Reklama
Reklama

Reklama

Politycy kontra podstawówka. Wynik? Nierozstrzygnięty

Reklama

Wraz z rozpoczęciem matur reporter TVN sprawdził wiedzę parlamentarzystów. Pytania były proste – z matematyki, historii i geografii – ale wielu posłów miało z nimi poważny problem. Nie zabrakło uników, zgadywania i zaskakujących odpowiedzi.

Sad,Woman,,Meeting,And,Support,Group,With,Team,At,Office
Smutny obrazek z Sejmu. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Część posłów nie poradziła sobie z podstawowymi pytaniami z zakresu szkolnej wiedzy, szczególnie z matematyki.
  • Pojawiały się błędne odpowiedzi, uniki lub strzały „na oko”.
  • Test pokazał duże różnice w poziomie wiedzy parlamentarzystów.

Reklama

W poniedziałek 4 maja rozpoczęły się egzaminy maturalne. Abiturienci wykazują, jaką wiedzę dotychczas zdobyli. Z tej okazji reporter TVN postanowił przepytać w Sejmie parlamentarzystów z – wydawałoby się – podstaw. Były pytania o historię, matematykę i podział administracyjny kraju. Część parlamentarzystów poległa.

Politycy na szkolnej ławce. Wyniki? Delikatnie mówiąc: różne

Obronną ręką wyszedł poseł PiS Przemysław Czarnek. Były minister edukacji z uśmiechem uciekał od pytania od tabliczkę mnożenia, bo nie chciał zrobić wstydu swojemu synowi, który właśnie matury pisze. Jednak, gdy reporter zapytał kandydata PiS na premiera, ile to jest 9x7, profesor Czarnek udzielił dobrej odpowiedzi.

Nie udało się to natomiast posłowi magistrowi Ireneuszowi Rasiowi z Centrum dla Polski. Ten uciekł od pytania. Aleksandra Leo, prawnik z wykształcenia, reprezentująca klub parlamentarny Centrum, dostała już trudniejsze zadanie z tabliczki mnożenia: ile to jest 7x8. – Ja się bardzo cieszę, że zaczynają kwitnąć kasztany, matury już tuż, tuż – odpowiedziała.


Reklama


Reklama

Poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wiedział, ile to jest 7x8. Jego kolega z partii poseł Marek Ast (wykształcenie wyższe, z zawodu radca prawny, przewodniczący sejmowej komisji ustawodawczej) już tego nie wiedział, ale odgadł, że to coś koło czterdziestu.

Problem z tym pytaniem miał też Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej, dr hab. nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne, menedżer i nauczyciel akademicki. Były wiceminister aktywów państwowych też zgadywał, że 7x8 to coś koło czterdziestu.

Magister inżynier Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy, były minister nauki, również poległ na zadaniu z matematyki. Polityk nie wiedział, ile to jest 0,5 plus ½. Odparł przekonany, że to 1,7. Wiedział natomiast, że Polska ma 16 województw. Ale nie zdawał sobie sprawy, że Polska jest republiką. – Polska jest rzeczpospolitą. Nie jest republiką – wskazał były minister nauki. Wieczorek nie wiedział też, kto walczył w wojnie secesyjnej. Usprawiedliwiał się, że przecież nie pisał matury z historii.


Reklama


Reklama

Mariusz Witczak z PO także wiedział, ile jest w Polsce województw. Nie wiedziała tego przedstawicielka klubu parlamentarnego Centrum Żaneta Cwalina-Śliwowska. Dlaczego? Bo ich nigdy nie liczyła. – Nie potrafię odpowiedzieć. Ale wcześniej chyba było 49 przed reformą – odparła. Dostała też pytanie o to stolicą jakiego kraju jest Luksemburg. – Belgii? – zastanawiała się.

Łukasz Osmalak z Polski 2050 dostał pytanie o to, kiedy w Polsce upadł komunizm. Po bardzo długiej chwili namysłu odpowiedział, że w 89 roku. Osmalak nie wiedział, kto napisał „Proces” Kafki. Po kolejnej chwili uzmysłowił sobie, że to przecież Kafka. Na pytanie, po ilu latach Polska odzyskała niepodległość, polityk chciał powiedzieć, że z każdym rokiem coraz więcej, ale potem przyznał, że nie wie. – Po ponad stu, sto coś, ale nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć – mówił.


Reklama