Reklama
Reklama

Reklama

Drugie dno wymiany więźniów. „Szersza rozgrywka Białorusi i USA”

Reklama

– Teraz wszyscy jesteśmy silniejsi – takimi słowami uwolnienie Andrzeja Poczobuta skomentowała w rozmowie z Zero.pl Anna Paniszewa, która sama w 2021 r. była więziona przez białoruski reżim. Z kolei zdaniem Anny Dyner z PISM, Białoruś próbuje poprawić swoje relacje z Zachodem i doprowadzić do zniesienia sankcji. – Jest to element szerszej całości – mówi analityczka, reagując na wymianę więźniów przy wschodniej granicy.

Andrzej Poczobut na granicy polsko-białoruskiej.
Andrzej Poczobut na granicy polsko-białoruskiej. (fot. Tomasz Siemoniak / X)
  • W wymianę zaangażowane były służby siedmiu państw, w tym polska Agencja Wywiadu i białoruskie KGB. Łącznie Białoruś zwolniła już 444 osoby w ramach sześciu tur rozmów z USA.
  • Eksperci wskazują, że Łukaszenka traktuje zwalnianie więźniów jako narzędzie nacisku – sygnał gotowości do dialogu z Zachodem w zamian za zniesienie sankcji.
  • Polska miała w negocjacjach trzy cele: powrót Poczobuta, wyciszenie kryzysu migracyjnego na granicy oraz uzyskanie danych sprawcy śmierci sierżanta Mateusza Sitka. Pierwszy udało się osiągnąć, trzeci pozostaje niepotwierdzony

Reklama

Władze Białorusi zwolniły Andrzeja Poczobuta – działacza polskiej mniejszości i dziennikarza.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta. „Element szerszej rozgrywki”

Na tematy wymiany więźniów i zwolnienia Andrzeja Poczobuta portal Zero.pl rozmawiał z Anną Marią Dyner – koordynatorką programu „Bezpieczeństwo Międzynarodowe” i analityczką ds. Białorusi i polityki bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM).

„Jego zwolnienie może być jednym z sygnałów świadczących, że białoruskie władze dążą do poprawy stosunków z państwami zachodnimi, w tym Polską” – napisała ekspertka w depeszy PISM o wypuszczeniu Andrzeja Poczobuta.


Reklama

– Jest to element szerszej rozgrywki Białorusi i Alaksandra Łukaszenki z jednej strony, a Stanami Zjednoczonymi i państwami Europy Zachodniej z drugiej. Zwolnienie więźniów, w tym Andrzeja Poczobuta, to jeden z elementów próby Białorusi poprawy relacji z Zachodem i doprowadzenia do zniesienia sankcji. Warto zwrócić uwagę na kontekst tych wydarzeń – było sześć tur rozmów amerykańsko-białoruskich, łącznie zwolniono 444 osoby. Jest to element szerszej całości – powiedziała nam analityczka.


Reklama

Ekspertka zwróciła uwagę, że we wtorkową wymianę zaangażowanych było kilka państw.

– Polsce zależało na zwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Trwały w tej sprawie długie rozmowy. Ich rezultatem była wymiana pięciu więźniów za pięciu. W proces zaangażowane były służby siedmiu państw, w tym polska Agencja Wywiadu i białoruskie KGB. Osoby przekazane Białorusi były zatrzymane na terenie różnych państw, głównie UE.


Reklama

– Po komunikacie prezydenta Karola Nawrockiego, który poinformował o spotkaniu ze specjalnym wysłannikiem USA na Białoruś Johnem Colem, widać, jak bardzo w proces wymiany więźniów zaangażowana była strona amerykańska. Wśród wcześniej uwolnionych 444 osób byli też obywatele polscy. Warto podkreślić, że to element szerszej gry – dodała Anna Dyner.


Reklama

Zwróciła uwagę na rolę Rosji Władimira Putina cały proces.

– Zwolnienie Andrzeja Poczobuta było na pewno decyzją Łukaszenki. Inne zwolnione osoby były zatrzymywane w Rosji – ich wymiana była więc przeprowadzona za wiedzą, zgodą i współpracą ze strony Rosji.

Analityczka PISM wskazała cele, jakie chciała osiągnąć Polska w negocjacjach z Białorusią.


Reklama

– Dla Polski istotne były trzy elementy. Pierwszy to zwolnienie Andrzeja Poczobuta – udało się ten cel osiągnąć. Drugi to zatrzymanie kryzysu migracyjnego na granicy – w tej chwili mamy jego wyciszenie. Trzeci to przekazanie danych zabójcy sierżanta Mateusza Sitka z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który zginął po ataku migranta na granicy polsko-białoruskiej w 2024 r. – w tym wypadku nie wiemy, czy udało się to osiągnąć.


Reklama

– Rozmowy z USA będą kontynuowane, na pewno będzie na tym zależało Alaksandrowi Łukaszence – podsumowała Dyner w rozmowie z Zero.pl.

O komentarz poprosiliśmy również Annę Paniszewą, którą białoruski reżim osadził w więzieniu w 2021 r. pod zarzutem szerzenia nienawiści na tle narodowościowym i zwolniona dzięki zaangażowaniu prezydenta Andrzeja Dudy.

– Dzisiaj u nas, Polaków represjonowanych na Białorusi i deportowanych do Polski, cały czas dzwonią telefony – wszyscy radujemy się. Andrzej Poczobut na wolności, w Polsce. Teraz wszyscy jesteśmy silniejsi. Życzymy Panu Andrzejowi, żeby polski grunt przyniósł Panu spokój i szybki powrót do zdrowia po 5-letnim więzieniu. Czekamy również na nieugięty głos dziennikarza – powiedziała w rozmowie z Zero.pl.


Reklama

Uwięzienie i zwolnienie Andrzeja Poczobuta

W 2021 r. zatrzymano go pod zarzutem m.in. podżegania do nienawiści oraz działań wymierzonych w bezpieczeństwo państwa. Dwa lata później skazano go na osiem lat pozbawienia wolności. Poczobut trafił do kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Nowopołocku.


Reklama

Andrzeja Poczobuta w Polsce powitał premier Donald Tusk. „Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu” – napisał na X.

„Niezłomny. »Będę mógł tam wrócić?« – to były jego pierwsze słowa. »Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem« – odpowiedziałem – dodał Tusk w kolejnym wpisie.


Reklama


Reklama

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podziękował dziennikarzowi Bartoszowi Wielińskiemu za „niezłomne wieloletnie wsparcie dla Andrzeja Poczobuta i za dzisiejsze kluczowe zaangażowanie w czasie wymiany na granicy polsko-białoruskiej”.


Reklama