Reklama
Reklama
Reklama

Żurnalista zapytał Stanowskiego o akcję z Łatwogangiem. Padły kwoty

– Przejazd Łatwoganga przez Gdańsk na autobusie Kanału Zero był pięknym zwiększeniem tej akcji. To by się nigdy nie odbyło, gdyby nie nasza inicjatywa – powiedział w rozmowie z Żurnalistą Krzysztof Stanowski. Ujawnił też koszt wynajmu pojazdu i poinformował, że niebawem w trasę może ruszyć nowy autobus Kanału Zero.

Żurnalista zapytał Stanowskiego o akcję z Łatwogangiem. Padły kwoty
Krzysztof Stanowski w odcinku podcastu "Żurnalista"
  • Łatwogang w maju ruszył w podróż wzdłuż Polski. Przez ponad 52 godziny pokonał na rowerze ok. 700 kilometrów, jadąc od Zakopanego do Gdańska.
  • Za youtuberem ruszył w trasę autobus Kanału Zero, z którego nasi dziennikarze relacjonowali na żywo podróż „Łatwo” przez kraj. Jak wyznał Krzysztof Stanowski, koszt tej wyprawy okazał się znacznie wyższy, niż początkowo zakładał.
  • Zapowiedział też, że niebawem w trasę ruszy nowy pojazd Kanału Zero. „Dzisiaj już mamy własny autokar ze zdejmowanym dachem, Niemiec płakał, jak sprzedawał. Teraz musimy go odpicować, obkleić, podokręcać kilka śrubek i w drogę” – napisał w sieci Stanowski.

Krzysztof Stanowski zdradził szczegóły wyprawy z Łatwogangiem w podcaście „Żurnalista”. Jak podał, decyzja o tym, by przejechać trasę za youtuberem, była spontaniczna. I dużo droższa, niż początkowo zakładał.

– Z autobusem jest śmieszna historia. Powiedziałem Łukaszowi, mojemu bliskiemu współpracownikowi: znajdź autobus, daj mi znać, jakie będą koszty, pojedziemy za tym Łatwogangiem. Rozmawiałem z nim, on jest nastawiony do tego „na tak”. Przychodzi do mnie i mówi, że koszt wynosi 8 tys. złotych. Odpowiedziałem: super, dawaj. Zrobiliśmy wszystko i ogłosiliśmy publicznie, że ruszamy – relacjonował Stanowski.

Jak dodał, koszt wynajmu wynosił 8 tys. złotych, ale tylko za krótki okres.

Reklama
Reklama

– Mija parę godzin i Łukasz mówi: ja się pomyliłem, to nie jest 8 tys. dziennie, tylko 8 tys. za godzinę. Delikatna pomyłka. Po negocjacjach wynajęcie autobusu na 3 dni kosztowało nas ok. 100 tys. złotych – podał założyciel Kanału Zero.

 

Później Krzysztof Stanowski doprecyzował te dane na portalu X.

Reklama
Reklama

„Powiedziałem w wywiadzie u Żurnalisty, że okazało się, że cena to nie 8 tys. zł za dzień (jak początkowo nasz człowiek sądził), tylko za godzinę. W rzeczywistości było trochę inaczej: 8 tys. zł było za pierwsze trzy godziny, potem jakaś inna stawka godzinowa. Finalnie zapłaciliśmy 93 tys. zł, bo kontrahent zgodził się odpuścić koszt powrotu autokaru z Gdańska. Czyli mniej więcej tak jak powiedziałem w wywiadzie” – poinformował.

Krzysztof Stanowski: przejazd Łatwoganga na naszym autobusie był pięknym zwiększeniem akcji

Stanowski podkreślił, że pomimo wysokich kosztów wynajmu autokaru decyzja o wyruszeniu w podróż z Łatwogangiem przyniosła świetny efekt. 

– Gdyby ktoś mi powiedział wcześniej, żeby wynająć autobus za 150 tys. zł na 3 dni, to bym powiedział: wiesz co, mam jeepa, zdejmiemy z niego dach i będziemy jechać na nim. Za darmo, a też fajnie. Podjąłbym jednak złą decyzję, bo na koniec wydaliśmy na to 150 tys. zł, ale przejazd Łatwoganga przez Gdańsk na naszym autobusie był pięknym zwiększeniem tej akcji. To by się nigdy nie odbyło, gdyby nie nasza inicjatywa – powiedział w podcaście „Żurnalisty”.

Reklama
Reklama

Piotr Hancke (Łatwogang) w maju 2026 r. ruszył w rowerową trasę przez całą Polskę: z Zakopanego do Gdańska. Przejazd, który liczył prawie 700 km, był w całości transmitowany w sieci. Dotarcie na wybrzeże z południa Polski zajęło Łatwogangowi prawie 52 godziny.

Łatwogang zebrał na leczenie małego Maksa. Zamknął też dwie inne zbiórki

Głównym celem wyprawy była zbiórka na terapię genową w USA dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Pieniądze na pierwszy cel, finansowanie leczenia Maksa Tockiego, zostały zebrane jeszcze przed startem. Było to ponad 12 mln zł.

Błyskawicznie uruchomiono drugą zbiórkę i przed wjazdem do Gdańska zebrano kolejne 3,5 mln zł. Pod koniec trasy rozpoczęto zbiórkę dla kolejnego chłopca. Do momentu wjechania do Gdańska przy dopingu tłumów na koncie akcji było ponad 18 mln zł. Łącznie, Łatwogang zebrał ponad 20 mln zł

Reklama
Reklama