Reklama
Reklama
Reklama

PiS sprzeciwia się integracji Ukrainy z Unią Europejską. Stawia warunki

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas sobotnich uroczystości rocznicowych przed pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie zapowiedział złożenie projektu uchwały sejmowej przeciw członkostwu Ukrainy w UE. Ma być ono uzależnione m.in. od stosunku Kijowa do sprawy Wołynia.

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek w Wiązownicy podczas uroczystościi upamiętniających ofiary zbrodni wołyńskiej (fot. Darek Delmanowicz / PAP)
  • Projekt uchwały sejmowej przeciw członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej, który zaproponował PiS, ma związek z „gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej, ludobójstwa wołyńskiego”.
  • Przemysław Czarnek podczas obchodów „krwawej niedzieli” zapowiedział złożenie projektu.
  • Do tego pomysłu odniósł się już Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej.

– W tej uchwale, oprócz upamiętnienia ofiar, żądamy od rządu Rzeczypospolitej Polskiej podjęcia wszelkich działań sprzeciwiających się jakiemukolwiek rozwijaniu procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską – powiedział Przemysław Czarnek podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie.

Czarnek poinformował, że PiS sprzeciwia się akcesji Ukrainy do UE, dopóki w kraju tym trwa kult przywódców OUN-UPA. Prawo i Sprawiedliwość domaga się też od rządu oficjalnego i godnego oddania hołdu wszystkim Polakom zamordowanym podczas rzezi wołyńskiej. Czarnek zażądał też przeprowadzenia na Ukrainie ekshumacji i pochówków polskich ofiar tego mordu.

Reklama
Reklama

Projekt PiS w sprawie członkostwa Ukrainy w UE. Kosiniak-Kamysz odpowiedział

O projekt uchwały został zapytany m.in. przez dziennikarzy wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po uroczystości w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej w ukraińskiej Ołyce. 

– Rząd nie musi być do niczego przez pana Czarnka wzywany – powiedział.

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że to za czasów obecnej koalicji rządzącej, Sejm RP w 2025 r. ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. – Osiem lat nasi poprzednicy rządzili i nie byli w stanie tego zrobić – dodał.

Podkreślił także, że „prawda jest konieczna i potrzebna do współpracy i przyjaźni”. – Bez prawdy nie ma takiej przyjaźni i współpracy, która tworzy jeden sojusz, jedną unię – powiedział.

Reklama
Reklama

Rocznica „krwawej niedzieli”. Dzień masowych mordów na Polakach

Terminem „zbrodnia wołyńska” określa się mordy popełniane na cywilnej ludności polskiej dawnych Kresów Wschodnich przez nacjonalistów ukraińskich z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych formacji nacjonalistycznych.

Do zdarzeń dochodziło przede wszystkim na Wołyniu, ale też w Małopolsce Wschodniej oraz na terenie obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego. Miało to miejsce w czasie, gdy tereny te znajdowały się pod okupacją niemiecką, a także w początkowym okresie po przetoczeniu się frontu i ustanowieniu nowej granicy państwowej.

Kulminacyjnym momentem zbrodni wołyńskiej była tzw. krwawa niedziela - 11 lipca 1943 r. Tego dnia oddziały UPA zaatakowały ok. 150 miejscowości (według innych źródeł - 99) na Wołyniu. W części tych ataków dobrowolnie lub pod przymusem brała też udział ukraińska ludność cywilna.

Reklama
Reklama

Według szacunków polskich historyków zginęło ok. 100 tys. Polaków, przede wszystkim kobiet, dzieci i osób starszych, a tysiące innych pod presją opuściło swoje rodzinne strony.

Reklama
Reklama