Korea Południowa wysłała pierwszy kontenerowiec do Europy przez Arktykę. Statek z Busanu ma dotrzeć m.in. do Wielkiej Brytanii i Rotterdamu, a w połowie września także do Gdańska. Seul traktuje arktyczną trasę jako potencjalnie ważny szlak dla swojego eksportu.

- Południowokoreański kontenerowiec rozpoczął eksperymentalny rejs przez Arktykę, którego jednym z przystanków ma być Gdańsk.
- Seul chce sprawdzić możliwości wykorzystania Północnej Drogi Morskiej jako alternatywy dla tradycyjnych szlaków transportowych.
- Projekt ma jednak zarówno wymiar gospodarczy, jak i polityczny, ponieważ trasa wiąże się z Rosją oraz wywołuje sprzeciw organizacji ekologicznych.
Korea Południowa rozpoczęła eksperymentalny rejs kontenerowca przez Północną Drogę Morską, prowadzącą przez wody Arktyki. Statek obsługiwany przez południowokoreańską firmę PanStar wypłynął w sobotę z portu w Busanie. Na pokładzie znajdują się m.in. części samochodowe, produkty chemiczne oraz około 100 pustych kontenerów.
To pierwszy komercyjny rejs południowokoreańskiego kontenerowca tą trasą. Jednostka ma po drodze zawinąć do Felixstowe w Wielkiej Brytanii oraz Rotterdamu w Holandii. Według planu w połowie września dotrze również do Gdańska, a następnie wróci do Busanu. Cała podróż ma potrwać około 45 dni.
Informację o rejsie przekazało południowokoreańskie ministerstwo oceanów, a szczegóły podała agencja AFP.
Arktyka alternatywą dla tradycyjnych szlaków?
Decyzja Seulu ma związek z problemami w transporcie morskim przez Bliski Wschód. Jak podała AFP, jednym z czynników była sytuacja po ataku USA i Izraela na Iran, która doprowadziła do zakłóceń w ruchu na tamtejszych szlakach.
Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung, cytowany przez Reutersa, określił żeglugę arktyczną jako priorytet dla kraju silnie uzależnionego od transportu morskiego i eksportu. Eksperci wskazują, że rozwój takich połączeń może w przyszłości przyczynić się do uczynienia Arktyki stałym szlakiem handlowym.
Dla Polski szczególnie istotny jest planowany postój w Gdańsku. Jeżeli rejs zakończy się powodzeniem, może dostarczyć Korei Południowej informacji o możliwościach wykorzystania arktycznej trasy w przyszłości.
Nie jest to jednak kierunek pozbawiony problemów. Reuters zwrócił uwagę na polityczne ryzyko związane z korzystaniem z trasy przebiegającej w pobliżu Rosji. Państwa zachodnie starają się izolować Moskwę w związku z jej inwazją na Ukrainę.
Według Reutersa Seul konsultował z Rosją planowaną podróż, w tym możliwość udzielenia statkowi pomocy w przypadku problemów podczas rejsu, np. utknięcia w lodzie.
Coraz więcej statków na arktycznej trasie
Dane norweskiego Centrum Logistyki Dalekiej Północy pokazują, że ruch na Północnej Drodze Morskiej rośnie. W ubiegłym roku trasą przepłynęło 88 statków, które odbyły łącznie 103 rejsy. Dla porównania, w 2024 roku odnotowano 97 rejsów, a w 2022 roku – 43.
Dotychczas były to jednak przede wszystkim jednostki rosyjskie i chińskie.
Rozwój żeglugi w Arktyce budzi również sprzeciw organizacji ekologicznych. Zwracają one uwagę na potencjalne konsekwencje zwiększenia ruchu statków dla wrażliwego środowiska polarnego.