Reklama
Reklama

Reklama

Pożar na Lubelszczyźnie. Co wiadomo o pilocie

Reklama
TYLKO NA

Na Lubelszczyźnie trwa walka z rozległym pożarem lasów i nieużytków. We wtorek wieczorem w katastrofie lotniczej zginął pilot samolotu Dromader wykonujący lot w trakcie akcji gaśniczej. Jak mówił minister Marcin Kierwiński mężczyzna miał „duże doświadczenie i wysokie kwalifikacje”. Zero.pl dowiedziało się, że wcześniej był pilotem PLL LOT. Kondolencje rodzinie złożył już m.in. prezydent Karol Nawrocki.

gaszenie pożaru lasu
Pożar lasu w powiecie biłgorajskim (fot. PSP/mł. kpt. Dominik Ryba / PAP)
  • Tragedia podczas akcji gaśniczej na Lubelszczyźnie. W katastrofie samolotu Dromader zginął pilot. 
  • Zmarły był niezwykle doświadczonym pilotem. Jako były kapitan PLL LOT wylatał ponad 20 tys. godzin.
  • Do akcji gaśniczej skierowano statki powietrzne z czterech dyrekcji Lasów Państwowych.

Reklama

Ogromny pożar na Lubelszczyźnie. Wkraczają terytorialsi

Kontakt z samolotem gaśniczym typu Dromader urwał się we wtorek krótko przed godziną 21. Niedługo później służby przekazały, że w katastrofie jednostki zginął pilot.

Ustalaniem przyczyn tragedii zajmie się Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński powiedział w nocy po odebraniu meldunków od służb: – Pilot, który zginął, był doświadczony i miał duże kwalifikacje. Będziemy na bieżąco informować.


Reklama

Jak mówił w rozmowie z Zero.pl Grzegorz Walczak, dyrektor operacyjny Mieleckich Zakładów Lotniczych, zmarły pilot był wcześniej kapitanem PLL LOT. W liniach lotniczych „miał wylatane ponad 20 tys. godzin”. Mężczyzna był emerytem. Jak tłumaczył Walczak, do osiągniecia wieku emerytalnego „można latać w liniach lotniczych, potem w lotnictwie ogólnym”.


Reklama

– Pilot pochodził z MZL, jednak w ramach obowiązującej umowy pełnił służbę lotniczą dla Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie i pozostawał do jej dyspozycji – powiedziała Zero.pl Regina Klimaszewska, Centrum Komunikacji Społecznej Lasów Państwowych.

Jak dodała, „w związku z wczorajszym pożarem, który miał bardzo dynamiczny przebieg i szybko się rozprzestrzeniał, do akcji skierowano statki powietrzne z czterech różnych dyrekcji Lasów Państwowych – z Lublina, Łodzi, Radomia i Warszawy”.


Reklama

– Dysponujemy 30 bazami lotniczymi oraz ponad 40 statkami powietrznymi. Każda z Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych we własnym zakresie ogłasza przetargi i podpisuje stosowne umowy na obsługę lotniczą. W Warszawie jest akurat jeden Dromader z umową na 70 godzin – wyjaśniła Klimaszewska.


Reklama

Przedstawicielka Lasów Państwowych dodała, że „w przypadku dużych pożarów samoloty nie są przypisane wyłącznie do jednej lokalizacji”.

– W razie konieczności statki powietrzne są wysyłane nawet na drugi koniec Polski. Możemy liczyć na pełne wsparcie wszystkich regionalnych dyrekcji oraz baz lotniczych. Kluczowa jest tutaj skuteczność – jeżeli służby ocenią, że wymaga ona zaangażowania większej liczby jednostek, dysponowane są kolejne maszyny – powiedziała w rozmowie z Zero.pl.

Kondolencje od prezydenta

Do śmierci pilota odniósł się już także prezydent Karol Nawrocki.


Reklama

Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci pilota uczestniczącego w akcji gaśniczej. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia” – napisał polityk w serwisie X.


Reklama

„Od wielu godzin setki strażaków i funkcjonariuszy służb z odwagą oraz poświęceniem walczą z pożarem na Lubelszczyźnie. Otoczmy Ich wsparciem i pamięcią. Niech św. Florian ma Ich w swojej opiece” – dodał.

Portal remiza.pl zamieścił w mediach społecznościowych nagranie mające przedstawiać ostatni start maszyny z lotniska Warszawa-Babice. 


Reklama


Reklama

Pożar na Lubelszczyźnie 

Pożar wybuchł we wtorek w godzinach wieczornych w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa. Żywioł objął tereny w trzech powiatach województwa lubelskiego: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego.

Na miejscu natychmiast pojawiły się zastępy straży pożarnej i policja. Do akcji gaśniczej włączono także lotnictwo, m.in. samoloty gaśnicze.

Jak informuje Państwowa Straż Pożarna, „na miejsce zadysponowano dodatkowe siły i środki: kompanię gaśniczą SMOK 1 z województwa małopolskiego i moduł GFFF z województwa podkarpackiego”.


Reklama

W akcji bierze udział także policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Agnieszka Waś-Turecka
Agnieszka Waś-TureckaDziennikarka
Tagi: pożar

Reklama