Król Karol wraz z królową Kamilą udali się z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Para królewska spotkała się już z prezydentem Donaldem Trumpem. Władca Wielkiej Brytanii ma wygłosić przemówienie przed Kongresem USA. W tle coraz bardziej napięte stosunki między Londynem a Waszyngtonem.

- Brytyjska para królewska spotkała się z parą prezydencką USA w Białym Domu. Podczas wizyty mogli podziwiać nowopowstały w posiadłości prezydenta ul.
- Król Karol razem z małżonką odwiedzili również brytyjską ambasadę, gdzie odbyło się przyjęcie ogrodowe.
- We wtorek monarcha wygłosi przemówienie przed Kongresem USA. Oczekuje się, że zaapeluje o wspólne działania w obliczu wyzwań międzynarodowych.
Król Karol wraz z królową Kamilą dotarli do Stanów Zjednoczonych. Wizyta potrwa cztery dni i odbywa się w momencie, gdy relacje między państwami są napięte. Poprzednia wizyta brytyjskiego monarchy miała miejsce w 2007 r.
Królewska wizyta w Białym Domu
Para królewska wylądowała w bazie wojskowej w Maryland, po czym została przetransportowana do Białego Domu. Tam powitali ich prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wraz z małżonką Melanią Trump.
W związku z kolejną próbą zamachu na Donalda Trumpa, do której doszło w sobotę, zastosowano wzmożone środki bezpieczeństwa.
Wszyscy w czwórkę udali się na herbatę, a następnie na południowy teren posiadłości prezydenta. Król Karol i królowa Kamila mogli tam podziwiać ul w kształcie Białego Domu, który zamontowano w zeszłym tygodniu. Z oświadczenia dowiadujemy się, że latem ul może pomieścić nawet 70 tys. pszczół.
Po odwiedzinach w Białym Domu, para królewska udała się z wizytą do brytyjskiej ambasady. Tam odbyło się przyjęcie ogrodowe. Rodzina królewska na platformie X wspomniała, że podobne wydarzenie miało miejsce w 1939 r., kiedy USA odwiedził król Jerzy wraz z małżonką.
Pierwsze przemówienie od 1991 r.
Król Karol we wtorek wygłosi przemówienie przed Kongresem USA, pierwsze wygłoszone przez brytyjskiego władcę od 1991 r. Jak podało BBC, od władcy oczekuje się, że okaże współczucie prezydentowi Trumpowi w związku z próbą zamachu na niego.
Poza tym król powinien wezwać władze USA do wspólnej walki w obronie demokracji, zwłaszcza w czasach ogromnych wyzwań międzynarodowych.
Brytyjski władca, według oczekiwań, odwoła się do wspólnej historii USA i Wielkiej Brytanii, które wielokrotnie łączyły siły. Poza tym król prawdopodobnie zaapeluje o szacunek do wartości, takich jak tolerancja, wolność oraz równość.
W przemówieniu z pewnością przewinie się także kwestia wsparcia NATO i pomocy Ukrainie.
Napięcia między Londynem a Waszyngtonem w ostatnim czasie dotyczą w dużej mierze kwestii wojny w Iranie. Wielka Brytania po wybuchu konfliktu odmówiła USA możliwości skorzystania z brytyjskich baz wojskowych podczas działań przeciwko Iranowi.
Ponadto niedawno wyciekły e-maile Pentagonu, w których sugerowano ponowne rozważenie kwestii Falklandów. To brytyjskie terytorium na południowym Atlantyku, które Wielka Brytania uzyskała w 1982 r. po walkach z Argentyną.
Wizyta pary królewskiej odbywa się w roku, w którym USA będą obchodziły 250. rocznicę uzyskania niepodległości. Rząd brytyjski podjął decyzję o wizycie, by zacieśnić relacje między państwami.