– Nie wiem, czy Dawid Kacprzyk nie został przesłuchany, ja słucham mecenasa Jacka Dubios i to jest moje jedyne źródło informacji – powiedział Michał Szczerba w „Porannych Rozmowach Zero”. Europoseł Koalicji Obywatelskiej zmierzył się także z pytaniami Jacka Prusinowskiego o aferę w Szpitalu Południowym, a także nową Rzecznik Praw Obywatelskich.

- – To mnie bulwersuje i też żądam od miasta, żądam od rządu, żeby takie sytuacje się nie powtórzyły – w taki sposób Michał Szczerba zareagował na doniesienia o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym ujawnionych przez dziennikarzy Zero.pl.
- Polityk Koalicji Obywatelskiej zaznaczył, że każda osoba powinna zamieszana w aferę w Szpitalu Południowym ponieść dotkliwe konsekwencje karne.
- W „Porannych Rozmowach Zero” pojawił się także wątek Sylwii Gregorczyk- Abram, która została wybrana przez Sejm na nową Rzecznik Praw Obywatelskich.
W połowie czerwca portal Zero.pl ujawnił aferę Szpitala Południowego i tamtejszego kierownika SOR Dawida Kacprzyka. Radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Pod koniec czerwca Patryk Słowik, Jakub Styczyński oraz Piotr Barejka opisali kulisy działalności prosektorium w tamtejszej placówce. Kierujący prosektorium promował firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych ponadto prosektorium było wynajmowane jako plan filmowy.
Afera w Szpitalu Południowym. Europoseł KO przypomniał szpitale covidowe rządu PiS
Jak na te doniesienia reaguje Michał Szczerba?
– To mnie bulwersuje i też żądam od miasta i rządu, żeby takie sytuacje się nie powtórzyły. I ewidentnie, to dostrzegłem, już nie ukrywam, w czasie pandemii, wtedy kiedy były tworzone szpitale tymczasowe, wtedy kiedy rząd (PiS) uruchomił... – powiedział polityk KO.
– To teraz będzie o rządzie PiSu? – przerwał Jacek Prusinowski.
– Jak ktoś choruje na przykład na raka to on nie patrzy, czy rządzi PiS, czy rządzi KO, czy rządzi ktoś inny. Dla niego istotne jest to, żeby to, co ma dostać, zostało zrealizowane i w sposób taki, który zapewni wyleczenie lub przynajmniej niepogłębianie się choroby – kontynuował polityk.
Dopytywany o (wciąż) nie przesłuchanie Dawida Kacprzyka, odpowiedział: – Ja czasami słucham obrońcy, czyli pana mecenasa Jacka Dubois i to jest jedyne źródło moich informacji, czy ktoś był przesłuchany, czy nie był przesłuchany.
– Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, wszystkie służby od CBA, przez prokuraturę, przez NFZ są w Szpitalu (Południowy). Nikt nikogo nie będzie chronił, każda osoba, która ma jakąś odpowiedzialność, której nie spełniła, zawiodła, doprowadziła do niegospodarności, do defraudacji, powinna ponieść dotkliwe konsekwencje karne – zapewnił.
Nowa RPO z serduszkiem KO. Szczerba: walczyła o wartości uniwersalne
Prowadzący „Poranne Rozmowy Zero” próbował także ustalić w jaki sposób Sylwia Gregorczyk Abram będzie apolityczna podczas pełnienia funkcji Rzecznik Praw Obywatelskich skoro „walczyła po stronie ówczesnej opozycji”.
– Walczyła o wartości uniwersalne. Nigdy nie była członkinią partii politycznej. Nie była kandydatką Platformy Obywatelskiej – powiedział Szczerba, jednak Jacek Prusinowski nie dał zbić się z pantałyku i wykazał, że Gregorczyk Abram podczas wieców występowała z logiem partii.
– Serduszko Koalicji Obywatelskiej jest logiem partii od pięciu lat. Oficjalnie jest logiem jako załącznik do statutu Koalicji Obywatelskiej (…). Serduszko Koalicji Obywatelskiej, czy tego ruchu zmiany 15 października, było symbolem tego, że chcemy zmiany, chcemy odejść od rządów niegodziwości – próbował tłumaczyć Szczerba.