Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard ogłosił wezwanie na wszystkie akcje Żabka Group po 32 zł za sztukę. Jeśli wezwanie się powiedzie, nowy właściciel rozważa wycofanie Żabki z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Nie oznacza to jednak, że nie będzie rozwijał sieci – wręcz przeciwnie.

- Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard ogłosił wezwanie na akcje Żabki. Płaci 32 zł za sztukę.
- Informacja o planach ogłoszenia wezwania została podana pod koniec lipca. Inwestor chce docelowo nabyć do 100 proc. akcji Żabki. Wtedy – o ile pozwolą na to przepisy prawa – wycofa spółkę z obrotu giełdowego.
- Nowy inwestor póki co deklaruje wsparcie dla strategii rozwoju Żabki. Ta zakłada otwarcie ok. 1,3 tys. sklepów w 2026 r. w Polsce i w Rumunii, a także zwiększenie liczby placówek w obu tych krajach do ok. 18 tys. do 2028 r.
Wezwanie ogłoszone przez Alimentation Couche-Tard – czyli oferta kupna akcji od obecnych właścicieli po ustalonej cenie – obejmuje dokładnie 1 002 974 605 walorów Żabki, tj. 100 proc. Podmiotem nabywającym będzie spółka Circle K Polska, która należy do kanadyjskiego koncernu. Nad Wisłą jest znana jako operator sieci stacji paliw (przejęła je od Statoil).
Emerytura po stażu pracy zamiast wieku? Nowy projekt może zmienić zasady
Ruszyło wezwanie na akcje Żabki
Kanadyjczycy oferują 32 zł za jedną akcję Żabki. We wtorek 25 sierpnia na zamknięciu notowań akcje spółki były wyceniane na 31,28 zł za sztukę – premia w cenie wynosi więc ok. 2,3 proc. Zapisy od akcjonariuszy będą przyjmowane od 27 sierpnia do 25 września 2026 r.
Realizacja wezwania na akcje Żabki zależeć będzie od stosownych zgód regulacyjnych. Po stronie polskiej zgodę musi wydać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Kanadyjczycy chcą skupić do 100 proc. akcji Żabki. Jeśli w wyniku wezwania nabędą taką liczbę walorów, która pozwoli im osiągnąć próg co najmniej 95 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu, przeprowadzą przymusowy wykup (tzw. squeeze-out) akcji będących w posiadaniu akcjonariuszy mniejszościowych.
Przypomnijmy, że fundusze private equity w akcjonariacie Żabki i menedżerowie sieci już zobowiązali się (przez podpisanie wiążących umów) do sprzedaży pakietu obejmującego ponad 57 proc. ogólnej liczby głosów na walnym.
Plany Kanadyjczyków wobec Żabki
Alimentation Couche-Tard informuje, że – o ile pozwolą na to przepisy prawa – chce podjąć działania mające na celu zdjęcie Żabki z giełdy, czyli tzw. delisting. Żabka zadebiutowała na Głównym Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie 17 października 2024 r. Obecnie wchodzi w skład prestiżowego indeksu WIG20, skupiającego 20 największych i najpłynniejszych spółek notowanych na GPW.
Kanadyjczycy deklarują, że inwestycja w Żabkę ma dla nich charakter długoterminowy i wpisuje się w szerszą strategię ekspansji na rynku europejskim.
Alimentation Couche-Tard prowadzi stacje paliw połączone ze sklepami typu convenience, czyli oferujące możliwość zrobienia szybkich zakupów blisko domu (ok. 15 tys. placówek) oraz samodzielne sklepy tego typu (ok. 2 tys. punktów). Najwięcej, bo ok. 10 tys. lokalizacji, posiada w Ameryce Północnej. W Europie ma ich o połowę mniej.
Potencjalny nowy właściciel zapewnia, że po sfinalizowaniu transakcji zamierza utrzymać dotychczasową strukturę zatrudnienia w Żabce oraz zachować jej obecną strukturę zewnętrznego zadłużenia. Deklaruje też, że będzie wspierał Żabkę w realizacji obowiązującej strategii. Ta zakłada otworzenie w 2026 r. ok. 1,3 tys. nowych sklepów w Polsce i w Rumunii (podobnie jak w 2025 r.). Ponadto celem jest zwiększenie liczby placówek w Polsce i Rumunii (tam Żabka działa jako Froo; posiada obecnie 250 sklepów) do ok. 18 tys. Ma się to stać do 2028 r.
Przejęcie Żabki będzie kosztowało miliardy
Cena, jaką Alimentation Couche-Tard oferuje za jedną akcję Żabki, sprawia, że cała grupa jest wyceniana na 32,6 mld zł. Skorygowany zysk netto Grupy Żabka w pierwszym półroczu 2026 r. wyniósł 315 mln zł (więcej o 118,2 proc. rok do roku), natomiast zysk netto w tym okresie wyniósł 249 mln zł (wzrost o 273 proc. rdr).
Media: rząd chce nowego podatku. Ma go nałożyć na tytoń i alkohol
Na koniec pierwszego półrocza br. sieć Żabka liczyła ponad 13 tys. sklepów. To właśnie placówki z charakterystycznym zielonym szyldem, prowadzone na zasadzie franczyzy, są jej znakiem rozpoznawczym, ale działalność grupy obejmuje też inne obszary: bezobsługowe sklepy autonomiczne Żabka Nano, markę Maczfit (catering dietetyczny), platformę Dietly (porównywarka tzw. diet pudełkowych), a także internetowe sklepy Jush! i Delio.