Turtle Beach zaprezentował serię urządzeń Command. To, jak przekonuje producent, myszki i klawiatury dla graczy, streamerów i twórców. Część z nich jest wyposażona w ekrany dotykowe i o ile ekrany w klawiaturach już widzieliśmy, tak ekran w myszce zapowiada się na co najmniej nietypowy pomysł.

- Turtle Beach wprowadza na rynek nową serię myszy i klawiatur Command.
- Urządzenia są przeznaczone dla różnych użytkowników – graczy, streamerów i twórców.
- Wyróżniającą cechą najwyżej pozycjonowanych modeli są dotykowe ekrany. O ile ekrany w klawiaturach nie są niczym nowym, tak w myszce jest to nietypowe zastosowanie.
Zacznijmy od myszek, bo to one powinny budzić najwięcej wątpliwości emocji. Model podstawowy to Command Series MC3. To klasyczna myszka przewodowa oferująca 29 programowalnych funkcji Easy-Shift i sensor Owl Eye o rozdzielczości 30 000 DPI z częstotliwością raportowania 1 kHz.

Turtle Beach Command Series MC5 (fot. Turtle Beach)
Pokrętło jest nazywane przez producenta 4D, a mówiąc wprost – jest wychylane na boki. Zastosowano tu optyczne przełączniki Titan pod przyciskami, no i jak przystało na sprzęt dla graczy, nie zabrakło podświetlenia RGB. Możemy też tworzyć własne profile ustawień.

Turtle Beach Command Series MC5 (fot. Turtle Beach)
O myszce Command Series MC5 będzie krótko, bo wygląda na to, że jest to bezprzewodowa wersja modelu MC3. Czas pracy na baterii ma sięgać 35 godzin w trybie wysokiej rozdzielczości 8K. Więc zapewne po jej zmniejszeniu możemy śmiało mówić o tygodniu codziennej pracy.
mSzyfr nie jest polskim rozwiązaniem. Zajrzałem do środka rządowego komunikatora
Myszka z dotykowym ekranem. Jest dużo pytań...
Turtle Beach Command Series MC7 budzi więcej pytań niż odpowiedzi ze względu na ekran umieszczony na lewym boku obudowy. Nazywany przez producenta Command Touch Display ma oferować dostęp do wybranych skrótów i funkcji. Mamy mieć możliwość zmiany DPI, uruchamiania makr, przełączania profili i sterowania aplikacjami bez wychodzenia z gry. Streamerze mają tu mieć dostęp np. do funkcji OBS, uruchamiania programów i sterowania mikrofonem.

Turtle Beach Command Series MC7 (fot. Turtle Beach)
Czy to będzie wygodne? Patrzę na używanego przeze mnie Logitecha z serii MX Master i mam mieszane uczucia. Na pewno będzie to wymagało pamięci mięśniowej i zapamiętania, gdzie mamy konkretne przyciski, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy w trakcie dynamicznej rozgrywki będzie trzeba zerkać na ekran myszki w poszukiwaniu odpowiedniego pola.



Specyfikacja modelu MC7 nie odbiega od dwóch niżej pozycjonowanych myszek serii. Mamy to sensor Owl Eye o rozdzielczości do 30 000 DPI, optyczne przełączniki Titan, niskie opóźnienie, wychylane pokrętło, podświetlenie RGB i 33 programowane funkcje Easy-Shift z opcją zapamiętania profili.
W zestawie z myszką dostępne będą dwie baterie i stacja ładująca. To dobra informacja, bo czas pracy na pojedynczej baterii ma sięgać tylko 10 godzin w trybie pełnej wydajności i od 15 godzin w trybie 8K z wyłączonym podświetleniem.
Myszki są dostępne w przedsprzedaży, sprzedaż regularna rusza dopiero 19 lipca, a ceny wynoszą od 79,99 euro, przez 119,99 euro, po 159,99 euro.
Klawiatury Turtle Beach Command też mają ekrany
Klawiatura Command Series KB5 to pełnowymiarowa, przewodowa klawiatura mechaniczna. Producent zamontował w niej niskoprofilowe przełączniki Titan aktywowane przy 1,2 mm nacisku. Dalej mamy nakładki PBT double-shot, czyli upraszczając – przyciski mają być bardziej wytrzymałe i odporne na ścieranie oraz polling rate 8K, czyli raportowanie na poziomie 8 000 Hz. Do tego pięć klawiszy makr, pokrętło głośności i odłączana podpórka pod nadgarstki.

Turtle Beach Command Series KB5 (fot. Turtle Beach)
Ekran o przekątnej 2,4 cala jest dotykowy, zintegrowany z OBS i Streamlabs. Z jego poziomu można sterować prowadzoną transmisją, uruchamiać makra, monitorować parametry systemu oraz przełączać stworzone profile ustawień.



Czytaj także: Krokodylek Tirek i Alvin Gajadhur w opałach, czyli sprawa o naruszenie dyscypliny finansów
Turtle Beach Command Series KB7 TKL to również przewodowa klawiatura, ale w wersji TKL i przełącznikami z efektem Halla. Niskoprofilowe przełączniki Titan Hall Effect, które mają wytrzymać 100 mln kliknięć mają regulowany punkt aktywacji. Przyciski (PBT double-shot) mają wytrzymać długie użytkowanie w dobrej kondycji bez przetarć, a dodatkowo klawisze WSAD mają teksturowaną powierzchnię. Konstrukcja jest wzmacniana aluminium, a podświetlenie możemy regulować osobno dla poszczególnych klawiszy oraz odłączanej podpórki pod nadgarstki.

Turtle Beach Command Series KB7 TKL (fot. Turtle Beach)
Do tego modelu trafił większy ekran dotykowy o przekątnej 4,3 cala. Również z wbudowaną integracją do narzędzi do streamowanie OBS i Streamlabs. Wyświetlane na niej skróty są personalizowane i możemy tu umieścić różne ustawienia, makra czy przyciski uruchamiające aplikacje.



Klawiaturę KB7 TKL możemy, za pomocą szyny na bokach obudowy, połączyć z klawiaturą numeryczną KP7. Tutaj również mamy przełączniki Titan Hall Effect, niskoprofilową obudowę i odłączaną podpórkę pod nadgarstek oraz pełną kontrolę nad podświetleniem RGB.

Turtle Beach Command Series KP7 (fot. Turtle Beach)
Zastosowanie klawiatury zależy wyłącznie od potrzeb użytkownika. Można ją wykorzystać jako klawiaturę do sterowania w grach, panel makr, standardowy numpad czy dowolny panel skrótów.
Klawiatury trafią do sprzedaży 21 maja w cenie od 109,99 euro za model KP7, przez 159,99 euro za KB5, po 209,99 euro za KB7 TKL. Obecnie są dostępne w przedsprzedaży.