Wielki sukces Maćka Szczerbowskiego na tegorocznych Oscarach. Urodzony w Poznaniu polsko-kanadyjski twórca zdobył nagrodę za tworzony techniką animacji poklatkowej film „Dziewczyna, która płakała perłami”. Małgorzata Turzańska nie zdobyła za to Oscara za kostiumy do „Hamneta” Chloe Zhao. W tej kategorii wygrała Kate Howley.

- Zakończyła się ceremonia wręczenia Oscarów 2026. Była to już 98. gala.
- W tym roku statuetkę zdobył polski animator Maciek Szczerbowski.
- Nagrodzona nie została Małgorzata Turzańska.
Druga nominacja, pierwsza wygrana
Szczerbowski swoją produkcję stworzył razem z Kanadyjczykiem Chrisem Davisem. Obaj wygrali w kategorii najlepszej krótkometrażowej animacji.
Oscary 2026. Kto zgarnął w tym roku statuetki? [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]
Produkcja opowiada o biednym chłopcu zakochanym w dziewczynce, której łzy zamieniają się w perły. On sam zaś sprzedawał je pracownikowi lombardu.
Szczerbowski w przeszłości już raz otarł się o Oscara. W 2007 roku otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara za film „Madame Tutli-Putli”. To była pierwsza profesjonalna produkcja Polaka stworzona razem z Chrisem Davisem, z którym zbudowali grupę artystyczną Clyde Henry Productions.
W naszej relacji na żywo z oscarowej nocy Michał Walkiewicz pisał o nim:
Nagrodzony Oscarem animator, Maciek Szczerbowski, to rodowity Poznaniak. Dziś żyje i pracuje w Montrealu. Wraz z Chrisem Lavisem tworzą kolektyw artystyczny Clyde Henry Productions, specjalizujący się nie tylko w filmach animowanych, ale również w wideoklipach, reklamach oraz formach eksperymentalnych. Przełomem w jego karierze okazał się rok 2008. Animowany krótki metraż „Madame Tutli-Putli” o podróżującej pociągiem tajemniczej kobiecie przyniósł mu pierwszą nominację do Oscara.
Wśród nominowanych za najlepszą krótkometrażową animację znalazły się także te produkcje: „Butterfly” Florence Miailhe i Rona Dyensa, „Forevergreen” Nathana Engelhardta i Jeremy'ego Spearsa, „Retirement Plan” Johna Kelly'ego i Andrew Freedmana oraz „The Three Sisters” Konstantina Bronzita.
Turzańska bez Oscara
Mniej szczęścia w Hollywood miała Małgorzata Turzańska nominowana do Oscara za swoje kostiumy do „Hamneta” Chloe Zhao. Akademia zamiast Polki wyróżniła Kate Howley, która tworzyła kostiumy do „Frankensteina” Guillermo del Toro.
Smakiem musi obejść się Polka, Małgosia Turzańska, nominowana za „Hamneta”. Szkoda, ale biorąc pod uwagę ilość fantastycznych projektów, w których bierze udział, nagroda Akademii to kwestia czasu.
Michał Walkiewicz
Co ciekawe, jeszcze przed galą Turzańska przekonywała, że kibicuje właśnie Kate Howley. W kategorii nominowani byli jeszcze Deborah L. Scott za „Avatar: Ogień i popiół”, Miyako Bellizzi za „Wielkiego Marty'ego”) oraz Ruth E. Carter („Grzesznicy”).
Oscary: skandale, wpadki i żarty, które zapamiętał świat