98. ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej już za nami. Poniżej zapis relacji na żywo w Zero.pl.
98. ceremonia rozdania Oscarów. Relacja na żywo w Zero.pl. (fot. Shutterstock / Shutterstock)Uff, to była ostatnia kategoria tego wieczoru. Ale my jeszcze nie kończymy, za chwilę w Zero.pl podsumowanie całej ceremonii. Zostańcie z nami albo... wracajcie rano.
Walkiewicz: Scenariusz adaptowany, montaż, casting, reżyseria Paula Thomasa Andersona, drugoplanowa rola męska Seana Penna, wreszcie – najlepszy film. W tych kategoriach „Jedna bitwa po drugiej” triumfowała na 98. ceremonii wręczenia Oscarów. Zgodnie z przewidywaniami bukmacherów oraz werdyktem Amerykańskiej Gildii Producentów Filmowych. Matematyka nie kłamie: dostajesz statuetkę od producentów, wygrywasz Oscara.
Wygrywa "Jedna bitwa po drugiej"!
Walkiewicz: Nicole Kidman i Ewan McGregor wręczają najważniejszego Oscara – za najlepszy film. And the Oscar goes to… "Jedna bitwa po drugiej"! Szósty i najważniejszy Oscar trafia w ręce producentów filmu Paula Thomasa Andersona.
Przed nami najlepszy film. Zagadką pozostaje nominacja w tej kategorii dla "F1".
Wiecie, to fajny film, no ale bez przesady. Tak czy owak – za chwilę wyniki!
Najlepszą aktorką zostaje Jesse Buckley za rolę w "Hamnecie"!
Jej bieg do mety był chyba najrówniejszym w trakcie tegorocznego sezonu nagród. Pomimo silnej konkurencji (zwłaszcza w postaci Rose Byrne z "Kopnęłabym cię, gdybym mogła"), Buckley ani na chwilę nie oddała pozycji liderki.
To zresztą w pełni zasłużony Oscar – rola pogrążonej w żałobie Anne Agnes Hathaway, żony Williama Szekspira, jest zdecydowanie najmocniejszym dramatycznym występem bieżącego sezonu.
W oczekiwaniu na najlepszą aktorkę nocnym markom polecamy tekst Kamila Gapińskiego:Kultura
Oscary: skandale, wpadki i żarty, które zapamiętał świat
Kamil Gapiński
15.03.2026 7 min
Walkiewicz: Michael B. Jordan lepszy niż Timothee Chalamet! A jednak.
Nie wiadomo, w jakim stopniu Chalametowi przeszkodziły kontrowersyjne wypowiedzi na temat "umierających" sztuk baletu i opery. Znając historię Oscarów, raczej w niewielkim – bywały gorsze przewiny, które wybaczano nagradzanym aktorom (vide oskarżenia o przemoc wobec Caseya Afflecka). Na pewno jednak nie pomógł mu triumf Jordana na gali Gildii Aktorów.
Nie jest to wielkie zaskoczenie, ale mimo wszystko – niespodzianka. Niewiele ich podczas tegorocznej gali.
To chyba drobna niespodzianka – Michael B. Jordan z Oscarem dla najlepszego aktora!Najlepszym reżyserem zostaje Paul Thomas Anderson.
Walkiewicz: Czy "Jedna bitwa po drugiej" to jego najlepszy film? Można się spierać. Jednak oscarowej sprawiedliwości stało się zadość. To jednak wstyd, żeby twórca "Mangolii", "Aż poleje się krew", "Mistrza" i "Boogie Nights" nie miał w dorobku Oscara. Dziś dostał już dwa.
Żarty się kończą, zostały najważniejsze kategorie. Przed nami nagroda za reżyserię.…i Oscar dla “Golden”. Szok.
Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.
Lionel Richie na scenie. Publiczność wstała, a przed nami Oscar za najlepszą piosenkę filmową.Norweg na scenie! Historyczny moment.
I Oscar dla "Wartości sentymentalnej". Pierwszy dla filmu Joachima Triera (i dla Norwegii w ogóle), ale czy jedyny? Nominacji jest aż dziewięć – to historyczny rekord w kategorii filmów obcojęzycznych.
Walkiewicz: W kategorii filmu międzynarodowego tematy wagi najcięższej. Dyktatura w Brazylii lat 70. w konwencji anty-kryminału, czyli "Tajny agent" Klebera Mendonki Filho. Ibsen, Bergman i trudna relacja ojca z córkami w "Wartości sentymentalnej" Joachima Triera. Iran ajatollahów i okraszone czarnym humorem kino zemsty w "To był zwykły przypadek" Jafara Panahiego. Przerażająca historia palestyńskiej dziewczynki uwięzionej pod izraelskim ostrzałem w "Głosie Hind Rajab" Kaouther Ben Hani. Wreszcie – bezsens egzystencji, na jałowej ziemi i w rytmie rave, w "Sirat" Oliviera Laxe’a. Lżej już było. Kto wygra?
Javier Bardem na scenie. - Nie dla wojny i wolna Palestyna – stwierdził.
Walkiewicz: Wkrótce najlepsza piosenka. Biedna Diane Warren. Legendarna kompozytorka nie ma szczęścia do nagród Akademii. To będzie jej 17. nominacja i 17. przegrana. Odliczamy zatem do Oscara dla "Golden" z filmu "K-popowe łowczynie demonów". Trzy, dwa, jeden...
Tymczasem na scenie prawdziwe południowokoreańskie gwiazdy Ejae, Nina i Rei Ami z fikcyjnego zespołu Huntr/x. Śpiewają szlagier "Golden". 1,2 mld odsłon na YouTube nie wzięło się znikąd. Ta piosenka mieszka w naszych głowach za darmo.
Walkiewicz: Do tej pory trzykrotnie nominowano w tej oscarowej kategorii kobiety – w 2018 r. Rachel Morrison miała szansę na statuetkę za "Mudbound", w 2022 r. Ari Wenger za |"Psie pazury" i w 2023 r. Mandy Walker za "Elvisa".
Historyczny Oscar!
Walkiewicz: Zdjęcia. W najważniejszej z kategorii technicznych triumfują „Grzesznicy”. To historyczny Oscar dla pierwszej operatorki filmowej – Autumn Durald Arkapaw.
Kolejny Oscar dla "Jednej bitwy po drugiej"! Tym razem za montaż, już czwarty!
Już prawie trzy godziny za nami – i praktycznie zero polityki. Na scenie "przyostrzył" tylko – tradycyjnie – Jimmy Kimmel, który rzucił, ze za brak nominacji dla "Melanii" wścieknie się Donald Trump.
Oscar za dźwięk dla "F1".
Walkiewicz: Jest nagroda pocieszenia dla "F1: Film" Josepha Kosinskiego. Najfajniejszy blockbuster minionego lata został wyróżniony za dźwięk. Wciąż ma też matematyczne szanse na nagrodę w kategorii najlepszy film. Można pomarzyć...
Jest Oscar za muzykę.
Walkiewicz: I najlepsza muzyka. Oscar dla Ludwiga Göranssona za "Grzeszników". Nie mogło być inaczej. Jego eklektyczna ścieżka dźwiękowa do filmu Cooglera to krótka historia kilku kultur oraz tuzina gatunków muzycznych – od czarnego soulu, po irlandzki folk. Nie narzekamy – nawet pomimo miłości do Jonny’ego Greenwooda, który z pomocą dwóch instrumentów na krzyż zamienił losy bohaterów „Jednej bitwy po drugiej” w prawdziwą jazdę bez trzymanki.
To już trzeci Oscar w karierze szwedzkiego kompozytora. Poprzednie zdobył za "Czarną Panterę" w 2019 r. i "Oppenheimera" w 2024 r.
Przed nami jeszcze dziesięć kategorii. Szybko idzie.Oscar za najlepszy film dokumentalny otrzymuje "Pan Nikt kontra Putin"!
O tym dokumencie obszernie w Zero.pl pisał Michał Walkiewicz. Zapraszamy do lektury:
„Pan Nikt kontra Putin” w polskich kinach. Jak działa rosyjska propaganda?
Michał Walkiewicz
27.02.2026 5 min
Walkiewicz: "Wszystkie puste pokoje" to opowieść o ofiarach szkolnych strzelanin, których życie poznajemy dzięki tytułowym pokojom – odwiedzają je wspólnie dziennikarz Steve Hartman oraz fotograf Lou Bopp. To mocny głos w zawsze gorącej dyskusji o dostępie do broni w USA.
Wygrywają "Wszystkie puste pokoje"!Jimmy Kimmel na scenie. Zaczął z buta, wyśmiał O'Briena za karnację i kolor włosów.
A tymczasem przed nami Oscar za najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny.
To chyba najlepszy żarcik tegorocznej gali (przynajmniej do tego momentu).
Sigourney Weaver odtworzyła swoją słynną kwestię z drugiej części "Obcego".
Faworyci oscarowej gali
Film „Grzesznicy” w reżyserii Ryana Cooglera z Michaelem B. Jordanem w (podwójnej) roli głównej pobił rekord wszech czasów w ilości nominacji. Zdobył ich aż 16, w tym w czterech z pięciu najważniejszych kategorii – Film, Reżyseria, Scenariusz oraz Aktor Pierwszoplanowy. Jeśli zamieni 12 z nich na statuetki, ustanowi rekordnajczęściej nagradzanego filmu w historii imprezy. Jeśli dostanie mniej niż cztery Oscary, będzie historyczną porażką.
Reklama
Fantastyczny wynik 13 nominacji osiągnęła też „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Film zdobył prestiżową nagrodę Amerykańskiej Gildii Producentów Filmowych, co czyni z niegobezdyskusyjnego faworyta w najważniejszej kategorii najlepszego filmu. W ciągu ostatnich dziesięciu lat tylko raz nagrody Gildii oraz werdykt kapituły oscarowej nie były tożsame.
Wśród aktorów pierwszoplanowych przodują Timothée Chalamet za rolę w „Wielkim Martym” Josha Safdiego oraz Michael B. Jordan za podwójną rolę w „Grzesznikach”, zaś wśród aktorek – Jessie Buckley („Hamnet”). Najlepszym reżyserem może zostać Paul Thomas Anderson („Jedna bitwa po drugiej”) bądź Ryan Coogler („Grzesznicy”), choć nie bez szans jest reżyserka Chloé Zhao („Hamnet”).
Dziewięć nominacji dla norweskiej rodzinnej psychodramy pod tytułem „Wartość sentymentalna” Joachima Triera to rekord w ilości takich wyróżnień dla filmu obcojęzycznego. Mimo to faworytem w kategorii Filmu Międzynarodowego wydaje być się „Tajny agent” Klebera Mendonçi Filho. Plany Brazylijczykowi może jednak pokrzyżować pochodzący z Iranu Jafar Panahi. Jego „To był zwykły przypadek” zdobył już Złotą Palmę na festiwalu w Cannes.
Reklama
Choć w tym roku zabrakło polskich filmów, są polskie akcenty. Wśród nominowanych znaleźli się kostiumografka Małgosia Turzańska za swoją pracę przy filmie „Hamnet” Chloé Zhao oraz współreżyser krótkometrażowej animacji „The Girl Who Cried Pearls” Maciek Szczerbowski.
Reklama
Dwie nagrody dla netfliksowego hitu „K-Popowe Łowczynie Demonów” to w zasadzie formalność. W kategoriach Najlepsza Piosenka oraz Pełnometrażowa Animacja trudno wyobrazić sobie innego zwycięzcę.
Ceremonia odbywa się w Dolby Theater w Los Angeles. Prowadzi ją – po raz drugi – komik, aktor i gospodarz popularnego late night show Conan O’Brien.