Reklama

Gdzie Polska powinna kupować uzbrojenie? Sondaż pokazuje wyraźne poparcie dla krajowych firm

Reklama
TYLKO NA

Karol Nawrocki zapowiedział weto dla ustawy dotyczącej programu SAFE, zakładającego zakup uzbrojenia z unijnej pożyczki. Wskazał na obawy o suwerenność kraju. Rząd tymczasem argumentuje, że chęć dozbrojenia armii przy użyciu takiego finansowania podyktowana była przede wszystkim opłacalnością. Pracownia SW Research na zlecenie Zero.pl zapytała Polaków, gdzie nasz kraj powinien kupować sprzęt wojskowy.

Polish,Army.,Polish,Soldiers,On,Duty.
Polscy żołnierze na służbie (fot. Shutterstock)
  • Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy o programie SAFE. Projekt zakładał zakup uzbrojenia z wykorzystaniem środków z unijnej pożyczki. Głowa państwa uzasadnia decyzję obawami o suwerenność Polski.
  • Rząd ocenia sprawę zupełnie inaczej. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przekonuje, że skorzystanie z mechanizmu UE to kwestia opłacalności finansowej.
  • Sondaż SW Research dla Zero.pl pokazuje, że 40,9 proc. Polaków chce kupować uzbrojenie głównie w Polsce. Na drugim miejscu są państwa UE z wynikiem 20,4 proc., a dopiero później USA, które wskazuje 12,2 proc. badanych.

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że nie podpisze ustawy dotyczącej programu SAFE. Zakładała ona zakup uzbrojenia przy wykorzystaniu środków pochodzących z unijnej pożyczki.

Swoją decyzję głowa państwa argumentowała m.in. zagrożeniem dla suwerenności. – Decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich sił zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej, a nie Brukseli i nie Unii Europejskiej – mówił prezydent podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami Chmielnika.

Polacy ocenili projekt SAFE 0 proc. Podzieleni ws. propozycji prezydenta


Reklama

Zupełnie inną perspektywę przedstawia rząd, wskazując, że chęć skorzystania z europejskiej propozycji wynika wyłącznie z kwestii ekonomicznych i jej opłacalności. – Ot cała filozofia. Podawałem przykład amerykański. Tam też jest zobowiązanie zaciągane i to nie ogranicza naszej suwerenności. Też są warunki w umowie do spełnienia. Rzetelność wydawania środków jest warunkiem. Nie ma umów bezwarunkowych – wskazywał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.


Reklama

– Zagrożeniem dla suwerenności Polski nie jest dozbrojenie polskiej armii. Zagrożeniem dla suwerenności jest budowanie silnych armii naszych wrogów, które nam mogą zagrozić. Inwestycja Unii Europejskiej w naszą obronność jest wzmocnieniem naszej suwerenności, a nie zagrożeniem – komentował.

Gdzie powinniśmy kupować uzbrojenie? Sondaż dla SW Research

Pracownia SW Research na zlecenie portalu Zero.pl zapytała o to, gdzie nasz kraj powinien kupować uzbrojenie – w Stanach Zjednoczonych, w państwach Unii Europejskiej, w Polsce, w Korei Południowej czy może w innym kraju.

Blisko 41 proc. ankietowanych uważa, że Polska powinna kupować uzbrojenie przede wszystkim od rodzimych producentów. Na drugim miejscu znalazły się państwa Unii Europejskiej z wynikiem 20,4 proc., wyraźnie wyprzedzając Stany Zjednoczone, które wskazało jedynie 12,2 proc. badanych.


Reklama


Reklama

Współpraca z Koreą Południową cieszy się poparciem zaledwie 3,8 proc. respondentów. Zaledwie 2 proc. obywateli opowiada się za pozyskiwaniem sprzętu wojskowego z innych, alternatywnych rynków zagranicznych. Co piąty ankietowany – 21 proc. – nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania.

Sondaż ws. zakupów uzbrojenia. Poszczególne grupy odpowiadają inaczej

Podejście do tematu różni się w zależności od płci. Mężczyźni są znacznie bardziej niż kobiety przekonani do zakupów w Polsce – 44,9 proc. – oraz w USA – 16,7 proc. U kobiet wskazanie dla obydwu kierunków wynosi kolejno 36,6 proc. oraz 8 proc. Na podobnym poziomie kształtuje się poparcie przy obu płciach dla zakupów w UE i wynosi 18,6 proc. u mężczyzn oraz 22 proc. u kobiet.

Najbardziej sceptyczni wobec zakupów uzbrojenia w Polsce są najmłodsi ankietowani do 24 r.ż., wśród których odpowiedź „w Polsce” uzyskała jedynie 17,9 proc. Również właśnie ta grupa najczęściej nie miała zdania – 32,4 proc. Wśród najmłodszych odnotowano także najwyższe poparcie dla Korei Południowej wynoszące 9,7 proc. Największymi zwolennikami polskiego przemysłu oraz zakupów w UE są najstarsi badani, wśród których poparcie dla obu opcji wynosi kolejno 46,3 proc. oraz 22,7 proc.


Reklama


Reklama

Znacząco z odpowiedziami korelują także dochody badanych. Największe poparcie dla zakupów w UE wykazują zarabiający powyżej 7 tys. zł netto miesięcznie – 32,5 proc., czyli o ponad 10 pkt proc. więcej, niż w którejkolwiek innej grupie.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 10-11.03.2026 przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line (CAWI – Computer-Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 833 ankiety z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy - próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.


Reklama