Reklama
Reklama

Reklama

Polska wyprzedziła Hiszpanię. Historyczny moment

Reklama

Polska wyprzedziła Hiszpanię pod względem dochodu na mieszkańca liczonego według parytetu siły nabywczej – wynika z najnowszych danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego. To symboliczny moment, bowiem jedna z największych gospodarek Europy Zachodniej znalazła się za krajem, który jeszcze trzy dekady temu nadrabiał cywilizacyjne zapóźnienia po komunizmie.

white-16
Polska wyprzedziła Hiszpanię w dochodzie na mieszkańca. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Według najnowszych danych Międzynarodowy Fundusz Walutowy Polska osiągnęła 58,56 tys. dol. dochodu na mieszkańca (PPP), wyprzedzając Hiszpanię (58,35 tys. dol.).
  • Polska gospodarka rośnie szybciej niż hiszpańska – w 2025 r. wzrost wyniósł 3,6 proc., wobec 2,8 proc. w Hiszpanii.
  • Ekonomiści wskazują, że fundamentem obecnego sukcesu były reformy rynkowe po 1989 r., podczas gdy Hiszpania zmaga się z brakiem głębokich reform strukturalnych.

Reklama

Według MFW dochód na mieszkańca w Polsce sięgnął 58,56 tys. dolarów (PPP), podczas gdy w Hiszpanii – 58,35 tys. dolarów – pisze "Rzeczpospolita". Polska wyprzedziła także Izrael i Nową Zelandię. Różnice są niewielkie, ale trend za to – wyraźny. W 2025 r. polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza na ten rok to 3,5 proc. Tymczasem Hiszpania ma rozwijać się wolniej: odpowiednio 2,8 proc. i 2,3 proc.

Premier Pedro Sánchez przekonuje, że Hiszpania jest najszybciej rosnącą rozwiniętą gospodarką strefy euro. Jednak dane pokazują, że dynamika nad Wisłą jest dziś wyraźnie wyższa. Polska znajduje się w gronie dwudziestu największych gospodarek świata i przynajmniej w ujęciu dochodu na mieszkańca, dogoniła część Zachodu.

Reformy po 1989 r. fundamentem sukcesu Polski

Ekonomiści wskazują, że fundament pod obecny wzrost położono już na początku transformacji. Reformy rynkowe wprowadzone po 1989 r., określane jako „terapia szokowa”, umożliwiły szybkie przejście do gospodarki wolnorynkowej. Zdaniem wielu ekspertów to właśnie konsekwencja tamtych decyzji pozwoliła Polsce nadrobić dystans w ciągu jednego pokolenia.


Reklama

W Hiszpanii problemem ma być brak głębokich reform strukturalnych. Rząd mniejszościowy Sáncheza, zależny od koalicjantów z lewicy i ugrupowań regionalnych, ma ograniczone pole manewru. W efekcie decyzje gospodarcze często podporządkowane są bieżącej polityce. Przykładem jest znaczący wzrost płacy minimalnej czy transfery do zamożnych regionów, takich jak Katalonia.


Reklama

Demografia i migracja. Nowy czynnik konkurencyjności gospodarek

Swoje znaczenie ma także demografia. Hiszpania liczy dziś około 50 mln mieszkańców, głównie dzięki imigracji z Ameryki Łacińskiej. Polska również korzysta z napływu pracowników z Ukrainy i Białorusi. Eksperci podkreślają jednak, że model wzrostu oparty na masowej imigracji może być politycznie trudny do utrzymania. Zwłaszcza w kontekście rosnących nastrojów antyimigracyjnych w Europie.

Zmieniają się też kierunki migracji. W Hiszpanii mieszka dziś nawet 120 tys. Polaków, coraz częściej prowadzących własne firmy i inwestujących w nieruchomości na wybrzeżu. Jednocześnie rośnie liczba Hiszpanów podejmujących pracę w Polsce – przyciąganych niskim bezrobociem i lepszymi perspektywami zawodowymi.

Mimo sukcesu Polska wciąż pozostaje poniżej średniej unijnej, która wynosi 66,8 tys. dolarów na mieszkańca (PPP). Wyższy poziom dochodu notują m.in. Włochy czy Czechy.

Awans do europejskiej czołówki stał się faktem, ale droga do pełnego dogonienia najbogatszych państw UE wciąż pozostaje wyzwaniem.


Reklama