Reklama
Reklama

Syn Kadyrowa może częściowo stracić wzrok. To on miał być następcą przywódcy Czeczeni

Typowany na następnego przywódcę Czeczeni Adam Kadyrow, syn Ramzana Kadyrowa, może stracić wzrok w jednym oku. Choć brakuje oficjalnego potwierdzenia ze strony władz republiki, młody Kadyrow miał brać udział w poważnym wypadku samochodowym.

Russian President Putin On Foreign Trip To UAE And Saudi Arabia
Ramzan Kadyrow i jego syn Adam, Abu Zabi, 06.12.2023. (fot. Contributor / Getty Images)
  • W zeszłym miesiącu w stolicy Czeczenii samochód wiozący Adama Kadyrowa, syna Ramzana Kadyrowa, zderzył się z innym pojazdem. 
  • Jak podają media, najmłodszy syn przywódcy Czeczenii, który po trzech tygodniach opuścił szpital w Moskwie, może stracić wzrok w jednym oku. 
  • Od dłuższego czasu eksperci wskazują, że to właśnie Adam Kadyrow jest "ulubieńcem", który miałby przejąć władzę po ojcu.

Jak podaje "Novaya Gazeta", w zeszłym miesiącu w Groznym, stolicy Czeczeni, doszło do śmiertelnego wypadku samochodowego. Jednym z pojazdów podróżował Adam Kadyrow, najmłodszy syn przywódcy republiki Ramzana Kadyrowa. Sam Kadyrow zaprzecza tym informacjom.

To on ma być przyszłością rodu Kadyrowów. "Istnieje prawdopodobieństwo, że straci wzrok w jednym oku"

Adam Kadyrow ma osiemnaście lat, żonę i perspektywę przejęcia władzy po ojcu. Od kilku lat podupadający na zdrowiu Ramzan Kadyrow wyraźnie faworyzuje najmłodszego syna i szykuje go na swojego następcę.

Kilka tygodni temu młody Kadyrow trafił do moskiewskiego szpitala Botkina z powodu wypadku samochodowego, do którego przetransportowano go samolotem zaraz po zdarzeniu. W szpitalu usunięto mu śledzionę, a lekarze zdiagnozowali złamanie szczęki.

Reklama
Reklama

Zgodnie z ustaleniami Novaya Gazeta Europe najpoważniejszym problemem jest uszkodzenie nerwu wzrokowego. – Nadal nie jest jasne, jakie będą tego konsekwencje. Istnieje prawdopodobieństwo, że straci wzrok w jednym oku – usłyszeli dziennikarze. 

Na najnowszym nagraniu zamieszczonym przez Ramzana Kadyrowa na Telegramie widać, że Adam istotnie stracił na wadze. Podobno lekarze zalecili, by przez najbliższe pół roku przestrzegał ścisłej diety.

Wypadek z udziałem Adama Kadyrowa. Świadek mówi o konwoju i czerwonym świetle

Według relacji naocznego świadka, do którego dotarła Novaya Gazeta Europe, konwój samochodów poruszający się z dużą prędkością zderzył się z innym pojazdem. Świadek twierdził, że pierwszy pojazd konwoju zignorował czerwone światło i wjechał na skrzyżowanie z prędkością przekraczającą dozwoloną.

Kierowcą miał być szef ochrony Adama, Apti Iraskhanov, bratanek czeczeńskiego ministra spraw wewnętrznych Aslana Iraskhanova. W wyniku kolizji inne samochody z konwoju również uległy uszkodzeniu, jednak najpoważniej ucierpiał przypadkowy pojazd i samochód, którym podróżował Adam Kadyrow z ochroniarzami.

Reklama
Reklama

Nieznany z imienia i nazwiska kierowca zmarł, a Kadyrow i jego towarzysze zostali przetransportowani do Moskwy specjalnym samolotem medycznym, zwykle wykorzystywanym do transportu najciężej chorych pacjentów.

Jak podaje Novaya Gazeta Europe, jeden z lekarzy stwierdził, że "syn Kadyrowa i jego ochroniarze odnieśli większe obrażenia od poduszek powietrznych swoich drogich, zagranicznych samochodów, niż w samym wypadku". – Zwykli ludzie w samochodzie, w który uderzyli z pełną prędkością, mieli znacznie mniej szczęścia – powiedział.

Od czasu wypadku trzech ochroniarzy, podróżujących tym samym samochodem, co młody Kadyrow, zniknęło z życia publicznego. Według źródeł Novaya Gazeta Europe, co najmniej dwoch kierowców, Apti Iraskhanow i Bisłan Kaimow, zostało ewakuowanych do Moskwy wraz z Kadyrowem z powodu poważnych obrażeń głowy i kręgosłupa.

Co znamienne, w ostatnich dniach Ramzan Kadyrow zaprzeczał doniesieniom o wypadku, twierdząc, że są to fałszywe informacje wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Pomimo śmierci kierowcy z drugiego pojazdu wypadek nie został nawet oficjalnie zarejestrowany przez policję, która została wezwana na miejsce zdarzenia, co – w opinii Novaya Gazeta Europe – sprawia, że wszczęcie śledztwa jest mało prawdopodobne.

Tagi: Rosja
Reklama
Reklama