
– W ocenie wywiadów w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę – poinformował w Sejmie Donald Tusk. Premier dodał, że ostatnie ataki to dowód na to, iż Rosjanie wprowadzają na masową skalę nowy typ dronów. – Mało kto jest przygotowany na skuteczne im przeciwdziałanie i że „to jest praca także dla nas do wykonania – podkreślił.
- – Ataki w pobliżu wschodniej granicy są coraz częstsze, częściej też odzywają się syreny, co budzi niepokój. Są one związane z realnym zagrożeniem. Ataki są przeprowadzane z niespotykaną do tej pory częstotliwością – poinformował Donald Tusk w trakcie przemówienia w Sejmie.
- Premier dodał, że zachodnia Ukraina w nocy ze środy na czwartek była przedmiotem bardzo ciężkich ataków.
- – To wymaga możliwie dokładnej informacji o przebiegu zdarzeń. Obywatele mają prawo wiedzieć, jakiego scenariusza się spodziewać – poinformował Tusk w Sejmie.
Donald Tusk podkreślił też, że najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższych kilka miesięcy zakłada „poważne zdarzenia” i wymaga od wszystkich „mentalnej gotowości do zdania trudnych egzaminów”.
Podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie premier powiedział, że chce przedstawić opinii publicznej, posłankom i posłom „najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższych kilka miesięcy, ponieważ jest to scenariusz zakładający poważne zdarzenia i wymagający od nas skupienia, powagi i przede wszystkim takiej mentalnej gotowości do zdania trudnych egzaminów”. Takie egzaminy – zaznaczył premier – „przed wszystkimi Polakami na pewno są”.
Tusk zapowiedział, że w najbliższych miesiącach są spodziewane ciągłe uderzenia o bardzo dużej częstotliwości i intensywności na sześć głównych miast ukraińskich, w tym niszczenie magazynów wszelkiego typu produktów niezbędnych przede wszystkim do obrony kraju.
– Jesteśmy tego świadkami w ostatnich tygodniach bardzo mocno. Rosjanie niszczą infrastrukturę kolejową. W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni zniszczyli ponad 300 lokomotyw kolei ukraińskich – podkreślił Tusk.
Tusk: Rosjanie wprowadzają na masową skalę nowy typ dronów
Tusk zaznaczył, że mówi o najbliższych miesiącach, do wczesnej wiosny, „ponieważ według wszystkich źródeł właśnie późna jesień i zima będą najbardziej krytycznym momentem w dotychczasowej wojnie rosyjsko-ukraińskiej”.
Zauważył, że „nastąpiła jedna zmiana, niestety w bardzo negatywnym charakterze”.
– Rosjanie wprowadzają na masową skalę nowy typ dronów, drony odrzutowe, poruszające się z bez porównania większą prędkością i działające na dużej wysokości, zanim spadną i uderzą w cel – powiedział premier. Zwrócił uwagę, że mało kto jest przygotowany na skuteczne im przeciwdziałanie i że „to jest praca także dla nas do wykonania”.
Tusk przypomniał, że w czwartek uda się na Ukrainę, gdzie – jak poinformował – będzie rozmawiał z tamtejszym prezydentem Wołodymyrem Zełenskim „o tym, w jaki sposób możemy współdziałać w ramach koalicji antybalistycznej i korzystać z umiejętności, możliwości, zdolności zarówno Ukrainy, jak i innych państw także w tej dziedzinie”.
Sikorski w Kijowie: Pokonalibyśmy Rosję dość szybko. Czy na pewno?
Raport CIA dotyczący sytuacji na froncie. „Polska musi być gotowa na różne scenariusze”
W ostatnim czasie szef rządu kilkukrotnie mówił, że w najbliższych tygodniach i miesiącach można spodziewać się eskalacji napięcia ze strony Rosji. W miniony czwartek premier poinformował zaś, że otrzymał od szefa amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Johna Ratcliffa raport dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Podkreślił wówczas, że Polska i cała Europa „musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej”.
W ubiegły piątek były premier, lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki wezwał szefa rządu do zwołania spotkania szefów klubów parlamentarnych i poinformowania „wszystkich poważnych sił politycznych” o rzeczywistym stanie zagrożenia dla państwa polskiego w związku z informacją, jaką ten otrzymał od szefa CIA.
Szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził w odpowiedzi, że informacje dotyczące raportu zostaną przekazane na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Może też Cię zainteresować: