Prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję ws. ustawy o SAFE. – Nie podpiszę ustawy wdrażającej unijny program SAFE – przekazał w orędziu. Program zakładał uruchomienie specjalnego mechanizmu finansowego, który miał umożliwić Polsce sięgnięcie po unijne środki w ramach pożyczek na rzecz obronności. – Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy. Dotyczy także zasad – tłumaczył prezydent.

– Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji a nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami – mówił prezydent w orędziu.
– Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 mld złotych. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe. Można porównać to do kredytów frankowych. Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów – ocenił.
Prezydent: Bruksela poprzez tak zwaną zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie
Jak stwierdził, „problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy”. – Dotyczy także zasad. O tych pieniądzach, o naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tak zwaną zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – mówił prezydent.
– Jako Prezydent Rzeczypospolitej mam obowiązek postawić pytanie zasadnicze: Czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa, jest zgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej? Nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa. A jedną z nich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to także europejskie traktaty – podkreślił.
– Nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. To są kwestie fundamentalne. Biorąc je pod uwagę, podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział prezydent.
Prezydent grozi rządowi. Proponuje swój projekt
Odnosząc się do potencjalnych doniesień o rządowym „planie B”, Karol Nawrocki powiedział: – W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną.
W zamian prezydent proponuje swój program, tzw. „SAFE 0 proc.”. – Ten projekt to silna armia bez zadłużania na pokolenia. Polski SAFE 0 proc. to zero zależności i 100 proc. suwerenności – mówił w orędziu.
– Polska musi się zbroić. Polska musi budować silną armię. Polska musi być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, pozostaje naprawdę wolny. Po pierwsze Polska. Po pierwsze Polacy – powiedział na koniec.
Premier reaguje. Rząd szykuje odpowiedź
Na decyzję prezydenta zareagował w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów” – napisał.
Decyzję skomentował także Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. „Wolność, suwerenność i niezależność nie mają ceny! A próba ich sprzedania za kredyt jest działaniem antypolskim. Bardzo dobra decyzja Pana Prezydenta RP Karola Nawrockiego” – napisał w mediach społecznościowych.
