzi o budowanie europejskiego filaru (bezpieczeństwa – red.) w ramach NATO”– zaznaczono w umowie koalicyjnej. 


Reklama

Jednocześnie zapowiedziano istotne ograniczenia w wydatkach socjalnych. Holenderscy obywatele będą ponosić większą część kosztów opieki zdrowotnej. – Zapobiegamy gwałtownemu wzrostowi wydatków na ochronę zdrowia, co pozwala wygospodarować środki na inwestycje w obronność i bezpieczeństwo narodowe – tłumaczył w piątek Rob Jetten.

Dokument przewiduje także wprowadzenie tzw. „składki wolnościowej”, specjalnego podatku w wysokości około 184 euro rocznie od osoby, który ma przynieść budżetowi około 3,4 mld euro na cele obronne. 


Reklama

W kwestii wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją Holandia nadal będzie zapewniać Ukrainie zaplecze wojskowe i finansowe oraz zabiegać o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów.


Reklama

Nowy rząd mniejszościowy w Holandii. Jak będzie działać?

W niższej izbie holenderskiego parlamentu koalicja rządząca ma obecnie 66 z 150 mandatów, a w izbie wyższej zajmuje 22 z 75 miejsc. Co oznacza to w praktyce? W swojej codziennej pracy rząd będzie zmuszony za każdym razem zabiegać o poparcie ugrupowań z zewnątrz, dobierając odpowiednich sojuszników w zależności od konkretnej inicjatywy.

Realizację rządowych planów będzie utrudniony przez fakt, że dwa największe ugrupowania opozycyjne, lewicowy sojusz GroenLinks–Partia Pracy (GL-PvdA) oraz prawicowa Partia Wolności (PVV), mają programy w małym stopniu zbieżne z agendą partii rządzących, co może spowodować wolniejszą pracę nad inicjatywami i zmianami legislacyjnymi. 

Źródła: Politico, Rzeczpospolita


Reklama