Reklama
Reklama
Reklama

Tańsze paliwo jeszcze w wakacje? Rząd szykuje decyzję

Rząd może już w przyszłym tygodniu zdecydować o przywróceniu programu osłonowego na rynku paliw. Minister energii Miłosz Motyka nie wykluczył powrotu regulowanych cen i zapowiedział, że chce wznowienia prac nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Tankowanie auta
Tankowanie auta (fot. jittawit21 / Shutterstock)
  • Decyzja o ewentualnym powrocie osłon na rynku paliw może zapaść w przyszłym tygodniu.
  • Rząd rozważa ponowne wprowadzenie regulowanych cen paliw, jeśli sytuacja na rynku ropy się pogorszy.
  • Minister energii chce wrócić do prac nad ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Rząd w przyszłym tygodniu może zdecydować o ponownym uruchomieniu programu osłonowego dotyczącego cen paliw. Taką możliwość zapowiedział w czwartek minister energii Miłosz Motyka. Jak zaznaczył, ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły, ale decyzji można spodziewać się w najbliższych dniach.

Szef resortu energii, pytany w TVP Info o ewentualny powrót działań osłonowych na stacjach paliw, podkreślił, że obecnie trwają analizy. Dodał, że rozstrzygnięcie w tej sprawie prawdopodobnie nastąpi w przyszłym tygodniu.

Motyka przypomniał jednocześnie wcześniejsze deklaracje premiera Donalda Tuska. Zgodnie z nimi rząd jest gotowy ponownie wprowadzić regulowane ceny paliw na co najmniej dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach ponownie wzrosną w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Reklama
Reklama

Powrót do podatku od nadzwyczajnych zysków

Minister energii zapowiedział również, że jest zwolennikiem wznowienia prac nad ustawą wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Przepisy zostały w lipcu skierowane przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.

Motyka skrytykował tę decyzję, oceniając ją jako niezrozumiałą. Jego zdaniem firmy paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski w czasie kryzysu powinny uczestniczyć w finansowaniu działań osłonowych dla obywateli.

Minister stwierdził również, że wiele wskazuje na to, iż decyzja prezydenta mogła być efektem wpływu lobbingu koncernów paliwowych, także zagranicznych. Pytany wprost, czy uważa, że głowa państwa uległa takim naciskom, odpowiedział twierdząco.

Spór o ustawę i finansowanie osłon

Prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, że część jej zapisów może naruszać konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz. Nowa danina, określana jako windfall tax, miała objąć producentów i importerów paliw, którzy uzyskali ponadprzeciętne zyski po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Według założeń ustawy firmy paliwowe miały zapłacić łącznie około 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków. Zdecydowana większość tej kwoty miała trafić do budżetu jeszcze w tym roku.

Reklama
Reklama

Środki z nowego podatku miały częściowo zrekompensować ubytek dochodów wynikający z obniżenia stawki VAT na paliwa do 8 proc. oraz czasowej redukcji akcyzy w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”.

Program CPN wygasł pod koniec czerwca

Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” zakończył się z końcem czerwca. Wraz z jego wygaśnięciem przestały obowiązywać przepisy przewidujące obniżoną stawkę VAT na benzynę i olej napędowy oraz mechanizm maksymalnych cen paliw na stacjach.

Już wcześniej zakończono także obowiązywanie przepisów obniżających akcyzę na paliwa do minimalnych poziomów dopuszczonych przez Unię Europejską. Ministerstwo Finansów szacowało, że koszt całego programu wyniósł około 4,7 mld zł.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele rządu podkreślali, że pakiet osłonowy miał charakter tymczasowy i został wprowadzony w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy wywołany konfliktem USA, Izraela i Iranu. Teraz rząd nie wyklucza ponownego sięgnięcia po podobne rozwiązania, jeśli sytuacja na światowych rynkach energii ponownie się pogorszy.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama