Reklama
Reklama
Reklama

Pożar w Grecji wymknął się spod kontroli. Turyści musieli uciekać

Pożary w Grecji dotarły na popularny Półwysep Chalcydycki. W czwartek ogień wymknął się spod kontroli i zaczął zagrażać zabudowaniom w Siviri. Władze ewakuowały co najmniej 302 osoby, a część turystów i mieszkańców trzeba było zabrać z plaży łodziami. Z żywiołem walczą setki strażaków.

Pożar
Pożar w popularnym greckim kurorcie. 300 osób zostało ewakuowanych (fot. Shutterstock)
  • Pożar dotarł na Chalkidiki. W czwartek ogień zagroził zabudowaniom w turystycznym Siviri, skąd ewakuowano co najmniej 302 osoby.
  • W akcji bierze udział 155 strażaków i 59 wozów. Z powietrza działania wspiera dziewięć samolotów oraz siedem śmigłowców. Dwóch strażaków odniosło obrażenia.
  • Silny wiatr utrudnia walkę z ogniem. Przyczyna pożaru nie została potwierdzona, choć ERT wskazuje na możliwe uszkodzenie słupa wysokiego napięcia.

Pożary, które od kilkunastu dni pustoszą kolejne rejony Grecji, dotarły na popularny wśród turystów Półwysep Chalcydycki, znany także jako Chalkidiki. W czwartek ogień zaczął zagrażać zabudowaniom w nadmorskiej miejscowości Siviri. Władze zdecydowały o ewakuacji ponad 300 osób.

Pożar w Grecji. Ogień zagroził miejscowości Siviri

Sytuacja w okolicach Siviri gwałtownie pogorszyła się w czwartek. Pożar, który wcześniej obejmował przede wszystkim lasy i tereny rolnicze, zaczął się rozprzestrzeniać w kierunku zabudowań.

Władze zdecydowały o przeprowadzeniu ewakuacji. Z Siviri wywieziono co najmniej 302 osoby – zarówno mieszkańców, jak i turystów. Do akcji wykorzystano jednostkę greckiej straży przybrzeżnej, dziewięć prywatnych łodzi oraz dużą łódź motorową.

Reklama
Reklama

Ewakuacja nie przebiegała jednak natychmiast. Część osób jeszcze po południu pozostawała na plaży i oczekiwała na możliwość opuszczenia zagrożonego obszaru.

To nie jedyna ewakuacja w tej części Chalkidiki. Wcześniej konieczne było także opuszczenie hotelu znajdującego się w pobliskiej miejscowości Fourka.

Setki strażaków walczą z żywiołem

Do walki z pożarem skierowano znaczne siły. W działaniach uczestniczy 155 strażaków, którzy mają do dyspozycji 59 samochodów gaśniczych.

Z powietrza akcję wspiera dziewięć samolotów gaśniczych oraz siedem śmigłowców. Warunki są jednak bardzo trudne. W trakcie działań obrażenia odniosło dwóch strażaków.

Problemem pozostaje przede wszystkim pogoda. Silny wiatr powoduje szybkie przemieszczanie się ognia i utrudnia prowadzenie akcji gaśniczej. Wysokie temperatury dodatkowo wysuszają roślinność, przez co ogień ma dogodne warunki do dalszego rozprzestrzeniania.

Pożar w Grecji. Ograniczenia dla mieszkańców i turystów

W związku z zagrożeniem lokalne władze zdecydowały się ograniczyć możliwość poruszania się po terenach zalesionych znajdujących się w pobliżu kilku miejscowości na Półwyspie Chalcydyckim.

Działania te mają ograniczyć ryzyko dla mieszkańców oraz osób przebywających w regionie, a jednocześnie ułatwić służbom prowadzenie akcji.

Śledź z nami dzień na żywo!

Reklama
Reklama

Chalkidiki jest jednym z popularniejszych kierunków turystycznych w Grecji, dlatego sytuacja w Siviri może mieć szczególne znaczenie dla osób wypoczywających w północnej części kraju.

Pożar w Grecji. Czy znana jest przyczyna?

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia przyczyny pojawienia się ognia. Grecka telewizja publiczna ERT podała jednak możliwy scenariusz związany z infrastrukturą energetyczną.

Według tej wersji silny wiatr miał przewrócić jeden ze słupów wysokiego napięcia. W konsekwencji mogła powstać iskra, która następnie doprowadziła do pojawienia się ognia.

Władze nie potwierdziły dotąd tej hipotezy, dlatego przyczyna pożaru pozostaje niewyjaśniona.

Pożary w Grecji. Ten sezon zaczął się później

Tegoroczna fala pożarów w Grecji rozpoczęła się później niż podobne problemy we Francji i Hiszpanii. Do tej pory największe ogniska koncentrowały się przede wszystkim w centralnej części kraju.

Reklama
Reklama

Szczególnie dotknięte były regiony Attyki i Beocji. Teraz poważny pożar pojawił się także na północy, na Półwyspie Chalcydyckim.

Sytuacja w Siviri pozostaje zależna od warunków atmosferycznych. Silny wiatr i wysoka temperatura nadal utrudniają strażakom opanowanie żywiołu.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama