W sobotę późnym wieczorem odbyła się narada przedstawicieli rządu, służb i prezydenta w sprawie siłowego wejścia do mieszkania rodziny Karola Nawrockiego po fałszywym zgłoszeniu. Jak informuje MSWiA, to kierujący akcją strażak podjął decyzję, by wejść do lokalu.

- W sobotę wieczorem służby weszły siłowo do mieszkania należącego do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego po zgłoszeniach o pożarze i zagrożeniu życia.
- Na miejscu nie stwierdzono pożaru ani osób poszkodowanych. Policja prowadzi postępowanie w sprawie fałszywego alarmu.
- W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w sobotę odbyła się narada. Brali w niej udział przedstawiciele policji, straży pożarnej, resortu spraw wewnętrznych i prezydenta.
- „Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa” – ocenił we wpisie na X premier Donald Tusk.
W sobotę wieczorem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się narada pod przewodnictwem ministra Marcin Kierwiński. Udział w niej wzięli komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Wojciech Kruczek, komendant główny Policji gen. Marek Boroń, komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości mł. insp. Wojciech Olszowy oraz wiceministrowie Czesław Mroczek i Wiesław Leśniakiewicz. W komunikacie MSWiA opublikowanym po spotkaniu nie wymieniono przedstawicieli Służby Ochrony Państwa.
Czytaj więcej: Fałszywy alarm w domu prezydenta. Tusk zwołał naradę służb na 8:00 w niedzielę
Jak poinformowano po spotkaniu, podczas narady omówiono zdarzenie dotyczące zgłoszeń, które wpłynęły do Centrum Powiadamiania Ratunkowego 23 maja wieczorem. Dotyczyły one możliwości wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz.
Co wydarzyło się w mieszkaniu rodzinnym prezydenta?
Według komunikatu MSWiA, Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało zgłoszenia zgodnie z procedurą do Państwowej Straży Pożarnej, Policji i ratownictwa medycznego. Służby pojawiły się na miejscu niezwłocznie.
Państwowa Straż Pożarna poinformowała, że pierwsze zgłoszenie wpłynęło 23 maja o godz. 19:33 w formie wiadomości SMS. Dotyczyło możliwości pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie służby otrzymały kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia. Próby kontaktu ze zgłaszającym nie przyniosły rezultatu.
Na miejsce skierowano siły i środki PSP. „Na miejscu zdarzenia kierujący akcją strażak, po rozpoznaniu sytuacji, podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkania, należącego do rodziny Prezydenta RP” – napisała w serwisie X rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Jak przekazała PSP, podczas sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty.
Policja szuka sprawców fałszywego alarmu
MSWiA poinformowało, że Policja prowadzi postępowanie mające ustalić sprawców zgłoszeń. W komunikacie podkreślono również, że „każde powiadomienie traktowane jest przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji”.
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. W serwisie X poinformował, że pozostaje w kontakcie z ministrami i służbami oraz przekazał wyrazy solidarności prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Zapowiedział także odprawę rządu w niedzielę o godz. 8:00. Według premiera działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa.
Minister Marcin Kierwiński napisał z kolei, że po kolejnym fałszywym zgłoszeniu dotyczącym domu rodzinnego prezydenta pozostaje w kontakcie ze służbami i jeszcze tego samego wieczoru zwołał spotkanie z ich kierownictwem. Zapowiedział działania mające ustalić sprawców zgłoszeń oraz podkreślił, że tego typu incydenty są traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Dodał, że od kilkunastu dni dochodzi do fałszywych zgłoszeń dotyczących dziennikarzy i osób publicznych związanych z prawicą.
Były szef ABW, obecnie doradca prezydenta Karola Nawrockiego, ocenił sytuację jako „skandaliczną”. Napisał również: „Algorytmy postępowań zabezpieczających zostały sporządzone i jednoznacznie określone po pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Wystarczy je zastosować”.