PiS przedstawił nowe obietnice wyborcze, które chce zrealizować po powrocie do władzy. Jak podał wiceprezes tej partii Tobiasz Bocheński, jedną z nich ma być deportacja młodych Ukraińców, którzy nie pracują legalnie w Polsce. – Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę – zaznaczył.

- PiS zorganizowało w czwartek 6 sierpnia konwencję programową w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta.
- W trakcie konwencji prezes PiS Jarosław Kaczyński nawiązał m.in. do decyzji, które Nawrocki podjął w ostatnich miesiącach. W trakcie spotkania członków partii padły też deklaracje dotyczące Ukrainy.
- Tobiasz Bocheński zapowiedział, że po ewentualnej wygranej jego partii w wyborach i powrocie do władzy, PiS będzie chciał deportować na Ukrainę młodych mężczyzn z tego kraju, którzy nie pracują legalnie w Polsce.
– Jedną z pierwszych istotniejszych decyzji rządu będzie deportacja mężczyzn, Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył. I państwo polskie w tym kategorycznie i bezkompromisowo pomoże – powiedział Tobiasz Bocheński, europoseł PiS , cytowany przez Wirtualną Polskę.
Bocheński podczas przemówienia podkreślił też, że chciałby zmiany modelu migracji do Polski. Chodzi o powrót naszych rodaków zza granicy. – W tej sprawie będą ułatwienia, a nie utrudnienia. Nie możemy się czuć gorzej w swoim państwie względem innych narodowości – zaznaczył wiceprezes PiS.
Kolejna proponowana przez PiS zmiana to zmiany w procedurze przyznawania polskiego obywatelstwa obcokrajowcom. - Jeśli ktoś tego chce, musi się zadeklarować, że chce być Polakiem. Jeśli ktoś nie mówi po polsku, nie czuje z Polską związku, to jest niedopuszczalne – mówił Bocheński podczas konwencji programowej PiS.
„Musimy mieć program, który dotrze do głów i serc ludzi”
Podczas konwencji prezes PiS Jarosław Kaczyński nawiązywał kilkukrotnie do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Jak powiedział, rocznica wyboru prezydenta, która wypada w ten czwartek, to „bardzo radosny, dobry dzień”.
– Rok temu zostały przełamane wszelkiego rodzaju przeszkody, a było ich wiele, także po wyborze, i pan prezydent Nawrocki został zaprzysiężony, został prezydentem RP, już tak naprawdę, do końca – dodał.
Kaczyński podkreślił jednak, że do osiągnięcia „pełnego zwycięstwa” PiS potrzebuje kolejnych sukcesów wyborczych.
–Musimy dążyć do stworzenia rządu, który będzie miał na celu naszą wolność i godność, naszą siłę i to wszystko, co z tą siłą się wiąże – stwierdził i zapowiedział przygotowanie programu wyborczego, który „przemówi do umysłów i serc ludzi”.
– Tylko wtedy będziemy mogli zwyciężyć. I będziemy, proszę państwa, mieli taki program – zadeklarował Kaczyński.
Między podatkowymi obietnicami a okiem Brukseli. Gra o budżet ruszyła

