Reklama
Reklama

Wielkie orędzie Trumpa. Padną twarde słowa o granicy i pieniądzach?

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w nocy z wtorku na środę czasu polskiego będzie przemawiać do narodu amerykańskiego podczas corocznego orędzia State of the Union Address. To będzie pierwsze tego rodzaju wystąpienie Trumpa podczas jego drugiej kadencji prezydenckiej.

Donald Trump.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. (fot. Robert V Schwemmer / Shutterstock)
  • W nocy z wtorku na środę czasu polskiego odbędzie się przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa.
  • Według zagranicznych mediów przywódca Stanów Zjednoczonych będzie mówić m.in. o ekonomii, imigrantach i polityce zagranicznej.
  • Po orędziu prezydenta Trumpa odbędzie się wystąpienie gubernator Wirginii Abigail Spanberger, która przedstawi stanowisko Partii Demokratycznej.

Prezydent USA Donald Trump w nocy czasu polskiego zwróci się do narodu amerykańskiego w ramach State of the Union Address – cyklicznego, corocznego wystąpienia przywódcy USA do rodaków.

Trump podkreślił, że jego orędzie będzie długie, bo mamy dużo do omówienia”.

Po wystąpieniu prezydenta Trumpa stanowisko Partii Demokratycznej zostanie przedstawione przez gubernator Wirginii Abigail Spanberger.

Reklama
Reklama

Orędzie do narodu prezydenta USA Donalda Trumpa. Co powie?

Ekonomia, a szczególnie cła wprowadzone przez Donalda Trumpa, będą najprawdopodobniej jednym z poruszanych tematów. Jak podkreślają amerykańskie media, mimo wzrostu gospodarczego w USA, który pokazują dane liczbowe, Amerykanie pozostają nieusatysfakcjonowani z powodu stanu gospodarki krajowej i wysokich kosztów życia.

– Usłyszycie dużo na temat tego, jak istotne jest przywrócenie miejsc pracy do naszego kraju – powiedział wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla Fox News w sobotę. –  Myślę, że będzie (prezydent Trump – red.) mówił dużo o zmianach regulacji oraz tego, jak ważne jest obniżenie cen energii dla Amerykanów – dodał.

Kolejnym punktem, który ma być poruszony przez prezydenta Trumpa, może być nielegalna imigracja – kwestia, o której było bardzo głośno podczas ostatniej kampanii prezydenckiej w USA. Odsetek amerykańskich obywateli, którzy wspierają wysiłki administracji Donalda Trumpa w tej sprawie spadł z 49 proc. do 38 proc. – donoszą media z USA. Podczas ostatnich działań amerykańskiej federalnej agencji ICE (Immigration and Customs Enforcement) zginęło co najmniej sześć osób, w tym dwie w Minneapolis.

Opinia publiczna czeka także na słowa Donalda Trumpa dotyczące polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, szczególnie odnośnie do wojny Rosji z Ukrainą, konfliktu w Strefie Gazy oraz kryzysu dotyczącego Grenlandii.

 

Reklama
Reklama