Reklama

Tajemniczy eksperyment, krakowski szpital i śledztwo prokuratury

Reklama
TYLKO NA

Badania bez zgody pacjentów i fałszowanie ich podpisów – w tym kierunku prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie i zastępczyni ordynatora, która miała dopuścić się nieprawidłowości.

szpital_foto
Szpital im. Jana Pawła II w Krakowie (fot. malopolska.pl)
  • Prokuratura sprawdza, czy i ewentualnie dlaczego krakowska lekarka  pobierała krew bez zgody pacjentów i fałszowała ich podpisy na zgodach.
  • Zero.pl ustaliło, że proceder objął ponad 40 pacjentów.
  • Prokuraturę zawiadomił dyrektor szpitala, ale według świadków – na co wskazują śledczy – zagrożona jest posada lekarza, który odkrył nieprawidłowości.

Reklama

Maj 2025 r. Na biurko Grzegorza Fitasa, dyrektora Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II, trafia pismo od ordynatora oddziału neurologicznego dotyczące działania na szkodę pacjentów. Chodzi o działalność dr Elżbiety Szczygieł-Pilut, zastępczyni ordynatora na oddziale neurologicznym. 

Portal Zero.pl dotarł do tego pisma. Wynika z niego, że dr Szczygieł-Pilut prowadziła badania na pacjentach. Chodzi o pobieranie krwi bez ich zgody i bez zleceń lekarskich, przeprowadzanie wizyt u pacjentów po formalnym wypisaniu z oddziału i rozliczanie ich w Narodowym Funduszu Zdrowia. W piśmie mowa o części rozliczonych wizyt bez obecności pacjentów.

Z materiału wynika, że dr Elżbieta Szczygieł-Pilut w części fałszowała podpisy pacjentów na zgodach na udział w badaniach, a w części zbierała je, odwiedzając ludzi w ich domach już po przeprowadzeniu badań.


Reklama

Dyrektor Grzegorz Fitas o sprawie powiadomił prokuraturę, a ta wszczęła śledztwo. Prokuratura nie ujawnia szczegółowych informacji dotyczących postępowania. Wiadomo jedynie tyle, że sprawa z prokuratury rejonowej trafiła szczebel wyżej, do prokuratury okręgowej. 


Reklama

Lekarskie wizyty domowe

Nieoficjalnie portal Zero.pl ustalił, że śledztwo prowadzone jest w kierunku podrabiania dokumentacji medycznej oraz fałszowania podpisów pacjentów na dokumentach, na których rzekomo wyrażali zgodę na udział w badaniach. Sprawa, według naszych informatorów, dotyczy ponad 40 pacjentów, część z nich już została przesłuchana. Prokuratura zabezpieczyła też dokumentację medyczną.

Portal Zero.pl dotarł do jednej z pacjentek przesłuchiwanych w tej sprawie w prokuraturze. Opowiada, że w weekend majowy w ubiegłym roku zadzwonił do niej ktoś ze szpitala im. Jana Pawła II i mówił, że po jej wizycie w placówce są braki w dokumentacji i musi podpisać zgodę dotyczącą RODO. Jeszcze tego samego dnia pod jej domem pojawiła się pracownica szpitala. Nasza rozmówczyni nie pamięta jej imienia i nazwiska. 

– Bardzo dziękowała za pomoc i przepraszała za zamieszanie. Przyznam, że wyszłam z domu bez okularów i nie przeczytałam, co podpisuję. Dopiero córka uświadomiła mi, że może padłam ofiarą oszustwa, więc zablokowałam PESEL i dowód osobisty – relacjonuje. Kobieta o sprawie powiadomiła policję. 


Reklama

Natomiast w prokuraturze zapytano ją, czy wiedziała cokolwiek o projekcie badawczym i czy zdawała sobie sprawę, co podpisuje. – Powtórzyłam, że nie i też mi nikt nie powiedział, że biorę udział w jakichś badaniach – mówi.


Reklama

Ani szpital, ani prokuratura nie potrafią wyjaśnić postępowania dr Szczygieł-Pilut. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że lekarz od roku prowadziła projekt badawczy, o którym jednak nie wiedział ordynator oddziału. 

Skontaktowaliśmy się z dr Elżbietą Szczygieł-Pilut, jednak po usłyszeniu pytań rozłączyła się, a potem nie odbierała telefonu. Nie odpowiedziała też na pytania przesłane drogą mailową.

Również dyrekcja szpitala nie jest rozmowna w sprawie tajemniczych badań. „Dyrektor Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II skierował do właściwych organów zawiadomienie w związku z ujawnionymi okolicznościami wymagającymi zbadania. Z uwagi na to, że sprawa jest przedmiotem postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuraturę, Szpital nie udziela informacji dotyczących szczegółów zawiadomienia, materiału sprawy ani przebiegu postępowania” – czytamy w odpowiedzi szpitala na szereg naszych pytań.


Reklama

Zwrócił uwagę na nieprawidłowości, straci stanowisko?

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, ordynator o nieprawidłowościach i działaniach Szczygieł-Pilut informował dużo wcześniej, jednak bez reakcji dyrektora Fitasa. Ten postanowił zareagować i powiadomić prokuraturę dopiero, gdy otrzymał informację na piśmie. Ordynator oddziału nie chce komentować sprawy.


Reklama

Ten trop potwierdza jednak pismo, które prokuratura przesłała do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, do którego należy szpital. Jesteśmy w jego posiadaniu. Śledczy piszą, że choć to dyrektor Fitas zawiadomił prokuraturę, to do ujawnienia procederu przyczynił się kierownik oddziału neurologii. 

Z uzyskanych w toku przesłuchań informacji wynika, iż dyrekcja Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II w Krakowie aktualnie planuje odsunięcie ordynatora od pełnienia funkcji kierownika Oddziału Neurologii, a nawet jego zwolnienie – pisze prokuratura.

I dalej: „Część świadków wskazuje, iż jednym z motywów może być fakt, iż ordynator odważył się oficjalnie zawiadomić kierownictwo szpitala o możliwych nieprawidłowościach na oddziale oraz o ewentualnie popełnionych przestępstwach, a to wymusiło na dyrekcji szpitala złożenie zawiadomienia do prokuratury”.


Reklama

Urząd marszałkowski nie odpowiedział na nasze pytania. Według naszych źródeł w urzędzie marszałek zażądał od szpitala przesłania wyjaśnień.


Reklama

– Szpital nie komentuje niezweryfikowanych informacji odnoszących się do rzekomych motywów działań wobec konkretnych osób ani indywidualnych kwestii pracowniczych – informuje z kolei prof. Grzegorz Gajos, pełnomocnik dyrektora szpitala ds. promocji i współpracy z mediami.

W sprawie rozliczeń badań z Narodowym Funduszem Zdrowia prof. Gajos dodaje: – Z uwagi na toczące się postępowanie szpital nie komentuje również szczegółów czynności podejmowanych wobec poszczególnych instytucji. Wszelkie działania w tym zakresie, podobnie jak ewentualne kwestie rozliczeniowe, są i będą podejmowane zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz adekwatnie do ustaleń właściwych organów.


Reklama