Brytyjski aktor teatralny, filmowy i musicalowy Tim Curry zmarł w wieku 80 lat w swoim domu w Los Angeles. Artysta, który stworzył niezapomniane role w musicalu „The Rocky Horror Show” oraz komedii „Kevin sam w Nowym Jorku”, odszedł w środę. Informację o jego śmierci przekazała menedżerka artysty Marcia Hurwitz za pośrednictwem agencji Associated Press.

- Tim Curry zmarł w wieku 80 lat w swoim domu w Los Angeles. O odejściu brytyjskiego aktora poinformowała jego menedżerka Marcia Hurwitz.
- Przyczyna śmierci artysty nie została oficjalnie ujawniona. Służby ratunkowe i policja interweniowały pod adresem aktora we wtorek przed północą.
- Aktor zasłynął rolą doktora Franka-N-Furtera w musicalu „The Rocky Horror Show”. Widzowie pamiętają go także z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”.
Oficjalna przyczyna zgonu aktora nie została podana do wiadomości publicznej. Dodatkowe informacje na temat okoliczności śmierci przekazała amerykańska stacja CNN. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że policja w Los Angeles przyjęła zgłoszenie dotyczące zgonu w dzielnicy North Hollywood we wtorek przed północą. Na miejscu zdarzenia interweniowały również jednostki straży pożarnej oraz ratownicy medyczni, którzy potwierdzili zgon artysty.
Aktor zasłynął rolą w „The Rocky Horror Show”
Tim Curry urodził się 19 kwietnia 1946 r. w miejscowości Grappenhall w zachodniej Anglii. Swoją karierę sceniczną rozpoczął w prestiżowej londyńskiej dzielnicy teatralnej West End. Międzynarodowy rozgłos przyniosła mu rola doktora Franka-N-Furtera w premierowej inscenizacji musicalu „The Rocky Horror Show” z 1973 r. Dwa lata później aktor powtórzył tę kultową kreację w pełnometrażowej adaptacji filmowej.
Czytaj również: Legenda muzyki country nie żyje. Dolly Parton miała 80 lat
W kolejnych dekadach artysta zyskał status jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów charakterystycznych. Jak podkreśliła agencja Associated Press, Curry stworzył na scenie i ekranie całą galerię niezwykle barwnych oraz szalonych czarnych charakterów. Był ceniony przez publiczność i krytyków za wyrafinowane, lekko ironiczne poczucie humoru, wyjątkową plastyczność twarzy oraz wybitny talent do operowania głosem. Poza aktorstwem realizował się także jako piosenkarz i autor tekstów piosenek.
Za wybitne osiągnięcia w sztuce teatralnej aktor otrzymał trzy nominacje do nagrody Tony – za kreacje w spektaklach „Amadeusz”, „Mój ulubiony rok” oraz „Spamalot”. W 1994 r. zdobył nominację do telewizyjnej nagrody Emmy. W uznaniu jego dorobku artystycznego kapituła nagród Tony wyróżniła go w 2015 r. nagrodą za całokształt twórczości.
Curry przez lata zmagał się z problemami zdrowotnymi
W 2011 r. Curry zrezygnował z dalszych występów na scenach teatralnych z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. W 2012 r. przeszedł ciężki udar mózgu. Rok później jego agent poinformował opinię publiczną, że aktor wraca do formy „w świetnym humorze”.
Następstwa choroby sprawiły, że artysta do końca życia poruszał się na wózku inwalidzkim i znacząco ograniczył aktywność zawodową. Na plan filmowy powrócił po raz ostatni w 2024 r., kiedy zagrał w amerykańskim horrorze „Stream”.
Artysta przez całe życie konsekwentnie chronił swoje sprawy osobiste i niechętnie udzielał wywiadów na tematy prywatne. Curry nigdy się nie ożenił i nie pozostawił potomstwa.
Może zainteresuje Cię także: