Podczas konwencji energetycznej Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin ogłosił zwrot w polityce klimatycznej. Partia planuje złożenie projektu ustawy wycofującej Polskę z systemu ETS, stawiając na suwerenność opartą o węgiel i energię jądrową. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek zapowiada koniec Zielonego Ładu, choć sam korzysta z fotowoltaiki.

- PiS zapowiada projekt ustawy, który ma usunąć unijny system handlu emisjami z polskiego porządku prawnego, nazywając go „niezgodnym z traktatami”.
- Priorytetem partii pozostają węgiel i atom; inwestycje w OZE mają zostać ograniczone na rzecz innych sektorów energetycznych.
- Ministra Paulina Hennig-Kloska alarmuje, że wyjście z ETS jest równoznaczne z opuszczeniem Unii Europejskiej, na co nie ma zgody obecnego rządu.
Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości poświęconej energetyce poseł Jacek Sasin zapowiedział plany partii w tym zakresie.
– Zamierzamy złożyć projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego. Po pierwsze węgiel, po drugie atom i jako trzeci filar, uzupełniający – OZE. Nie ma przestrzeni, żeby Polska jako kraj inwestowała w OZE – powiedział polityk.
Zmarnowany miliard złotych. Dlaczego przegraliśmy polskie KPO w ochronie zdrowia?
Konwencja odbyła się krótko po tym, jak partia wskazała Przemysława Czarnka jako swojego kandydata na premiera po wyborach parlamentarnych. Czarnek podczas swojego przemówienia również zapowiedział wypowiedzenie ETS. Krytycznie wyraził się również o energetyce odnawialnej – pomimo tego, że na dachu jego domu znajdują się panele fotowoltaiczne, które zwrócą mu się w cenach energii po zaledwie ośmiu latach.
ETS to system handlu prawami do emisji dwutlenku węgla. Za dwa lata, w 2028 r. w życie ma wejść ETS 2 – prawami do emisji CO2 objęte zostaną m.in. transport i budownictwo.
– Wychodzimy z ETS. To nie jest hasło, my poważnie traktujemy deklarację naszego kandydata na premiera Przemysława Czarnka, to realny plan, który mamy – dodał Sasin, były minister aktywów państwowych w rządzie PiS. Poseł wskazał, że procedura przyjęcia ETS była „niezgodna z konstytucją, z europejskimi przepisami, z traktatami europejskimi”.
Roponośne potęgi przez wojnę tracą miliardy. Czy to koniec złotej ery?
Zdaniem Jacka Sasina ETS „przygniata energetykę, przemysł, zwłaszcza energochłonny”, a „ETS2 zniszczy Polaków”. Polityk dodał, że OZE „mamy bardzo mocne, w ostatnich latach było bardzo duże wsparcie dla OZE”.
W ocenie Sasina Polski nie stać na dalsze inwestycje w infrastrukturę OZE – jak powiedział, „te pieniądze trzeba przeznaczyć na inne sektory energetyczne, w tym energetykę jądrową”. Na pierwszym miejscu postawił „inwestycje w utrzymanie infrastruktury węglowej”.
– USA zaprzestały dotowania państwowego OZE, to bardzo dobra droga, droga, którą zamierzamy podążyć – podsumował.
Przemysław Czarnek o polityce energetycznej
Przed tygodniem, podczas swojego przemówienia inauguracyjnego jako kandydata na premiera, Przemysław Czarnek zapowiedział wypowiedzenie systemu ETS czy programu Zielony Ład, którego twarzą był ówczesny komisarz UE do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski z Prawa i Sprawiedliwości.
Słowa Czarnka skrytykowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, według której „wyjście Polski z systemu ETS oznacza wyjście Polski z Unii Europejskiej”.
– Z tego, co wiem, nie ma na to ani zgody Polek i Polaków, ani rządu. Nie ma i nie będzie – podsumowała.