
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska nową kierującą Trybunałem Konstytucyjnym – taką informację przekazali PAP Maciej Taborowski, Magdalena Bentkowska i Maciej Berek, którzy zostali wybrani przez Sejm do TK. Z tą interpretacją nie zgadza się dotychczasowe kierownictwo. – Nie ma żadnych podstaw prawnych, żeby „zarządzać przerwę” w jego czynnościach, czy „zawieszać go” – pisze na X prof. Marcin Matczak.
- Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez obecną większość sejmową ogłosili, że kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym objęła Anna Korwin-Piotrowska.
- Jednocześnie zarządzili przerwę w wykonywaniu obowiązków służbowych przez dotychczasowego prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
- Dotychczasowe kierownictwo TK kwestionuje legalność tych decyzji i utrzymuje, że doszło również do bezprawnego przejęcia strony internetowej instytucji.
- Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego. „Trwają działania” [RELACJA NA ŻYWO].
W piątek po południu na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja „w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego” – prezesa i wiceprezesa TK.
Zgodnie z tą informacją Anna Korwin-Piotrowska zarządziła miesięczną przerwę w wykonywaniu obowiązków przez prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sama miała przejąć kierowanie Trybunałem jako sędzia z najdłuższym stażem.
Co ciekawe informacja umieszczona na stronie datowana jest na 21 października 2026 r. Zarządzanie zostało wydane natomiast 30 października 2026 r. Strona TK w piątek wieczorek co prawda przestała działać, ale zrzut ekranu opublikował w serwisie X m.in. dziennikarz Marcin Dobski.
"Żebym dobrze zrozumiał: pani Korwin-Piotrowska najpierw usiadła do zarządzenia jako zastępująca prezesa TK, a potem zawiesiła prezesa TK w czynnościach? Żeby zawiesić, powinna pełnić obowiązki prezesa. A żeby pełnić obowiązki prezesa, najpierw prezes musiałby być zawieszony" – napisał w serwisie X dziennikarz Zero.pl, Patryk Słowik.
"Poważne konsekwencje dla demokracji"
Jednocześnie zupełnie inny komunikat opublikowano na koncie TK na portalu X. Według zamieszczonej tam informacji doszło do bezprawnego przejęcie strony internetowej Trybunału. „Prezesem jest nadal Bogdan Święczkowski. Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK” – czytamy.
Próbę odsunięcia Święczkowskiego od kierowania TK krytykuje prof. Marcin Matczak. Zdaniem prawnika nie istnieją podstawy prawne do zawieszenia Święczkowskiego czy zarządzenia przerwy w wykonywaniu przez niego czynności. Matczak ostrzega, że ewentualne działania siłowe, podejmowane bez umocowania w przepisach, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje dla demokracji. "Zemszczą się na demokracji okrutnie" – napisał w serwisie X.
– To jest przekroczenie regulacji obowiązujących, bo bez zgody prezesa siły policyjne nie mogą wykonywać jakiekolwiek czynności w siedzibie Trybunału. W tym w takim trybie nie można dokonywać zmiany prezesa Trybunału czy zawieszać go, w wykonywaniu czynności – mówił w Kanale Zero prof. Jacek Zaleśny, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego.
Policja w siedzibie TK
Komenda stołeczna policji poinformowała w piątek, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską. Policjantów ma jednak w budynku TK.
Sędzia miała w nim wskazać na „możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego”.
„Policja wykonuje swoje ustawowe zadania z poszanowaniem niezależności Trybunału Konstytucyjnego, działając w granicach przyznanych jej kompetencji. Czynności funkcjonariuszy mają na celu realizację ustawowych obowiązków, w szczególności prawny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nie stanowią one ingerencji w działalność Trybunału jako instytucji” – podkreśliła KSP.
Więcej informacji wkrótce.